Wpisy

  • piątek, 28 listopada 2014
    • Kilka słów o mnie i moich przyzwyczajeniach

      Dostałam ostatnio zaproszenie do udziału w kampanii „Dbamy o zdrowe przyzwyczajenia”. Pomyślałam, że zamiast pisać wymyślony tekst napiszę Wam, jak to wygląda u mnie w domu. Tym bardziej, że ponad rok temu kilka rzeczy zmieniło się u nas na lepsze.

      Jak zapewne wiecie, od dawna staram się dbać o to co i jak jemy. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez śniadania i tak było od zawsze. Nauczyli mnie tego moi rodzice i szczerze mówiąc dopiero jako dorosła osoba odkryłam, że są osoby, które śniadań nie jedzą. Dla mnie jest to niewyobrażalne. Moje dzieci i mój mąż także zjadają śniadanie zanim wyjdą z domu.

      Od ponad 5 lat piekę w domu chleb. Najpierw było to pieczywo na drożdżach, ale szybko wyhodowałam swój zakwas i teraz jemy głównie takie chleby. Poza tym staram się, żeby wszystkie nasze posiłki były zdrowe, nie zawierały dużej ilości tłuszczu czy soli. Od dawna nie używamy w domu przypraw z polepszaczami smaku. Staramy się też jeść jak najwięcej warzyw. Czasami nie jest łatwo namówić dzieci do zjedzenia porcji warzyw, ale staramy się, aby przyzwyczajały się do tego, że na ich talerzu zawsze znajdzie się jakieś warzywo czy owoc.

      Ważne jest też, żeby przyzwyczaić dzieci do tego, że do szkoły muszą zabrać coś do jedzenia. Moja córka uwielbia zabierać ze sobą jabłko. Syn potrzebuje zabrać ze sobą coś bardziej treściwego. Chociaż przyznam, że był okres, kiedy ciężko było go namówić do zabrania drugiego śniadania do szkoły. Na szczęście te czasy już minęły.

      zdrowe_nawyki_aa

      Teraz czas na zmiany, o jakich pisałam na początku. Mój syn od małego uprawia jakieś sporty, głównie za sprawą taty czy dziadka. Od małego pływa oraz jeździ na rowerze. Potrafi przejechać z dziadkiem kilkadziesiąt kilometrów dziennie. Mój mąż także regularnie ćwiczy. Nieco gorzej było z moją córką, która odziedziczyła zapał do sportu po mnie. Półtora roku temu zaczęłam jednak regularnie ćwiczyć. Zaczęło się od zakładu z moim mężem. Wcześniej mój ruch fizyczny ograniczał się do spacerów, pływania w lecie czy górskich wspinaczek. Na rowerze jeździłam kilka razy w roku. Kiedy jednak zaczęłam codzienne ćwiczenia okazało się, że strasznie mi się to podoba. Przypomniałam sobie jak jeździ się na łyżwach, a ze mną nauczyła się też tego córka. Wspólnie z nią nauczyłyśmy się też jeździć na nartach. Razem z mężem zaczęliśmy biegać. Okazało się, że mój zapał do ćwiczeń przejęła też córka. Nagle zapragnęła jeździć na rolkach, rowerze oraz zaczęła ze mną sporadycznie ćwiczyć.   Teraz nie wyobrażam sobie tygodnia bez ćwiczeń, biegania czy jazdy na rolkach.

      Odkąd zmieniłam moje sportowe przyzwyczajenia okazało się, że nie tylko poprawiła się moja kondycja. Przestałam też chorować i generalnie czuję się dużo lepiej.  Okazało się, że  zdrowe nawyki nie są wcale takie trudne, że pomalutku mogę zmieniać siebie i moją rodzinę i dzięki temu możemy być zdrowsi.

      Może Wy też zmienicie swoje przyzwyczajenia? Myślę, że rozpoczynająca się kampania Rodzina w Formie może być dobrym początkiem.
       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Kilka słów o mnie i moich przyzwyczajeniach”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      piątek, 28 listopada 2014 08:56
  • czwartek, 27 listopada 2014
    • Brazylianka

      Kolejne ciasto z książki Siostry Anastazji.  Miodowy placek przełożony masą budyniową i jabłkową.  Spokojnie może pojawić się nawet na świątecznym stole.   Podczas wałkowania ciasta miałam wątpliwości czy jest go wystarczająco i czy każdy placek urośnie odpowiednio.  Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne. 

