Wpisy

  • środa, 22 października 2014
    • Syrop dyniowy do kawy

      Do tej pory przygotowywałam sobie latte dyniowe na bieżąco.  Postanowiłam jednak skorzystać z przepisu Viri na syrop do kawy i móc cieszyć się dyniową kawą bez większych przygotowań.  Syrop wyszedł niezwykle aromatyczny.  Kawa z jego dodatkiem posmakowała nawet mojemu mężowi, który nie przepada ani za kawą, ani za dynią.

       

      syrop_dyniowy_do_kawy_aa

       

      Składniki:

      • 125 ml wody
      • 50 g cukru trzcinowego
      • 75 g puree z dyni
      • 1/2 łyżeczki cynamonu
      • 1/2 łyżeczki imbiru
      • 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

       

      Wykonanie:

      Wszystkie składniki umieścić w garnuszku.  Gotować na niewielkim ogniu przez około 20 - 30 minut.  Mieszać od czasu do czasu i kontrolować stopień gęstości syropu.  W razie potrzeby można syrop zmiksować, chociaż ja tego nie robiłam.  Gotowy syrop przelać do butelki.  Przechowywać w lodówce do tygodnia.  Dolewać do kawy w zależności od preferencji, od 1 łyżeczki do 2 łyżek.

       

      syrop_dyniowy_do_kawy1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Syrop dyniowy do kawy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      środa, 22 października 2014 09:50
  • wtorek, 21 października 2014
  • poniedziałek, 20 października 2014
    • Puree dyniowe do słoików

      Do ubiegłego roku nie zamykałam puree dyniowego do słoików na dłużej niż kilka dni.  Wiedziałam, że sama dynia ma tendencje do szybkiego psucia.  Jednak rok temu wypróbowałam trzykrotnej pasteryzacji czyli tyndalizacji.  Puree doskonale przechowało się do tego roku, więc spokojnie mogę polecić Wam ten przepis.  Puree dyniowe polecam przygotować w wersji gotowanej, ponieważ ma wyższą temperaturę niż to z pieczonej i moim zdaniem lepiej nadaje się do pasteryzowania.

       

       puree_dyniowe_do_soikw_aa


       

      Składniki:

      • dynia

       

      Wykonanie:

      Dynię obrać i pokroić na kawałki. Włożyć do garnka i dolać odrobinę wody, tylko tak, aby przykrywała dno garnka.  Gotować dynię często mieszając.  Kiedy zacznie się rozpadać można zmiksować blenderem, aby puree było całkowicie gładkie.  W piekarniku nastawionym na 150 stopni wyparzyć słoiki.  Nakrętki wygotować.  Gorące puree (po zmiksowaniu podgrzewamy je ponownie) przełożyć do gorących słoików i zakręcić suchymi nakrętkami.  Słoiki odstawić do góry dnem.    Do szerokiego garnka włożyć na dno ściereczkę.  Przestudzone słoiki wstawić do garnka i zalać wodą (temperatura wody musi być zbliżona do temperatury słoików) do wysokości 3/4 słoików.  Zagotować na niedużym ogniu.  Słoki pasteryzować przez około 20 minut.  Wyłączyć gaz i zostawić słoiki do przestudzenia.  Proces pasteryzowania powtarzać w odstępach 24-godzinnych przez 3 dni.  Po tym czasie słoiki umieścić w ciemnym, chłodnym miejscu.

       

      puree_dyniowe_do_soikw1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Puree dyniowe do słoików”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 20 października 2014 09:40
  • niedziela, 19 października 2014
    • Pigwowiec w syropie (do herbaty)

      Kolejne owoce pigwowca przygotowałam w syropie, specjalnie do herbaty.  Przepis, który znalazłam w wakacyjnym wydaniu "Palce Lizać" jest dość czasochłonny, ale nie wymaga od nas zbyt dużo pracy; oczywiście poza obieraniem i wyjmowaniem pestek.  Z pół kilograma owoców otrzymałam 3 słoiczki.  Przydadzą się podczas zimnych wieczorów.

