|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Śledzie z suszonymi pomidoramiW przerwie w pracy, kiedy nie można zjeść czegoś dobrego najlepiej rozmawia się o jedzeniu. Właśnie podczas jednej z takich rozmów moja koleżanka opowiedziała mi o tych śledziach, na które przepis wynalazła gdzieś w sieci. Ponieważ bardzo lubię te po kaszubsku, pomyślałam, że te też będą wspaniałe. Nie myliłam się. Śledziom trzeba jednak dać kilka dni na "przegryzienie się" (moje stały 3 doby).
Składniki: Dwa opakowania matiasów w oleju Wykonanie: Matiasy wymoczyć w wodzie (moje moczyły się jakieś 4 - 5 godzin). Na dużą patelnię wlać olej i pokrojoną w kostkę cebulkę. Dusić do zeszklenia. Dodać koncentrat, rodzynki, doprawić do smaku cukier i sok z cytryny. Dusić ok. 5 min, aż sos uzyska jednolitą konsystencję. Sos ostudzić, do zimnego dodać pokrojone w małe kawałki suszone pomidory. Sosem przekładać śledzie, które wcześniej kroimy w kostkę (warstwami, na przemian, wszystkie śledzie muszą być przykryte). Odstawiamy do lodówki nawet na kilka dni.
poniedziałek, 27 grudnia 2010, kabamaiga
Tagi:
ryby
Komentarze
2010/12/27 09:34:03
Super przepis jak dla mnie bo lubię i suszone pomidory i śledzie oczywiście:)
2010/12/27 10:27:10
Kabamaigo rewelacyjne zdjęcie, a takich śledzi to jeszcze nie jadłam (swojskich w sensie) ...a kupne mnie odrzucają w pomidorowym sosie, bo wręcz pływają w oleju:) pozdrawiam ciepło i niestety juz poświątecznie:)
2010/12/27 10:32:12
Te sledzie musza byc pyszne! Robilam kiedys podobne, tez z dodatkiem rodzynek i bardzo mi smakowaly. Tylkon ie bylo w nich suszonych pomidorow. zapisuje przepis do wyprobowania :)
2010/12/27 14:43:38
Viri ja mam tak z karpiem - to jedyna rybka, która mi nie podchodzi.
Wiosenko o to tak jak ja. Grumko cieszę się bardzo Jolu ja kupnych nie kupuję w ogóle właśnie z tego powodu. Tutaj też dałam mniej oleju niż w przepisie. Maju oj są, są. 2011/12/22 19:21:36
O właśnie otworzyłam słoik pomidorów. A że kocham śledzie i pomidory suszone to zrobię jutro. Jak się nie przegryzą to zjem po świętach :D
|
pozdrowienia!