|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Pepparkakor IIRok temu robiłam już te pierniczki, tym razem skorzystałam jednak z innego przepisu. Muszę przyznać, że nie do końca dobrze pracowało mi się z tym ciastem. Miałam wrażenie jakby było nieco gumowate. Być może problem tkwił w tym, że trzymałam je w lodówce ponad 24 godziny. Pierniczki jednak wyszły smaczne.
Składniki: 50 ml wody 60 ml miodu 50 g cukru do wypieków 60 g margaryny 260 g mąki pszennej 1/3 łyżeczki sody 1/2 łyżeczki mielonego imbiru 1/4 łyżeczki mielonego pieprzu 1 1/2 łyżeczki cynamonu 1/2 łyżeczki sproszkowanych goździków (zamiast przypraw można użyć 2 łyżek gotowej przyprawy do piernika) Wykonanie: Wodę zagotowujemy z cukrem i miodem. Do gorącej masy dodajemy przyprawy korzenne i margarynę, mieszamy aż margaryna się rozpuści. Gdy masa trochę przestygnie (nie całkiem, ma być wyraźnie ciepła) wsypujemy mąkę wymieszaną z sodą. Dobrze mieszamy. Ciasto jest luźne. Przekładamy ciasto do miski, przykrywamy folią i schładzamy przez noc. Następnego dnia wałkujemy ciasto (musi być bardzo cienkie), wycinamy ciasteczka i pieczemy przez 6-8 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni. Czas pieczenia zależy od grubości ciastek. Podczas pieczenia trzeba pilnować ciasteczek bo szybko się rumienią. Pepparkakory dekorujemy lukrem.
środa, 15 grudnia 2010, kabamaiga
Komentarze
2010/12/15 13:41:21
wyglądają bardzo apetycznie, ja też już robiłam pierniczki, mam całe pudełeczko ale jakoś tak mi się spodobało, że chyba jeszcze jakieś zrobię ;)
2010/12/15 15:58:05
Kabamaigo piękne zdjęcia:). Ja pierniczę jutro i w piątek i już się nie mogę doczekać:) pozdrawiam ciepło:):)
2010/12/15 16:25:51
ja wczoraj zaczelam ozdabiac pierniczki ;) dzisiaj bede konczyc ozdabianie ;)
Twoje sa śliczne 2010/12/15 21:00:50
Ulla pyszne, ale powiem, że nie tak pyszne jak moje ulubione
Najsmaczniejsze też mam w planach jeszcze więcej Majanko dziękuję Ci kochana Mikimama to witaj w klubie Wiosenko :) Jolu to miłego pierniczenia Emma pochwalisz się mam nadzieję Kulinarnespotkania dziękuję Ci bardzo Paulo cieszę się, że Ci się podobają Flusso maleństwa i to bardzo. 2010/12/17 21:16:00
Śliczne, pewnie pyszne! No i szwedzkie :) Zajadamy sie tymi ze sklepu, chyba trzeba nareszcie zabrac się za przygotowanie własnych.
Bellis |
ach, tak móc zjeść jednego ;)