Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...




Kontakt:
kabamaiga@gmail.com








Teraz w kuchni









Można mnie tutaj znaleźć

Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria



Durszlak.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi

my foodgawker gallery

my photos on tastespotting








Blog > Komentarze do wpisu

Krem z orzechów laskowych i czekolady

Zobaczyłam go w piątek u Dorotki i postanowiłam jak najszybciej przygotować.  Okazało się jednak, że do zrobienia kremu potrzebny jak naprawdę dobry malakser.  Mój nie do końca poradził sobie z orzechami i musiałam skończyć miksowanie w młynku.  Zresztą niewiele brakowało, a spaliłabym malakser.  Dlatego chociaż miałabym ochotę wypróbować wersję z migdałami, na razie oszczędzę sprzęt.  To już moja ostatnia propozycja w ramach Czekoweekendu.

 

krem czekoladowy

Składniki na około 280 ml kremu:
80 g orzechów laskowych (około 2/3 szklanki)
3/4 szklanki mleka skondensowanego słodzonego
90 g gorzkiej czekolady
3 łyżki golden syrupu, miodu lub syropu z agawy (dałam miód)

Wykonanie:
Orzechy laskowe podrumienić (podprażyć) na patelni lub w piekarniku (temperatura 180º), mieszając od czasu do czasu. Obrać z brązowych skórek - najlepiej schodzą po podprażeniu, jeśli zawiniemy je w papierowy ręcznik i potrzemy. Orzechy ze skórkami nadałyby kremowi gorzkiego smaku. Ostudzić.

Ostudzone włożyć do malaksera (foodprocessora). Zmiksować na płynną masę (mniej więcej 8 minut ciągłego miksowania). Orzechy najpierw będą zmielone jak do wypieków, potem powstanie z nich masło, po ostatnich 5 minutach miksowania powstanie z nich w miarę gładki i tłusty płyn.


W garnuszku z grubym dnem umieścić mleko skondensowane, połamaną gorzką czekoladę, syrop. Podgrzewać na małej mocy, do rozpuszczenia się czekolady, mieszając by wszystkie składniki się połączyły. Taką mieszankę, jeszcze ciepłą, wlać do malaksera, do przygotowanej wcześniej masy orzechowej. Zmiksować przez 2 minuty, na gładką masę. Nałożyć do słoiczków, odstawić w temperaturze pokojowej, do stężenia.

 

krem czekoladowy

/wydrukuj przepis/

niedziela, 20 lutego 2011, kabamaiga
Komentarze
2011/02/20 18:01:00
tez chcialam zrobic ten krem, ale wlasnie sie obawialam ze moj sprzet sobie z tym nie poradzi.
-
2011/02/20 18:12:35
Boski kremik, boskie zdjęcia! Musze kiedyś spróbować zrobić :))
Usciski:*
-
2011/02/20 18:47:35
Wygląda wzorcowo!
Dziękuję za skorzystanie z przepisu :)
-
2011/02/20 18:48:05
Wygląda świetnie:)
-
2011/02/20 19:14:45
Oj mi się też marzy ten krem, ale ani food procesora nie mam, ani blendera dobrego i zastanawiam się czy dam radę to zrobić w mniejszej przystawce do blendera. Twój krem jest piekny, wręcz idealny:) ...mogę spróbować troszkę? tak na czubek łyzeczki, obiecuję:)
-
2011/02/20 19:54:04
niestety u mnie z odpowiednim sprzętem też będzie ciężko ;/
tyle bym dała za taki słoiczek, pełen pyszności...
-
2011/02/20 19:56:45
iiss sprzęt naprawdę musi być dość dobry
Majanko :)
Dorotko to ja dziękuję za wynalezienie go
Wiosenko i smakuje
Jolu spróbować możesz, oczywiście. Co do przystawki to nie jestem pewna. Tak jak pisałam, ja mój prawie spaliłam.
Kaspiecze chyba musimy zacząć wszystkie zbierać na lepsze sprzęty ;)
-
2011/02/20 20:52:14
Niech zgadnę... kto był najbardziej uradowany z kremu...? Mamusia...? Eeee, chyba nie... :) Podejrzewam, że u mnie to dzieci by szalały z radości... :D
-
2011/02/20 20:58:27
Czekopychotka ;)
-
2011/02/20 21:05:57
mogłabym sie pomęczyc nad mieleniem orzechów, żeby później cieszyc podniebienie takim cudnem.
-
2011/02/20 21:12:15
ale pyszne smarowidelko:) tez musze wyprobowac ten przepis:)
-
2011/02/20 21:36:46
domowa nutella!
rozkosz podniebienia, czekoladowy krem...
który przenosi do rajskich czeluści.
uwielbiam.
-
2011/02/20 21:45:32
krem prezentuje się cudownie :) ja też mam słaby melakser i często mam obawy, że go w końcu spalę, ale jak na razie daje radę :)
-
2011/02/20 22:28:15
Kaba - wiesz, że to w słoiczku to śliczne jest? Wiesz:)
A ja dziś nutellę podgrzewałam w mikrofali i... spaliłam - nutellę , nie mikrofale na szczęście. Chciałam nią polać moje ciasto, w efekcie użyłąm czekolady i chyba lepsze wyszło. Już nigdy nie będę podgrzewać nutelli - rozpuszczę ja w kąpieli wodnej, albo wcześniej wyjmę.
Pozdrawiam, Kaba!
-
2011/02/20 22:35:38
Małgosiu mamusia postanowiła, że nie będzie jadła. Spróbowałam tylko łyżeczkę. Natomiast dzieci zachwycone (tatuś zresztą też)
Flusso Orzechoczekopychotka
Asiu no tak, pod warunkiem, że to mielenie nie skończy się na kupnie nowego sprzętu ;)
Kulinarnespotkania jeśli tylko masz mocny malakser koniecznie
Magdo o to zupełnie jak ja
Ewelajno ja kiedyś spaliłam czekoladę w kąpieli wodnej. Nie wiem jak, ale spaliłam. Z mikrofalą nawet nie próbuję.
-
2011/02/21 00:06:02
robiłam to wczoraj, dziś jadłam, pyszne!
-
2011/02/21 05:42:10
Od czasu do czasu chętnie zjem;-)
-
2011/02/21 20:38:51
Taka domowa nutella to muszą być pyszności!
-
2011/02/21 21:49:34
Czyli domowa nutella, ale sto razy lepsza? :) To musi być pycha! Uwielbiam orzechy laskowe, zapewne świetnie się spisują w roli kremu na kanapkę ;)
-
2011/02/23 23:55:25
pysznie to wygląda !
-
2011/02/24 05:12:55
Rewelacja! Też myślę o przygotowaniu takiego kremu:) Dziękuję za pyszny udział w Czekoladowym Weekendzie:) Pozdrawiam serdecznie!