|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Omlet masalaOmlety nie kojarzyły mi się zbyt dobrze. Pamiętam z dzieciństwa, że ich nie lubiłam i prawie nigdy nie jadłam (zresztą tak jak jajka sadzonego). resztą jajecznych dań uwielbiałam. A przy okazji plażowania odkryłam, że to smak zdecydowanie dla mnie. Nie wiem, czy dorosłam i zmieniłam upodobania smakowe, czy też te omlety, które jadam teraz, a są zawsze z jakimiś dodatkami po prostu są lepsze niż taki postne, z samych jaj. Bądź co bądź odkrywam co raz to inne wersje omletowego raju. Przepis na ten omlet znalazłam u Nigelli. Nigella poleca wsadzenie omletu pod koniec pod rozgrzaną grzałkę grilla w piekarniku, ale ja pominęłam. Doszłam do wniosu, że szkoda marnować tyle energii skoro do tej pory jadłam omlety bez tego i były OK. A smak? Super, rewelacja i nie wiem co jeszcze
Składniki: 1 łyżeczka oleju roślinnego 1 drobno posiekana dymka (może być też zwykła cebula) 1-2 papryczki czili 1 drobno posiekany ząbek czosnku 1/4 łyżeczki kurkumy 1 łyżeczka mielonych nasion kolendry (nie dałam) 1 łyżeczka mielonego kuminu 2 lekko ubite jajka (ja dałam 3) Nigella poleca zmienianie składników i na przykład dodanie startego imbiru (ja dawałam 1/2 łyżeczki) lub posiekaną miętę (ja dawałam 2 świeże listki) Wykonanie: Rozgrzać grzałkę grill w piekarniku (ja pominełam) Na patelni przeznaczonej do zapiekania (średnica 20-25 cm) podsmażyć na oleju do miękkości dymkę, chili, czosnek i kurkumę. Dodać pozostałe przyprawy i smażyć minutę, od czasu do czasu mieszając, a następnie wlać lekko ubite jajka i równomiernie rozprowadzić po patelni. Gdy omlet się zetnie przełożyć patelnię do piekarnika pod górną grzałkę dla ostatecznego przypieczenia (ja tego nie robiłam). Można podować na talerzu lub z chlebkami chapatti.
środa, 18 listopada 2009, kabamaiga
Komentarze
grumko
2009/11/18 16:31:39
Jako miłośnik dań z jajek napiszę, że bardzo mi się podoba ten omlet! Fajnie doprawiony, a szczególnie kumin pobudza moje kubki smakowe;-) Co do dopiekania w piekarniku to przydaje się ono np. przy grubych omletach. Pozdrawiam!
2009/11/18 16:35:22
Uwielbiam wszystkie omlety, ale najbardziej luubie te zwykle, proste ktore nie wymagaja duzej ilosci skladnikow, gdyz nigdy nie chce mi sie rano stac godzine w kuchni, gdy kiszki graja marsza. Piekny omlecik
2009/11/18 18:09:57
Hihihi, omletowy raj... :) Podoba mi się to określenie. :) Sam omlet tez. :)
2009/11/19 10:57:51
Omlet wyglada przepysznie. I jak pieknie paruje na ostatnim zdjeciu :)) Gdyby ktos go dla mnie przygotowal to chetnie bym zjadla. Samej jakos mi sie nie chce ruszyc do kuchni :))
2009/11/21 11:41:31
Grumko dzięki za info. Ten omlet nie był gryby, więc chyba dobrze zrobiłam :)
Gosia masza rację. Ale musze przyznać, że takie czekanie ma czasem dobre strony - smak Małgosiu no to naprawdę raj :) dzięki Maju no to zapraszam. Jak wpadniesz z wizytą obiecuję omlecik na śniadanko |