|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Kawowe naleśnikiZastanawiałam się co jeszcze mogę przygotować na kawowy tydzień u Maji. Nie miałam czasu na nic pracochłonnego, więc pomyślałam o naleśnikach. Czekoladowe są pyszne, więc kawowe też musiały. Najpierw miały powstać takie zwykłe z twarożkiem, ale potem przypomniałam sobie o tych od Ainsley'a i pomyślałam, że to strzał w 10. Tak też było. Wersja mocno kawowa tylko dla wielbicieli tego napoju. Ja jadłam na obiad, ale tak naprawdę to wspaniały deser.
Składniki: 100 g mąki pszennej 1/4 łyżeczki soli 1 jajko, lekko ubite 25 g roztopionego masła 250 ml mleka 1-2 łyżki kawy rozpuszczalnej olej słonecznikowy do smażenia
40 g niesolonego masła 2 łyżki cukru pudru 2 łyżki likieru kawowego śmietana lub jogurt naturalny do podania 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
Wykonanie: Przesiać mąkę i sól do miski, zrobić dziurę i wlać jajko, masło i połowę mleka. Dobrze ubić aż się wszystko połączy i potem stopniowo dodać pozostałe mleko wymieszane z kawą rozpuszczalną. Rozgrzać odrobinę oleju na 18 cm patelni, i smażyć cienkie naleśniki (powinno wyjść około 8 sztuk). Naleśniki ułożyć jeden na drugim, zwinąć w rulon i pokroić na około 1 cm paski. Na patelni rozgrzać masło z 2 łyżkami cukru. Mieszać aż cukier się rozpuści i wtedy nalać alkohol. Wrzucić pocięte naleśniki i podgrzać mieszając. Podawać natychmiast z odrobiną śmietany wymieszaną z kawą rozpuszczalną.
sobota, 11 grudnia 2010, kabamaiga
Tagi:
kawa
Komentarze
dorota20w
2010/12/11 11:37:15
Nalesnikówz dodatkiem kawy jeszcze nie jadłam. Muszę spróbować bo to fajny pomysł.
2010/12/11 13:35:22
OOOO super. A ja dzisiaj myślałam właśnie o naleśnikach. Kawowe będą rewelacyjne.
2010/12/11 13:59:35
2010/12/11 21:24:05
moja Babcia często kroi naleśniki do rosołu (no może nie kawowe;P) w takie paseczki, ciut cieńsze może i wolę je nawet bardziej niż makaron;)
2010/12/11 21:33:26
Dorotko jeśli lubisz kawę to polecam
Kasiu i co robiłaś? Aniu pyszny, pyszny Paulo ja też uwielbiam Andziu Ty to spec od naleśników w końcu jesteś Wiosenko nic straconego Wianku w moim też :) Viri naleśniki do rosołu? Muszę kiedyś spróbować, ale chyba jednak nie te kawowe. 2010/12/12 08:46:23
Ja, ja lubię kawę w słodkosciach! Samej kawy nie piję, bo sama to nie bardzo dla mnie, ale w ciastach, ciasteczkach... Aaach! Chcę twojego naleśnika :)
2010/12/12 18:46:20
bardzo interesujące, nigdy nie jadłam takich naleśników, ale z ochotą bym wypróbowała :)
2010/12/13 14:30:39
Po prostu rewelacja Karolinko :)) Wspaniala kawowa propozycja. Takich pysznosci to ja nigdy nie jadlam i juz mi sie buzia usmiecha na sam widok :))
|