|
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]()
|
Blog > Komentarze do wpisu
Makaroniki czekoladowe z pomarańcząPo 3 średnio udanych próbach, miałam już dać sobie spokój. Zapomniałam jednak schować białka, więc nie było wyjścia. Spróbowałam 4 raz i wreszcie sukces. Może nie przez duże "S", ale jednak. Wszystkie, co do jednego, makaroniki odkleiły się od papieru. Duża część miała też stopkę. Wprawdzie wierzch nie taki jak być powinien, ale trudno. Mogę to zwalić na użytą końcówkę (rozeta), ba ta odpowiednia gdzieś się zapodziała. Myślę jednak, że zamieszałam o te 3 - 4 razy za mało. Makaroniki na podstawie przepisu Viri (proporcję zaczerpnięte od Małgosi, bo akurat miałam 100 g białek).
Składniki na ciasteczka:
Składniki na krem :
Wykonanie:
Przygotować makaroniki: Białka ubić na średnio sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową i kakao. Wmieszać sypkie składniki do białek. Przełożyć do rękawa cukierniczego, wycisnąć równe krążki na blachę wyłożoną pergaminem (lepiej matą teflonową, gdyż z niej wygodniej się odklejają makaroniki po upieczeniu). Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Ciasteczka można posypać czymś (np. sproszkowanymi owocami, drobno zmielonymi, lub drobno zmieloną kawą). Potem odkładamy blachy na ok. 30 minut (moje stały prawie godzinę), by makaroniki podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 12-15 minut. Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć!
Przygotować krem ganache: Na małym ogniu podgrzewać śmietankę i czekoladę, oraz startą skórkę, cały czas mieszając. Ubijać, aż krem stanie się lśniący. Ostudzone makaroniki przekładać kremem i podawać.
sobota, 18 lutego 2012, kabamaiga
Komentarze
diablica66
2012/02/18 10:38:55
Piękne i apetyczne. Narobiłaś mi smaku.
2012/02/18 10:52:46
Wyszły Ci pięknie! Naprawdę rewelacyjnie!
Ja nigdy się z nimi nie zmierzę, jakoś nawet nie mam chęci,ale popatrzeć u Ciebie to prawdziwa radocha! Cudowne. 2012/02/18 11:19:31
Karolinko, one są takie... , lubią sprawiać problemy... Ale myślę, że nie ma co narzekać. :) Wyszły Ci naprawdę ładne. :) A i tak w końcu liczy się przede wszystkim smak. :)
W każdym razie pierwsze koty za płoty, teraz może być już tylko lepiej i lepiej. :) Uściski! :* 2012/02/18 15:38:40
Karolu,super.Gratuluję!
Powiem Ci,że nie rozumiem zachwytów nad makaronikami.Dla niektórych stały się wręcz fetyszem. Porwę Ci jeden makaronik... Amber 2012/02/18 19:47:23
cudne są ja robiłam dwa razy i była porażka, muszę kiedy zrobić trzecie podejście ;)
2012/02/18 23:52:14
Diablico oj bo smaczne one są, smaczne
Majanko a mi one na ambicję weszły :) Małgoś oj teraz to już dam spokój, można powiedzieć, że ja jestem górą, więc niech tak już zostanie. Margot no oczywiście, że idealne. Idealne inaczej Joluś oczywiście, że możesz Amber ja do nich podchodziłam ambicjonalnie, po pierwszej średnio udanej próbie. No i musiałam spróbować, czy rzeczywiście jest się czym zachwycać. Wiosenko może się odważysz? Asiu a tam na pewno. Nigdy nie wiadomo Basiu to przepis jest ;) Izo jak widzisz u mnie wyszły dopiero za kolejnym. 2012/02/19 09:56:41
Karola:) nigdy nie należy się poddawać:-)
Śliczne Ci wyszły te ciasteczka, a ja się właśnie strasznie boję makaroników:P 2012/02/19 10:48:54
Super Ci wyszły! gratuluję i porywam jednego makaronika do degustacji:)
2012/02/21 06:23:26
Chętnie bym skradła kilka, żeby sobie pochrupać ;)
Sama jeszcze ich nie robiłam, chociaż od dawna mam ochotę - może w końcu się zmobilizuję ;) |