       

      Brazylianka_aa

       

      Składniki:

      • 500 g mąki
      • 2 jajka
      • 100 g masła
      • 4 łyżki miodu płynnego
      • 2 łyżeczki sody
      • 300 g cukru pudru (dałam 250)
      • do 10 łyżek kwaśnej śmietany (dałam 2)

       

      masa budyniowa:

      • 1 szklanka mleka
      • 100 g cukru
      • 1 łyżka mąki pszennej
      • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
      • 150 g masła
      • 2 łyżki domowego cukru waniliowego

       

      masa jabłkowa:

      • 1 kg jabłek
      • 1 galaretka owocowa (dałam cytrynową)

       

       polewa czekoladowa:

      • 130 g masła
      • 5 łyżek cukru
      • 3 łyżki kakao
      • 2 łyżki wody
      • 1 łyżka żelatyny
      • 5 łyżek kwaśnej śmietany

       

       

      Wykonanie:

       Wszystkie składniki ciasta (poza śmietaną) posiekać i zagnieść.  Jeżeli ciasto jest twarde należy dodawać stopniowo śmietanę.  Ciasto podzielić na 3 równe części.  Formę o wymiarach 23x38 cm wyłożyć papierem do pieczenia.  Rozwałkować pierwszy placek, przełożyć do formy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni.  Piec przez 20 minut.  Następnie upiec pozostałe dwa placki.  Każdy placek wyłożyć na kratkę do wystudzenia.

      Przygotować masę budyniową.  3/4 szklanki mleka zagotować.  W pozostałym mleku rozrobić mąki i cukier.  Wlać do gotującego się mleka i gotować na małym ogniu cały czas mieszając aż masa się zetnie.  Ostudzić.  Utrzeć masło.  Dodawać po łyżce ostudzonego budyniu i cały czas ucierać.

      Przygotować masę jabłkową.   Jabłka umyć, obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.  Usmażyć jabłka na patelni lub w garnku.  Galaretkę rozpuścić w 1/4 - 1/2 szklanki wrzątku.  Wlać do usmażonych jabłek i odstawić aż masa przestygnie i lekko stężeje.

      W formie ułożyć jeden ostudzony placek na dnie.  Na to wyłożyć masę budyniową.  Kolejny placek, masę jabłkową i na wierzch trzeci placek. 

      Przygotować polewę.   Żelatynę rozpuścić w wodzie.  Do garnka włożyć masło w kawałkach, cukier, kakao i rozpuszczoną żelatynę.  Powoli podgrzewać cały czas mieszając.  Nie można doprowadzić do wrzenia (ze względu na żelatynę).  Kiedy wszystkie składniki ładnie się połączą zdjąć z ognia.  Odstawić do przestudzenia.  Następnie dodawać po łyżce śmietanę. Dokładnie wymieszać rózgą.  Gotową polewą polać ciasto.  Przygotowane ciasto odstawić na kilka godzin, żeby masy dokładnie stężały.

       

      Brazylianka_1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Brazylianka”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 listopada 2014 09:40
  • środa, 26 listopada 2014
    • Pizza z dynią i jarmużem

      Połączenie dyni i jarmużu oczarowało mnie całkowicie.  Mam wrażenie, że to mój hit tegorocznej jesieni.  Dlatego też nie mogło go zabraknąć podczas pieczenia pizzy.  Użyłam tu dyni piżmowej, która świetnie się tu spisała.  Przepis na ciasto pochodzi od Donny Hay, a ja podejrzałam go u Majeczki.

       

      pizza_z_dyni_i_jarmuem_aa

       

      Składniki na 2 pizze :

      • 1 łyżeczka suszonych drożdży
      • 1/2 łyżeczki drobnego cukru
      • 180 ml letniej wody
      • 225 g maki pszennej (u mnie typ 550)
      • 1 łyżeczka soli morskiej

       

      • kilka plastrów dyni piżmowej
      • 2 liście jarmużu
      • oliwa
      • mozzarella
      • sos pomidorowy z tego przepisu

       

      Wykonanie:

       

      Mąkę przesiać do miski.  Zrobić zagłębienie.  Wsypać drożdże, cukier i wlać część wody.  Delikatnie wymieszać zagarniając odrobinę mąki.  Odstawić aż drożdże zaczną pracować. Dolać resztę wody i sól i wyrabiać ciasto aż będzie elastyczne.  Odstawić na około godzinę do wyrośnięcia.  Następnie ciasto odgazować i podzielić na 2 części.  Z każdej uformować placek.