       

      pigwowiec do herbaty

       

      Składniki:

      • 1 kg owoców pigwowca
      • 1,5 kg cukru

       

      Wykonanie:

      Owoce umyć, obrać i pozbawić gniazd nasiennych.  Zalać wodą tak aby przykrywała owoce.  Zagotować.  Owoce odsączyć na sitku, wodę wylać. Z 1 litra wody i 1 kg cukru ugotować syrop.  Do gotowego syropu włożyć odcedzone owoce pigwowca.  Garnek przykryć i odstawić na 2 dni.  Po tym czasie zlać syrop do drugiego garnka.  Ponownie zagotować.  Gorącym syropem znowu zalać owoce.  Odstawić tym razem na 3 - 4 dni.  Po tym czasie zlać syrop.  Dodać pozostałe pół kilograma cukru i gotować syrop, aż zgęstnieje. W międzyczasie w piekarniku w 140 stopniach wyparzyć czyste słoiki.  Nakrętki wygotować w garnuszku z wodą. Do gorącego syropu przełożyć owoce i zagotować całość. Owoce rozłożyć równomiernie w gorących, wyparzonych słoikach.  Zalać wrzącym syropem.  Zakręcić czystymi, suchymi nakrętkami.  Słoiki odstawić do góry dnem na kilka minut.

      pigwowiec_do_herbaty1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Pigwowiec w syropie (do herbaty)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 października 2014 09:40
  • sobota, 18 października 2014
  • piątek, 17 października 2014
    • Krem z pigwy- pigwowy curd

      Z owoców, które zostały mi z galaretki chciałam zrobić dżem.  Podczas przecierania owoców przez sito pomyślałam, że jednak mus będzie lepszy.  Kiedy jednak skończyłam olśniło mnie.  Przecież pigwa to polska cytryna, a skoro cytryna to i curd.  Zajrzałam na internet i oczywiście, że znalazłam, na stronie good food.   Nawet ilość przetartych owoców się zgadzała.  Krem z pigwowca jest rewelacyjny. O niebo lepszy od oryginału.

       

      krem_pigwowy1aa

       

      Składniki:

      • 350 g przetartych owoców pigwowca
      • 4 jajka
      • 150 g cukru
      • szczypta soli
      • 65 ml soku z cytryny (z 1,5 cytryny)
      • 75 g masła

       

      Wykonanie:

      Do garnka przekładamy przetarte owoce i delikatnie podgrzewamy.  W misce dokładnie mieszamy jajka, cukier, sól i sok z cytryny.  Masę wlać do ciepłych owoców i cały czas mieszając podgrzewać przez około  15 - 20 minut, aż krem zgęstnieje.  Krem zdjąć z ognia i odstawić, aż trochę przestygnie.  Następnie dodać masło pokrojone na kawałki i wymieszać.  Krem przełożyć do słoiczka.  Przechowywać w lodówce do 2 tygodni.

       

      krem_pigwowy_aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Krem z pigwy- pigwowy curd”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      piątek, 17 października 2014 10:00
  • czwartek, 16 października 2014
  • środa, 15 października 2014
    • Galaretka z pigwy (pigwowca)

      Udało mi się zdobyć owoce pigwowca (potocznie, błędnie nazywanego pigwą).  Podpytałam panią na bazarku i okazało się, że pan Henio, który stoi 3 stoiska dalej, przywiezie skrzynkę następnego dnia.  Poszłam więc i kupiłam. Kiedy wyłożyłam owoce do koszyka, pięknie zapachniało w całej kuchni.  Na początek przygotowałam galaretkę z przepisu z ugotuj to.  Natomiast z owoców, które zostały mi z galaretki przygotowałam coś obłędnego, ale o tym już następnym razem.

       

      galaretka_z_pigwy_aa

       

      Składniki:

      • 1 kg owoców pigwowca
      • woda
      • ok 500 g cukru

       

      Wykonanie:

      Owoce umyć i pokroić na kawałki.  Zalać wodą tak, aby przykrywała owoce.  Postawić na gaz i gotować na niewielkim ogniu przez około 30 minut.  Należy uważać, aby owoce się nie rozpadły.   Przecedzić owoce przez sitko wyłożone gazą, ale nie odciskać owoców.  Odmierzyć płyn i na 1 litr wywaru wsypać 500 g cukru.  Wymieszać i gotować, aż syrop zgęstnieje.  W międzyczasie w piekarniku wypiec słoiczki w temperaturze 110 stopni.  Nakrętki wygotować.  Gorącą, ale jeszcze płynną galaretkę przełożyć do wyparzonych, gorących słoików.  Zakręcić suchymi nakrętkami i odstawić do góry nogami na około 5 minut.  Galaretka zgęstnieje jak ostygnie.

      Owoców nie wyrzucamy.  Można przygotować z nich dżem lub ...

