|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]()
|
Blog > Komentarze do wpisu
Sok z malin razy dwaZostałam obdarowana ostatnio sporą ilością jesiennych malin. Pierwsze o czym pomyślałam, to zrobienie z nich soku na jesienne i zimowe zimne dni. Robiłam w dwóch wersjach. Pierwsza tradycyjna, według przepisu mojej teściowej, druga na podstawie syropów z bzu czy czereśni. Jedna i druga wersja przepyszna.
Sok z malin - zasypywany Składniki:
Wykonanie: Maliny przebieramy i zostawiamy tylko te nie zepsute. W dużym słoju kładziemy maliny, które zasypujemy warstwą cukru. Na cukier kolejne maliny i tak dalej. Na górze musi być cukier. Słoik przykrywamy gazą i odstawiamy na 2 - 3 dni. Gdy maliny puszą sok, delikatnie zlewamy go do garnka. Sprawdzamy czy jest wystarczająco słodki, ewentualnie dodajemy więcej cukru. Całość zagotowujemy. Gorący sok nalewamy do wyparzonych, gorących butelek lub słoiczków (ja butelki piekę w piekarniku), szczelnie zakręcamy czystymi nakrętkami i stawiamy do góry dnem na kilka - kilkanaście minut.
Sok z malin - zalewany Składniki:
Wykonanie: Przebrane maliny wkładamy do garnka i zalewamy wrzątkiem (tylko tyle, aby maliny były przykryte). Odstawiamy pod przykryciem na kilka - kilkanaście godzin (u mnie stały przez noc). Przez sitko wyłożone gazą odlewamy sok i delikatnie odciskamy maliny. Odmierzamy ilość powstałego soku i dodajemy 3/4 tej ilości cukru. Wciskamy sok z 1 - 2 cytryn (w zależności od ilości owoców, możemy też z cytryny zrezygnować). Całość zagotowujemy. Gorący sok nalewamy do wyparzonych, gorących butelek lub słoiczków (ja butelki piekę w piekarniku), szczelnie zakręcamy czystymi nakrętkami i stawiamy do góry dnem na kilka - kilkanaście minut.
czwartek, 22 września 2011, kabamaiga
Tagi:
maliny
Komentarze
2011/09/22 09:44:07
zima z takimi sokami przestaje być groźna :) już sobie wyobrażam powrót z zajęć, kiedy jestem przemarznięta do szpiku kości i myślę tylko o tym, że za chwilę wypiję herbatę z sokiem malinowym. Od razu mi cieplej ;)
2011/09/22 10:00:19
Taki jak robiła zawsze moja babcia;) Idealny na zimowe wieczory
2011/09/22 10:46:47
Mmm! Pychotki! Ja zostałam obdarowana przecierem malinowym. Same maliny i cukier i niepasteryzowane!
2011/09/22 11:21:24
widzę, że rozkręcasz się w nowej kuchni :)
a soku .. zazdroszczę :) 2011/09/22 17:43:09
Cudowne te soki! Wspaniałe zdjecia Karolinka, nie moge sie napatrzeć. Zaglądam sobie do buteleczki ;-)
Uściski:*
Gość: Ew, user-31-175-122-229.play-internet.pl
2011/09/22 17:54:05
Pyszności :-)
Gdzie można znaleźć takie piękne "ubranka" dla słoików? Oczy się nie mogą napatrzeć :-) 2011/09/22 18:46:22
Ewelajno masz rację, on przesypywany :)
Kini o tak. Sama myśl o takiej herbatce rozgrzewa Malwino chyba wszystkie babcie tak robiły Gosiu dostałam przepis na taki przecier, ale jakoś zabrakło mi czasu na to przecieranie Ulla rozkręcam się, a co Majanko to miłego zaglądania Ew ubranka wycięłam sama. Cieszę się, że się podobają. 2011/09/22 20:32:11
A więc tak skończyły te maliny?:) Świetny pomysł - sok z malin to prawdziwa ambrozja!
Cudne zdjęcia - zachwycam się! 2011/09/22 23:40:29
:) nie ma jak taki sok zimą do herbaty lub grzańca:))) U mnie tata "produkuje"...:):)
2011/09/23 10:49:16
chciałabym też zostać obdarowana malinami, a taki sok chętnie bym u siebie widziała :)
Gość: Nieśka, acox20.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/23 14:30:44
2011/09/23 18:00:19
Ja piłam tylko taki tradycyjny:) ale bardzo lubię:)
Kabamaigo, w jakim programie zmniejszasz zdjęcia? 2011/09/23 23:08:51
Kucharnio ano skończyły, ale nie wszystkie w ten sposób.
Izooo u mnie tato produkuje śliwkowe powidła. Magdo może się ktoś znajdzie chętny? Margot taką mam właśnie nadzieję. Nieśko patrz, wczoraj przeglądałam akcje na durszlaku i jakoś nie skojarzyłam :) Andziu sprawdź maila. 2011/10/02 10:19:34
Ale malinowo u Ciebie! :) Taki sok robią moi dziadkowie, mam w tym roku od nich 15 słoików - POEZJA.
|
U nas zawsze zasypywany, a raczej przesypywany, bo cukier warstwowo. Ten drugi też musi być pyszny - wesołej zimy z takim sokiem i dobrego dnia!