|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Tartaletki malinowo-czekoladoweWróciłam. Dwa tygodnie rodzinnego wczasowania, potem kilka dni nauki i egzamin (niby formalność, ale jakoś zawsze się człowiek stresuje) . Teraz nareszcie mogę powrócić do gotowania. Muszę przyznać, że zatęskniłam. Na pierwszy rzut poszły tartaletki. Według przepisu (dostałam od koleżaki segregator kartek "Successful baking") powinny wyjść 4 sztuki (przy foremkach 12,5 cm.) Ponieważ moje są trochę mniejsze to zrobiłam ich sześć. No i super, bo starczyło dla nas i dla dziadków, którzy wpadli z wizytą. A przepis dodaję w ramach Festiwalu Deserów oraz Malinowego zawrotu głowy
Składniki: 100 g mąki pszennej 50 g cukru pudru 50 g masła pokrojonego w kostkę 2 żółtka 1/2 łyżeczki esencji waniliowej Nadzienie: 100 g gorzkiej czekolady 25 g masła (jest w składnikach, ale nie ma nigdzie w przepisie - może jako dodatek do czekolady?, ja pominęłam) 225 g malin 100 g galaretki porzeczkowej (dałam truskawkową) Wykonanie: Przesiać mąkę do miski i dodać cukier, masło, żółtka i esencję. Palcami wyrobić ciasto na gładko. Uformować kulę, owniąć w folię i schłodzić przez 30 minut. Podzielić na 4 kawałki (ja na 6). Rozwałkować i wyłożyć posmarowane tłuszczem foremki. Widelcem nakłuć dno i ponownie schłodzić przez 30 minut. Nagrzać piekarnik do 190 stopni. Na ciasto w foremkach położyć pergamin i na to fasolkę. Piec przez 15 minut, na złoto. Wyjąć z piekarnika, usunąc fasolę i papier. Ostudzić przez chwilę w foremkach a potem zupełnie na kratce. W między czasie przygotować galaretkę według przepisu na opakowaniu. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Rozsmarować po ostudzonych tartaletkach i schłodzić przez 10 minut. Maliny ułożyć na ostudzonej czekoladzie, wylać na to zastygającą galaretkę i ponownie schłodzić. Smacznego
sobota, 25 lipca 2009, kabamaiga
Tagi:
czekolada
Komentarze
zjedz_mnie
2009/07/25 21:23:58
Czerwono na paznokciach, czerwono na ciastkach... w sumie nawet nieźle się komponuje :)
2009/07/25 22:51:29
Pyyycha :)! Uwielbiam to połączenie malin i czekolady... Ahh, jest boskie!
2009/07/26 17:28:24
Zjedz mnie. Ostatnio czerwony to mój ulubiony kolor :)
iiss zapisuj i miłego pieczenia Olalala ja też kocham takie połączenia 2009/07/28 10:45:46
Przepiękne! Dziękuję, że wzięłaś udział w Festiwalu Deserów, pozdrawiam! :)
|