Wpisy

  • niedziela, 21 września 2014
    • Zupa cukiniowa z pesto

      Wieczór, a obiadu na następny dzień nie ma.  Szybki przegląd lodówki i jeszcze szybsza decyzja.  Będzie chociaż zupa, drugie jakoś się wymyśli.  Niecałe pół godziny i zupa gotowa.  Chłopakom posmakowała, chociaż oni jedli bez pesto, ale za to z grzankami.  Córa odmówiła już po pierwszej łyżce.  Nie szkodzi.  Było więcej dla nas.

       

      zupa_cukiniowa_z_pesto1aa

       

      Składniki:

      • 1 cukinia
      • 3 - 5 ziemniaków
      • 2 marchewki
      • sól, pieprz
      • 3-5 łyżek pesto (lub spora garść bazylii, oliwa, 2 orzechy włoskie, parmezan)

       

      Wykonanie:

      Zagotować ok. 1,5 l wody (bulionu).  Wrzucić obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki i marchewkę.  Gotować przez około 10 - 15 minut.  Cukinię obrać, pokroić w kostkę.  Dodać do gotującego się wywaru.  Gotować razem, aż warzywa będą miękkie.  Doprawić do smaku.  Całość zmiksować.  Do zupy dodać pesto (ja przygotowałam sama odrobinę, ale można też dodać gotowe).

       

      zupa_cukiniowa_z_pesto_aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Zupa cukiniowa z pesto”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      niedziela, 21 września 2014 09:30
  • sobota, 20 września 2014
    • Szarlotka polska

      Książkę Liski kupiłam długo po jej premierze.  Tak naprawdę dopiero z dodruku, w mniejszej wersji.  Potem przeglądałam, zachwycałam się i na tym koniec.  Teraz jednak postanowiłam, że coś z niej przygotuję.  Na początek szarlotka polska.  Szarlotka idealna.  Słodka, ale tak właśnie na granicy, cudownie karmelizowane jabłka.  Właśnie taka, jaka być powinna.  3/4 zniknęło jeszcze na ciepło. 

       

      szarlotka_polska_aa

       

      Składniki:

      • 300 g mąki pszennej
      • 150 g masła
      • 3 żółtka
      • 100 g cukru
      • 80 g śmietany 18 %
      • szczypta sody

       

      • 1 kg kwaśnych jabłek
      • 2 łyżki masła
      • 100 g cukru
      • po 0,5 łyżeczki cynamonu, goździków, gałki i imbiru
      • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

       

      Wykonanie:

      Tortownicę 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia.  Wszystkie składniki ciasta wrzucić do misy robota lub wyłożyć na stolnicę i zagnieść ciasto.  Podzielić je na dwie części i schować do lodówki na około 30 minut. 

      Jabłka obrać, pokroić na ósemki.  Na patelni rozpuścić masło i dorzucić jabłka.  Podsmażać przez chwilę mieszając.  Dodać cukier, wymieszać i nadal smażyć (jabłka powinny się lekko karmelizować).  Pod koniec duszenia dodać przyprawy i wymieszać.  (moje jabłka zachowały swój kształt, ale były miękkie).

      Połowę ciasta wyłożyć do przygotowanej tortownicy. Dokładnie je rozłożyć na dnie tak, aby było jak najcieńsze.  Nakłuć widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Piec przez 10 - 15 minut. 

      Na podpieczony spód wyłożyć przygotowane jabłka.  Na jabłka pokruszyć pozostałe ciasto.  Wstawić ponownie do piekarnika na około 40 - 45 minut.  Gotową szarlotkę lekko przestudzić i posypać cukrem pudrem.

       

      szarlotka_polska_2aaszarlotka_polska_1aa

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Szarlotka polska”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      sobota, 20 września 2014 09:00
  • piątek, 19 września 2014
    • Czekośliwka (dla leniwych)

      Dlaczego dla leniwych?  Bo po co smażyć powidła dwa razy, jak można tylko raz?  Te zwykłe, bez dodatków na pewno robicie, a jeżeli nie robiliście jeszcze czekoladowej wersji, to zróbcie koniecznie.  Nie trzeba będzie ponownie smażyć następnej porcji śliwek.  Wystarczy tylko zostawić trochę powideł i gotowe z kilka minut.

