|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
Omlet z marynowaną dyniąPo świąteczno-noworocznych obżarstwach proponuję lekkie śniadanie. Podpatrzone u Grumków. Polecam bo jest przepyszne. Do zrobienia omletu użyłam dyni zamarynowej jesienią.
poniedziałek, 03 stycznia 2011, kabamaiga
Komentarze
viridianka
2011/01/03 08:56:57
jak ja dawno omleta nie jadłam... zjadłabym tego Twojego ze zdjęcia ;)
2011/01/03 08:58:56
Kabamaig, ależ ta zamarynowana dynia ma piękny kolor...ja w życiu jeszcze omleta nie robiłam, bo się boję, ze mi się nie uda:) ...bo ja top taki sierotek co to nawet jajko sadzone przy przewracaniu rozwali:) pozdrawiam ciepło
2011/01/03 09:59:29
Pysznosci. Mam kilka sloiczkow marynowanej dyni. Swietny pomysl aby ja wykorzystac do omletu :)
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :) 2011/01/03 15:42:15
A u mnie w szafce stoi sobie taki słoiczek marynowanej dyni i czeka aż go do czegoś wykorzystam. Do tej pory nie wiedziałam co mam z nią zrobić:)
2011/01/03 20:42:51
Uwielbiam marynowaną dynię, kupiłam litrowy słój i jutro będę kombinować :)
2011/01/03 21:47:11
marynowana dynia!
chwila, jeszcze kilka słoików stoi w piwniczce... ide ich poszukac! 2011/01/03 21:57:39
Ładny ten omlecik Karolinko! Taki pozytywny,a zdjęcia śliczne.
Pozdrawiam Cię:) 2011/01/03 22:33:35
Viri ja też jem bardzo rzadko, zdecydowanie za rzadko
Jolu a ja sadzonego nie robię, bo nie lubię. Dasz radę z przewracaniem omleta, zobaczysz. W końcu chleb umiesz piec. Kasiu oj szkoda, szkoda. Grumko odkąd zrobiłam tę waszą dynię wiedziałam, że i omlet się pojawi. To była tylko kwestia czasu :) Maju Tobie też najlepszego. A dynię wykorzystaj Wiosenko też pytałam Irenę i Andrzeja co mam z nią zrobić :) Powiem Ci, że smakuje też sama ze słoiczka Mikimamo litrowy słój? Super Karmelitko miłych poszukiwań Majanko to dobrze, że się pozytywnie kojarzy, cieszę się strasznie. |