|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Muffinki dyniowe według JamiegoRzutem na taśmę uda mi się dołączyć do Festiwalu Dyni zaproponowanego przez Beę. Nie chodzi o to, że dyni nie lubię, albo że nie wiedziałabym co zrobić. Ja po prostu NIGDZIE nie mogłam jej dostać. No i wreszcie wczoraj przy okazji zakupów w super-hiper zobaczyłam ogromne dynie :) Wprawdzie nie lubię kupować warzyw w takich sklepach, ale sami rozumiecie, że byłam już zdesperowana. Oczywiście od razu zabrałam się do pieczenia i smażenia. Jednym z moich dzieł są muffinki dyniowe z przepisu Jamiego. Zobaczyłam ten przepis jakieś 2, 3 tygodnie temu w kuchni TV i wiedziałam, że muszę i już. No i się nie pomyliłam - są przepyszne, wilgotne w środku, mięciusieńkie, chociaż jak dla mnie odrobinkę za słodkie, ale to przecież można zmienić.
Ilość na 12 muffinek (mi wyszło 24, o 5 cm spodach)
W momencie, kiedy muffinki znajdą się w piekarniku, zabierzcie się za robienie polewy. Do miski wsypcie większość skórki z klementynki (zostawiając szczyptę do posypania), całą skórkę i sok z cytryny. Dodajcie śmietanę, cukier puder i pesteczki wanilii i porządnie wymieszajcie. Spróbujcie i zastanówcie się, czy nie trzeba dodać więcej soku z cytryny lub cukru, aby wyważyć słodycz i kwaskowaty smak. Wstawcie polewę do lodówki, a kiedy babeczki ostygną, nałóżcie na każdą trochę polewy (tyle, żeby nie ściekała na boki). Posypcie muffinki kwiatkami lawendy lub płatkami różanymi, a babeczki zyskają bardziej interesujący smak i wygląd.
piątek, 30 października 2009, kabamaiga
Komentarze
2009/10/30 21:10:12
Muffiny na pewno pyszne, no jak z dynią to muszą być takie:)) Czekam na zdjęcia, bo lubię popatrzeć :)) Pozdrawiam ciepło :)
2009/10/30 23:22:09
az dziwne,ze tak ciezko dostac u ciebie dynie w pelni tego sezonu....ale fajnie,ze masz i ze udalo ci sie zrobic m.in (na pewno) te wspaniale muffinki :)
Pozdrawiam:) |
Pozrawiam!