       

      czekoliwka_aa

       

      Składniki:

      • 700 g powideł śliwkowych
      • 50 g kakao niesłodzonego
      • 50 g czekolady (gorzka, deserowa lub nawet mleczna)

       

      Wykonanie:

      Ostatniego dnia smażenia zwykłych powideł (o takich), odkładamy około 700 g.  Przekładamy do drugiego garnka (lub po prostu używamy tego samego po tym, jak te oryginalne przełożyliśmy już do słoików).  Dodajemy kakao i połamaną czekoladę.  Mieszamy dokładnie, aby nie przypalić kakao.  Kiedy powidła są już jednorodne i gorące, przekładamy je do wyparzonych / wypieczonych, gorących słoików i zakręcamy wygotowanymi, osuszonymi zakrętkami.

       

      czekoliwka1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Czekośliwka (dla leniwych)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      piątek, 19 września 2014 09:58
  • czwartek, 18 września 2014
  • środa, 17 września 2014
  • wtorek, 16 września 2014
    • Ciasto dyniowe farmera

      Chlebków dyniowych robiłam już kilka, ale to jest mistrzowskie.  Mój mąż, który nie przepada za dyniowymi wypiekami (daniami zresztą też) rozsmakował się strasznie w tym cieście.  Nie jestem nawet pewna, czy poznał, że jest dyniowe.  Moja wersja ciasta była wzbogacona o orzechy z nalewki orzechowej - nasączone alkoholem.  Nie było go jednak w cieście czuć, ale mam wrażenie, że dzięki temu ciasto zyskało jeszcze na wilgotności.  Przepis ze strony myrecipes, zobaczyłam w Małej Cukierence.

       

      ciasto_dyniowe_farmera_1aa

       

      Składniki:

      • 2 szklanki mąki
      • 3/4 szklanka cukru
      • 1 szklanka orzechów (u mnie laskowe z nalewki)
      • 1/2 szklanki rodzynek (u mnie żurawina)
      • 1,5 łyżeczki sody (u mnie proszek do pieczenia)
      • 3 łyżeczki przyprawy do pierników
      • 3 jajka
      • 1 szklanka puree z dyni
      • 2/3 szklanki oleju

       

      Wykonanie:

      Formę keksówkę (u mnie 30 cm) wyłożyć papierem do pieczenia.  Piekarnik rozgrzać do 180 stopni.  W jednej misce wymieszać mąkę, cukier, sodę (proszek), przyprawę.  Dodać rodzynki (żurawinę) i orzechy i ponownie wymieszać.  W drugiej misce wymieszać jajka, dynię i olej.  Połączyć zawartość misek.  Nie trzeba mieszać zbyt dokładnie, mogą zostać małe grudki.  Przelać ciasto do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika na około godzinę.  Sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone.  Chwilę przestudzić i podawać pokrojone w plastry.

       

      ciasto_dyniowe_farmera2aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasto dyniowe farmera”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      wtorek, 16 września 2014 10:01
  • poniedziałek, 15 września 2014
    • Kruszonka śliwkowa z tonką

      Niby zwykła kruszonka, a co raz pojawia się w domu.  We wrześniu najchętniej ta śliwkowa.  Tym razem po raz pierwszy dodałam do niej tonki, którą na wiosnę dostałam od Bei.  Mówię Wam, marzenie.  Nie sądziłam, że taka niepozorna tonka tak może zmienić smak oklepanego już deseru.

       

      kruszonka_liwkowa_z_tonk_aa

       

      Składniki:

      • 350 g śliwek
      • 4 łyżeczki cukru
      • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
      • 35 g mąki pszennej razowej
      • 35 g płatków owsianych górskich
      • 1 ziarno tonki
      • 35 g zimnego masła

       

      Wykonanie:

      Śliwki myjemy, kroimy na pół i wyjmujemy pestki.  W naczyniu do zapiekania mieszamy z połową cukru i mąką ziemniaczaną.  Ścieramy na owoce pół tonki.  W misce przygotowujemy kruszonkę.  Masło wyrabiamy palcami z mąką, aż powstanie kruszonka.  Dodajemy płatki, pozostały cukier i ścieramy resztę tonki.  Gotową kruszonkę wysypujemy na owoce.  Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180-200 stopni i pieczemy około 20 minut.

