|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Wyścigowe hamburgeryA oto danie, które zasłużyło na miano znaku "Familly approved". Tak przynajmniej stwierdził mój małżonek, który obiecał nawet, że przygotuje mi taki znaczek do wklejania na blog. A dlaczego taki entuzjazm? Otóż moja rodzina bywa w McD. i innych takich lokalach raz, no dwa razy do roku - w drodze na wczasy i z powrotem. A dzieci jak to dzieci, fastfoody jednak lubią. No bo jak nie lubić, jak wszyscy dookoła się zachwycają. Jedyna nasza uwaga do tego dania to przed podaniem przekroić kotleciki na pół, bo inaczej jest wielki problem z włożeniem buły do buzi.
Składniki (na 2 porcje): 250 g chudej mielonej wołowiny (dałam wieprzowinę) 1 łyżka smażonej cebulki z pojemnika (usmażyłam sama, bo do takiej pojemnikowej nie mam zaufania) 1 1/2 łyżeczki maślanki lub jogurtu naturalnego 1 1/2 łyżeczki sosu sojowego 1 1/2 łyżeczki sosu Worcestershire duża szczypta świeżo zmielonego pieprzu olej roślinny Wykonanie: Wymieszać mięso z cebulką, maślanką, sosem sojowym, Worcestershire, pieprzem i solą. Podzielić na 2 porcje. Uformować ręcznie burgery (Nigella formuje je w specjalnej prasie). Rozgrzać patelnię grillową i posmarować burgery niewielką ilością oleju. Smażyć kotleciki po 2 minuty z jednej strony i 1 minutę z drugiej. Zdjąć patelnię z ognia i zostawić na niej mięso jeszcze na minutę. Burgery będą wtedy średnia wysmażone. (Ja moje smażyłam dłużej, bo nie lubimy takich nie do końca wysmażonych). Burgery podawać w bułkach z sałatą, pomidorem, ogórkiem. My dodaliśmy jeszcze odrobinę musztardy i ketchupu. Źródło: Nigella Ekspresowo sobota, 05 czerwca 2010, kabamaiga
Komentarze
grumko
2010/06/05 10:06:38
I tak właśnie wyglądają słuszne porcje;-) Poproszę jedną!;-)
2010/06/05 10:14:01
Świetny hamburger!:)))
Ja wiedziałam, że Andrzej to zaraz bedzie chciał taką bułę , no ale i ja się nieśmiało podłączam pod domowego hamburgera:)) Pozdrawiam:) 2010/06/05 23:17:16
Moje chłopaki uwilbiaja domowe hamburgery :) Pysznie wygladaja, chetnie wprosilabym sie na taki obiad :)
2010/06/07 20:58:13
Cale wieki nie jadlam hamburgera. Prawde mowiac jadlam chyba tylko raz w zyciu i to we wspomnianym przez Ciebie lokalu. Nijak sie to mialo do tych wszystkich hamburgerow z reklam wiec sobie odpuscilam (za to nie pogardze kurczaczkiem z sosem slodko-kwasnym:)) Hamburgera w Twojej wersji na pewno ze smakiem bym spalaszowala. Wyglada przepysznie :)
|