|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]()
|
Blog > Komentarze do wpisu
Muffinki czekoladowo - cytrynowe z malinamiPonieważ ciasto czekoladowe z malinami zapadło mi w pamięci, w mojej nowej kuchni postanowiłam rozpocząć pieczenie od tego połączenia. Bałam się zaczynać od trudnych wypieków, bo nie wiem jak zachowuje się piekarnik. Dlatego też na pierwszy ognień poszły muffiny. Muszę przyznać, że to połączenie smaków bardzo nam odpowiada. Składniki:
Wykonanie: Wszystkie suche składniki (łącznie ze startą skórką z cytryny) łączymy w jednej misce. W drugiej łączymy wszystkie mokre składniki. Przy pomocy widelca łączymy zawartość obu misek. Dodajemy maliny i delikatnie mieszamy. Ciasto nakładamy do foremek wyłożonych papilotkami. Pieczemy 20 minut w temperaturze 200 stopni.
A tutaj mała zapowiedź kolejnych wpisów
wtorek, 20 września 2011, kabamaiga
Komentarze
zawsze.e.ewelajna
2011/09/20 09:45:47
Muffineczki pierwsza klasa - szkoda,z e malinek w nich nie widać, ale na pewno bardzo dobrze smakują. A zapowiedź to jakiś sok z malin? Naleweczka z malin?
2011/09/20 17:53:36
Piękna ta biała taca ... oj chciałabym mieć takie cudo w domu:) ...a muffinki wyglądaja doskonale ...dawno juz nie piekłam muffinek:) Połączenie malin i czekolady jest doskonałe:) pozdrawiam Kochana:)
2011/09/20 19:13:35
Szkoda, że Ty tak daleko mieszkasz:) Byłabym na zestaw z tacy już za 5 minut:)
2011/09/20 19:38:03
Jejku, ale pyszne! I zdjęcia takie, że mniam mniam! Nic tylko po maliny do ogrodu i za pieczenie się zabierać:D
Pozdrawiam Cię! 2011/09/20 22:14:29
Muffinki pięknie wyrośnięte :))
A zapowiedź to może kisiel malinowy i sok z malin? 2011/09/21 20:52:25
Ewelinko jak się mocno przyjrzeć to kilka ziarenek widać na górze :)
Viri dał, dał. Całkiem niezły jest. Margot to zapraszam Dorotko oj pyszne Magdo bardzo się cieszę. O to właśnie chodzi. Myniolinko oczywiście Slyvio dziękuję Joluś ja się rozkochałam w tej tacy strasznie i od razu musiałam kupić. Nawet nie była strasznie droga. Wiosenko jeszcze można, bo jesienne maliny nawet dzisiaj były na bazarku. Aciri nie tak znowu daleko. Możesz być za 2 godzinki i 5 minut. Kucharnio jak to dobrze mieć maliny w ogrodzie. Grażynko mniam mniam Majanko nie nie kisiel. I już żałuję, że na pomysł kisielku nie wpadłam. Atinko to raz dwa i za pół godziny będziesz jeść |