       

      kruszonka_liwkowa_z_tonk1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Kruszonka śliwkowa z tonką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 15 września 2014 10:00
  • niedziela, 14 września 2014
  • sobota, 13 września 2014
    • Powidła śliwkowe

      Śliwki samodzielnie zebrane w sadzie, słodkie, wręcz idealne na powidła.  Niby w domu tylko ja je lubię, ale dziwnym trafem część, która nie zmieściła się do słoiczków, zniknęła bardzo szybko.  A te zamknięte przydadzą się chociażby do piernika staropolskiego, chociaż nie tylko.

        

      powida_liwkowe_bez_cukru1aa

       

      Składniki:

      • śliwki (najlepiej bardzo słodkie węgierki)

       

      Wykonanie:

      Dowolną ilość śliwek (nie polecam smażyć mniej niż 1,5 - 2 kg) myjemy i kroimy na pół i wyjmujemy pestki.  Przekładamy do szerokiego garnka o grubym spodzie (mój tata smaży śliwki w brytwance).  Smażymy na niewielkim ogniu dość często mieszając, przez około godzinę dwie.   Zdejmujemy z ognia i odstawiamy.  Jeżeli nie macie zbyt dużo czasu można smażyć śliwki krócej, kilka razy dziennie.  Ja zazwyczaj stawiam je na ognień rano, przed wyjściem do pracy.  Potem po południu, kiedy szykuję obiad i wieczorem przed spaniem.  Smażę wtedy krócej niż godzinę za każdym razem.  Smażymy tak przez kolejne dwa - trzy dni, aż uzyskamy odpowiednią gęstość.  Jeżeli powidła nie są wystarczająco słodkie, podczas ostatniego smażenia dodajemy odrobinę cukru.  Gorące powidła przekładamy do gorących słoików (np. wypieczonych w 100 - 140 stopniach w piekarniku przez około kwadrans) i zakręcamy wygotowanymi i suchymi nakrętkami.  Odstawiamy na kilka minut do góry dnem.

        

      powida_liwkowe_bez_cukru_aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Powidła śliwkowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      sobota, 13 września 2014 10:41
  • piątek, 12 września 2014
    • Mleczny chleb orkiszowy

      Na moim osiedlu odkryłam nowy sklep z ekologiczną żywnością.  Blisko, naprawdę duży wybór i tanio.  Różne mąki, kasze, zioła i inne cuda.  Oj będę tam częstym gościem.  Z mąki orkiszowej, którą tam kupiłam upiekłam taki oto chleb.  Przepis znalazłam na bogu uno de dos.  Odrobinę zmieniłam sposób wykonania i kształtowania chleba.

       

       

       

      Składniki:

      • 250 ml mleka w temp. pokojowej ( u mnie 2 %)
      • 20 g miodu
      • 200 g dokarmionego zakwasu
      • 150 g mąki pszennej chlebowej
      • 250 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
      • 10 g soli
      • 25 g gorącego, stopionego masła
      • 120 g mieszanki ziaren (dałam słonecznik, siemię lniane i płatki owsiane)

       

      Wykonanie:

      W misie robota wymieszać mleko z miodem.  Dodać mąki, sól i zakwas.  Wymieszać.  Dodać ziarna i wyrobić ciasto tak, aby nasiona były w miarę równomiernie rozłożone w cieście.  Dodać gorące masło i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto.  Odstawić ciasto na około godzinę, żeby odrobinę podrosło. 

      Ciasto odgazować i uformować bochenek.  Ułożyć w koszu do wyrastania, przykryć i odstawić na kilka godzin do wyrastania  (u mnie rosło 4 godz. w temp. pokojowej plus 3 w lodówce i ponownie w temp. pokojowej ok 1 - 2 godz.).

      Piekarnik rozgrzać do 210 stopni.  Chleb naciąć i przełożyć na blachę lub kamień do pizzy.  Piec przez 15 minut.  Zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piec przez kolejne 25 - 30 minut.  Wystudzić na kratce. 

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Mleczny chleb orkiszowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      piątek, 12 września 2014 10:00

Kalendarz

Wrzesień 2014

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Kontakt: kabamaiga@gmail.com


Teraz w kuchni




Można mnie tutaj znaleźć

Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

my foodgawker gallery

Top Blogi

Smaczneblogi.pl