|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Tort czekoladowo-kawowy z malinamiNo cóż; jest cudowny, przepyszny, lekko kwaskowaty (dla małżonka trochę za bardzo), bardzo kawowy. Dla mnie ideał. Ale ja jestem kawoszem, więc to chyba zrozumiałe. Torcik w sam raz na "Czas na kawę". A ja jadłam go, popijając kawą i oglądałam kolejny już raz "Smażone, zielone pomidory". I czego chcieć więcej? Tym bardziej, że i okazja była doskonała, bo okrągła. Żrodło: Kobeta i Życie
Składniki: na ciasto: 4 jajka pół szklanki cukru 5 łyżek mąki tortowej czubata łyżka kakao 3 łyżki oleju 3 łyżki dżemu morelowego na krem: 50 dag śmietany kremówki 25 dag czekolady truskawkowej 30 dag malin 3 łyżeczki żelatyny (dałam więcej, 5) pół szklanki naparu z kawy (opcjonalnie) do dekoracji: 15 dag czekolady gorzkiej Wykonanie: Ubić białak z połową cukru na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z drugą połową cukru. Połączyć obie masy z mąką, kakao i olejem. Nie mieszać zbyt długo, tylko tyle, żeby składniki się połączyły. Ciasto wlać do natłuszczonej i obsypanej bułką tarą formy (małej tortownicy). Piec 45 minut w 175 stopniach. Ostudzić, rozciąć i posmarować dżemem morelowym. Krem wykonałam trochę inaczej niż polecano w przepisie. Rozpuściłam czekoladę w kąpieli wodnej. Ostudziłam trochę, ale tak, żeby nie zastygła. Najpierw dodawałam po łyżce śmietany do czekolady, a potem dodałam całą masę czekoladowo-śmietanową do reszty śmietany. W między czasie przygotowałam kawę (dość mocną)i dobrze ostudzoną dodawałam po trochu do masy śmietanowo-czekoladowej. Ostudziłam. Żelatynę zalałam odrobiną zimnej wody, żeby napęczniała a potem zalałam wrzątkiem do połowy szklanki. Kiedy żmietana z czekoladą dobrze ostygły ubijałam na sztywno. Powoli dodawałam pod koniec żelatynę. Połowę kremu rozsmarować na biszkopcie (ja włożyłam biszkopt do zamkniętej tortownicy wyłożonej na dnie i po bokach, wysko, folią aluminiową ). Posypać 2/3 malin i rozsmarować resztę kremu. Wstawiłam do lodówki, aż dobrze zastygło. Udekorować stopnioną gorzką czekoladą (nie jest to najlepszy pomysł, bo potem źle się kroiło, czekolada jest zbyt twarda)
niedziela, 27 grudnia 2009, kabamaiga
Komentarze
viridianka
2009/12/27 16:43:18
podoba mi się, mimo że nie nalezę do kawoszy, ale za parę dni sama będę piekła dwa bezowe torty na zamówienie, właśnie w wersji kawowej :))
2009/12/27 17:01:58
Bardzo mi się podoba to ciacho :)
Co do tego że pokrycie tortu stopiona gorzką czekolada to nie jest zbyt dobry pomysł, w pełni się zgadzam. Nie tak dawno oblałam nią tort z bezą na wierzchu i po pobycie w lodówce miałam problem z pokrojeniem ciasta, bo beza mi pękała, a czekolada na wierzchu nie chciała nawet drgnąć ;) 2009/12/27 17:02:04
Ach!
Pięknie się prezentuje! Mniam! Cudowne połączenie smaków, ja jestem kawoszem,wiec chętnie bym zjadła takiego tortu, nawet teraz ;)) Pozdrawiam:) 2009/12/27 20:17:27
Kochana, bardzo ślicznie Ci dziekuję za czujność i wiadomość.
Ależ mam nerwa teraz!! Uchh....... 2009/12/28 16:19:15
Viridianko, mozna z tego zrobić wersję dla niekawoszy
Edysia, czyli rozumiem, że to nie tylko moje nieudane spotkania z polewą czekoladową. Kamień z serca ;) Majanko częstuj się Margot - dzięki Monsai - podziękowania dla Edysi i Majanki, całe szczęście, że już go nie ma Gosia smakowały? Oczko oj słychać, słychać Wiosneko wstawaj 2011/02/05 16:20:17
Własnie robimy to ciasto, zapowiada się przepysznie :)
Bellis |