|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Tort czekoladowyWszędzie dzisiaj pączkowo, ale u nas okazja wyjątkowa - 4 urodziny naszej córci, więc wybaczcie, ale pączków nie będzie. Córcia zamówiła torcik czekoladowy. W poszukiwaniu tego właściwego trafiłam na tę stronę i wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że to właśnie to. Tylko najpierw postanowiłam, że zmienię spód na wypróbowany już przez mnie biszkopt z 8 jaj i użyję tylko połowę. W końcu nie wiadomo jak to z nowymi ciastami, a 4 urodziny córci to rzecz bardzo ważna i udać musi się wszystko. Udało się (no prawie bo przekrojenie nie było po mistrzowsku). Śmietana ubiła się wzorcowo (powinam była się zacząć domyślać, że i tak w jakimś momencie nie pójdzie tak jak chcę). No i gdy gdy przyszła pora na mieszanie czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej z ubitą kremówką stało się. Czekolada odmówiła posłuszeństwa i w przeciągu chwili od zdjęcia jej znad garnka z wodą nagle zaczęła zmieniać konsystencję na stałą. Nie pomagało powolne dodawanie śmietany. Na szczęście małżonek miał głowę na karku i z jego pomocą ponownie rozpuściłam czekoladę w kąpieli, tym razem dodając stopniowo śmietanę. Niestety w tej temperaturze śmietana z pięknie ubitej zrobiła się płynna. Nawet po ostudzeniu całość nie chciała się już ubić. Całe szczęście, że mamy żelatynę. Dodałam 3 łyżki i wstawiłam do lodówki. Gdy krem zgęstniał, wylałam na biszkopt. Koniec końców, ciasto zniknęło jednego dnia, a córcia była zachwycona.
Biszkopt: 2,5 łyżki mąki ziemniaczanej pół szklanki cukru (dodałam 3 łyżki żelatyny rozpuszczonej w 1/2 szklanki wody)
czwartek, 11 lutego 2010, kabamaiga
Komentarze
viridianka
2010/02/11 15:00:28
tak bym chciała wbić widelczyk w tak apetyczne ciacho :))
2010/02/11 15:13:18
Ależ cudowny torcik! Mniam! Chętnie bym wpadła na kawałeczek:)))
Wszystkiego co najlepsze dla Twojej Córeczki! Zdrówka, uśmiechu i szczęścia!:)) 2010/02/11 15:39:35
Wszystkiego najlepszego dla córci, niech rozwija swoje artystyczne pasje, bo tych troszeczkę będzie miała :)* Ciasto wygląda pysznie i doskonale nadaje się na taką uroczystość :)
2010/02/11 15:57:13
Wszystkiego najjj dla Córeczki:) Piękny torcik! Wstrzeliłaś się nim w samą porę:) Mam zamiar upiec torta dla Mojego Połówka na Urodziny i zarazem Walentynki:) Podobny przepis na masę czekoladową widziałam na Cincinie, tylko może użyje pół na pół z mleczną? Krzyś lubi bardziej słodkie, no i do tego na wierzch orzechy włoskie i laskowe, mam ich trochę, albo upiekę torcik orzechowy?? Ojjj mam niemały dylemat;) A do soboty już niewiele pozostało;)
2010/02/11 15:57:46
Viridianko, niestety po ciachu zostały już tylko wspomnienia
Majanko dziękuję w imieniu córci szarlotku, na razie wygląda na to, ze pasje artystyczne są jej bliskie :) a Tobie też wszystkiego raz jeszcze 2010/02/11 16:01:24
Iklo miałam dokładnie to samo :) Powodzenia z wyborem i więcej szczęścia w pieczeniu niz miałam tym razem ja
Gość: Jola, 83.238.57.10*
2010/02/11 20:14:21
Moc urodzinowych uścisków dla Kochanej Jubilatki!!!
Tort wygląda bardzo wykwintnie i na pewno był ukoronowaniem uroczystości. 2010/02/11 21:29:04
Wow, jest niesamowity. Pięknie wygląda i z pewnością niebiańsko smakuje. Cudo :)
Naj Naj Naj dla Córci :) 2010/02/11 22:12:32
Myniolinko masa jest pyszna, pod warunkiem, że się uda :)
Jolu I. dziękuje - pączki były super, jestes BOSKA Kasiu bardzo dziękujemy Olciaku dzięki, ale do tortów talentu jednak brak, zapewniam. No chyba, że do ich psucia, to się zgodzę ;) 2010/02/12 02:02:16
Piękny torcik Ci się udał, składam też najserdeczniejsze życzenia Szanownej Czteroletniej Jubilatce. Ja za radą znajomej podobny krem robię w następujący sposób: śmietanę kremówkę mieszam z pokruszoną ulubioną czekoladą (ale musi być dobrej jakości, nie jakiś "erzac"), następnie całość mieszając podgrzewam prawie do zagotowania, czekolada musi się rozpuścić. Teraz całość trzeba dobrze schłodzić w lodówce. Zimną masę śmietanowo-czekoladową ubijam mikserem tak, jak kremówkę bez dodatków - ubija się pięknie, nie trzeba dodawać żelatyny, "trzyma konsystencję" przez długi czas, smakuje podobnie do masy brzdącowej (może ją znasz...) Spróbuj kiedyś mojego sposobu, może będzie mniej problemów. Pozdrawiam i życzę kulinarnych sukcesów!
2010/02/12 09:40:36
Mniam....ale bym taki kawałek porwała :) chociaż teraz to mam też ochotę na pączka, którego wczoraj niestety nie zjadłam :)
2010/02/12 13:11:36
Wszystkiego dobrego, ja muszę znaleźć czas, żeby zgrać zdjęcia z naszej imprezy;) Pozdrawiam!
2010/02/12 17:16:16
Hajduczku słyszałam o takim sposobie. Jakoś nie mogę się odważyć. Mam wizję, że jak to wszystko podgrzeję to mi się zważy
Fiolku pączkiem nie poczęstuję, sama byłąm częstowana przez Jolę Pinkcake czekam z niecierpliwością na Wasze 4 urodzinki 2010/02/12 23:38:14
Kabamaigo, nie zwarzy się, sama robiłam tak kilka razy... Może się odważysz robiąc całkiem malutki torcik! A tak w ogóle to fajny prowadzisz blog, czytam systematycznie. Pozdrawiam!
2010/02/13 11:09:10
No i się zastanawiałam jak to z tym "warzeniem" i znowu byka strzeliłam. Wstyd :(
Hajduczku dziękuję, bardzo mi miło i zapraszam systematycznie :)
Gość: kasiam266, aqi215.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/01 13:41:52
dziękuje,że ktoś wreszcie podał jaka dużą blache użył do przepisu-ja jestem poczatkująca i nie wiem kiedy jaką użyć-a ciacho bardzo fajne-pozdrawiam
|