|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]()
|
Blog > Komentarze do wpisu
Makaron sojowy i kurczakZnowu pan A. Tym razem jednak bardzo luźna interpretacja dania pad thai. W oryginale powinien być makaron ryżowy, papryczka chilli, orzeszki i kolendra. U mnie nie było, ale smakowało tak, że po 2 kolejnych takich obiadach, syn zapytał kiedy jemy znowu. Do tego zabawa z pałeczkami przednia. Użyłam prawdziwego chińskiego makaronu sojowego, który przywiozła mi ostatnio moja siostra. Składniki:
Wykonanie:
Makaron zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na około 5 - 6 minut. Rozgrzewamy olej. Wrzucamy kurczaka i smażymy metodą stir-fry przez 4 minuty, aż kurczak zacznie lekko brązowieć. Dodajemy posiekaną szalotkę, starty imbir, trawę cytrynową, czosnek, posiekaną kapustę i smażymy kolejne 2 minuty. Dolewamy sos sojowy i rybny, chwilę smażymy. Na koniec wyciskamy sok z limonki i mieszamy. Odcedzamy makaron, dodajemy na patelnię i chwilę razem smażymy. Rozkładamy na talerze. Możemy posypać świeżą kolendrą.
wtorek, 10 stycznia 2012, kabamaiga
Komentarze
ugotujmy
2012/01/10 08:46:47
z takimi pysznościami.. zabawy z pałeczkami muszą byc bardzo przyjemne.
2012/01/10 08:53:42
Lubię pad thai, ale szczerze mówiąc nie wiem z tym chilli, co to było w oryginale, bo zawsze to danie na tle innych tajskich wydawało mi się dość łagodne. Może tylko przez porównanie ;) Z orzeszków i kolendry za to bym nie rezygnowała ;) A co do pałeczek - zabawa pewnie tak, ale mnie szczerze mówiąc bardziej się podoba tajski niezbędnik, tj. łyżka i widelec ;) (pałeczkami na miejscu jadłam dwa razy, bo tylko tyle razy nie było niezbędnika, z czego 1 raz to było w Chinatown).
2012/01/10 10:08:06
Wcale się M. nie dziwię .. ja też poproszę taką porcję jak najczęściej :)
2012/01/10 10:13:50
wszystko co tak smacznie wygląda jest warte uwagi. mniam.
2012/01/10 12:41:34
To danie wygląda po prostu bosko ....ja też chcę takie u siebie na obiad:)
2012/01/10 17:43:13
Asiu zabawy z pałeczkami są chyba nawet i bez nich przyjemne :)
Ptasiu może to chilli to dodatek od Ainsley'a. Z kolendry chętnie bym nie zrezygnowała, gdybym tylko ją miała akurat w domu, to samo z orzeszkami. Następnym razem posłucham i przygotuję tak jak trzeba. Obiecuję. No i dziękuję za cenne uwagi, bo jesteś jedyną znaną mi osobą, która jadła oryginalne dania z tamtych rejonów. Grace zrób, bo robi się w 15 minut. Naprawdę. Ulla :) Berniko cieszę się niezmiernie, że smacznie wygląda. Izoo dokładnie tak Aciri o kurcze, widzisz. Joluś polecam Wiosenko ja też. 2012/01/10 19:51:28
Jak ladnie wygląda. Pieknie podane i bardzo smakowite danie Karolinko.
Pozdrawiam Cię:) 2012/01/11 05:25:59
bardzo lubię dania w takich smakach : )Ale ja jednak nie podejmuje się walki pałeczkami,za to moje dziecko jak najbardziej;) I o dziwo zjada w ten sposób cały obiad;)
2012/01/11 08:47:39
No ja się nie dziwię czemu pytał "kiedy jemy jeszcze raz?" - też bym pytała :)
2012/01/11 12:39:25
Majanko pozdrawiam również
Aga super, że się podoba Atinko ja też nie próbuję, za to dzieciaki jak najbardziej Od-kuchni ja też się nie dziwię. 2012/01/11 22:42:30
robię to danie bardzo podobnie, uwielbiam i czasem zdarza mi się jeść nawet kilka dni pod rząd
2012/01/23 10:44:12
Zupełnie zapomniałam o moich chińskich pałeczkach, przywiezionych z nowojorskiego Chinatown :) Już wiem, co będzie dziś na obiad :)
|