       

      pigwa_1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Galaretka z pigwy (pigwowca)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      środa, 15 października 2014 09:40
  • wtorek, 14 października 2014
    • Placek z jabłkami

      Pojawiła się ostatnio naszych księgarniach polska wersja książki niezwykłej blogerki Katie z What Katie Ate. Niestety książki jeszcze nie mam, ale widziałam kilka przepisów. Wiem już, że książka prędzej czy później pojawi się w moim zbiorze. Na razie powstało pierwsze ciasto, najzwyklejszy ucieraniec z jabłkami.   Dodatek cynamonu do ciasta i do posypki jest rewelacyjny. Ciasta powstało na kolejną edycję Lubelskiego Kociołka, tym razem jabłkową. Ciekawe co ciekawego wymyśliły dzisiaj dziewczyny.  Zajrzyjcie do nich koniecznie.

       Edyta Marta Ola WiosenkaMartyna , Siostry Zalewskie , Małgośka , Bro Jo , Miętowa Kuchnia

       

      placek_z_jabkami1aaa

      placek_z_jabkami3aaa

       

      Składniki:

      • 185 g masła w temperaturze pokojowej
      • 125 g cukru
      • 1/2 łyżeczki cynamonu
      • 250 g mąki
      • 3 jajka
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • pół szklanki mleka

       

      • 4 jabłka
      • 1 łyżka cukru
      • ½ łyżeczki cynamonu
      • Kilka łyżek dżemu ( oryginalne morelowy, ja dałam dyniowy)

       

      Wykonanie:

      Tortownicę 24 cm wyłożyć na dnie papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (w oryginale 160). Ciasto utrzeć z cukrem i cynamonem na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku nie przerywają ucierania. Do utartej masy przesiać mąkę z proszkiem i wlać mleko. Wymieszać ciasto. Gotowe ciasto przelać do przygotowanej formy.

      Jabłka obrać, przekroić na pół i wyciąć gniazda nasienne. Ostrożnie ponacinać połówki od zewnętrznej strony.   Ułożyć na cieście nacięciami do góry. Posypać cukrem i cynamonem. Wstawić do pieczenia na około 50 minut. Wyjąć z piekarnika i posmarować dżemem. Ponownie wstawić do pieczenia na około 10 minut. Sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone. Moje piekło się nieco dłużej niż godzinę.

       

      placek_z_jabkami2aaa

      placek_z_jabkami_aaa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (13) Pokaż komentarze do wpisu „Placek z jabłkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      wtorek, 14 października 2014 09:20
  • poniedziałek, 13 października 2014
    • Placki ziemniaczane

      Na blogu brakuje przynajmniej kilku podstawowych przepisów.   Między innymi nie ma przepisu na placki ziemniaczane. Ponieważ robimy je dość rzadko, postanowiłam wykorzystać okazję i wreszcie je sfotografować.   Przyznam, że nigdy nie odmierzam składników, ale na potrzeby bloga zapisałam sobie proporcję. U nas w domu placki je się na dwa sposoby. Ja jem w wersji słonej, a mąż i dzieci w wersji z cukrem.   Dlatego też nie dodaję zbyt dużo soli do masy.

       

      placki_ziemniaczane_aa

       

      Składniki:

      • Ok. 1 kg ziemniaków
      • 2 jajka
      • Kilka łyżek bułki tartej (4 – 6)
      • Ew. sól, pieprz
      • Śmietana do podania
      • Olej do smażenia

       

      Wykonanie:

      Ziemniaki obrać i zetrzeć na drobnej tarce (ja robię to w robocie). Wymieszać z jajkami i dodawać stopniowo bułkę tak, aby powstała dość gęsta masa. Jeżeli ziemniaki są dość wodniste, można łyżką wybrać płyny z masy. Doprawić masę do smaku.

      Na patelni rozgrzać olej. Nakładać po łyżce masę tak, aby powstały cieknie placki. Smażyć na niewielkim ogniu z dwóch stron na złoty kolor. Zdjąć z patelni i odłożyć na ręcznik papierowy. Podawać na ciepło ze śmietaną lub opcjonalnie z cukrem.

       

      placki_ziemniaczane1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Placki ziemniaczane”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 13 października 2014 09:00

Kalendarz

Październik 2014

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Kontakt: kabamaiga@gmail.com


Teraz w kuchni




Można mnie tutaj znaleźć

Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

my foodgawker gallery

Top Blogi

Smaczneblogi.pl