      Jarmuż umyć, osuszyć i pokroić na mniejsze kawałki. Każdy kawałek dokładnie obtoczyć w oliwie.  Każdy placek pizzy posmarować sosem pomidorowym. Na wierzchu położyć plastry dyni, kawałki jarmużu i mozzarellę.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 220 stopni i piec przez około 15 minut.

       

      pizza_z_dyni_i_jarmuem1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pizza z dynią i jarmużem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      środa, 26 listopada 2014 09:30
  • wtorek, 25 listopada 2014
    • Sałatka gyros

      Niedługo Andrzejki.  Podejrzewam, że taka sałatka pojawi się na wielu imprezach.  Chociaż osobiście nie przepadam za tego typu sałatkami,  to od czasu do czasu można sobie na nią pozwolić. Tym bardziej, że jest naprawdę smaczna.  Zresztą czy jest ktoś, kto jej nigdy nie jadł?  Nie sądzę.

      Jeżeli będzie kupować przyprawę sprawdźcie czy nie zawiera polepszaczy smaku.

       

      saatka_gyros_aa

       

      Składniki:

      • 1 pierś z kurczaka
      • 5 - 8 korniszonów
      • 1 czerwona cebula
      • ketchup
      • puszka kukurydzy (może być niecała)
      • Kilka łyżek majonezu (można wymieszać go z jogurtem naturalnym)
      • pól kapusty pekińskiej
      • przyprawa gyros
      • olej

       

      Wykonanie:

      Pierś umyć, osuszyć i pokroić na małe kawałki.  Obtoczyć w przyprawie gyros.  Następnie usmażyć na niewielkiej ilości oleju.  Osuszyć na papierowym ręczniku.  Ostudzić.  Przełożyć na dno naczynia. 

      Korniszony pokroić w małą kostkę.  Wysypać na kurczaka.  Cebulę pokroić w drobną kostkę i ułożyć na korniszonach.  Na cebuli rozprowadzić ketchup.  Na ketchupie  wyłożyć osączoną kukurydzę.  Na kukurydzy rozsmarować majonez lub mieszankę majonezu i jogurtu.  Na wierzch wyłożyć umytą, osączoną i pokrojoną na małe kawałki kapustę.  Schłodzić przez kilka godzin w lodówce. 

       

       saatka_gyros2aa

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka gyros”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      wtorek, 25 listopada 2014 09:15
  • poniedziałek, 24 listopada 2014
  • niedziela, 23 listopada 2014
    • Pomidorowy chleb orkiszowy

      Pierwszy raz uczestniczyłam w Weekendowym Wypiekaniu na śniadanie.  W tym tygodniu w ramach tego pieczenia, piekliśmy orkiszowy chleb pomidorowy z przepisu Dany.  Miałam z chlebem troszkę problemu, ponieważ moje ciasto było strasznie wodniste pomimo tego, że użyłam ciemniejszej mąki niż w przepisie.  Podejrzewam, że chodzi tu o stopnień wodnistości pomidorów.  Mimo wszystko chleb się udał, a jego kolor mnie oczarował.   Chleb jest bardzo wilgotny i sprężysty.

      Edit okazało się, że w ramach przepisu podanego w akcji był błąd.  Żałuję, że nie zajrzałam do Dany po właściwe proporcje.  Mąki w oryginalnym przepisie jest duuużo więcej.  I wszystko stało się jasne.  Poprawiam u siebie, żeby nikt nie miał problemów.

       

       

      Chleb w ramach akcji piekły:

      Iza - Smaczna Pyza
      Ewa - Kobieta renesansu
      Małgosia - Smaki Alzacji

      Wiem, że piekła też Edyta, ale z powodu błędów w przepisie jej chleb nadawał się tylko dla ptaków.

       

      chleb_pomidorowy_aa

       

      Składniki:

      zaczyn:

      • 55 g aktywnego zakwasu z mąki żytniej razowej,
      • 200 g mąki orkiszowej białej, typ 630 lub 700, (użyłam razowej 2000)
      • 200 g wody,
      • 1 jabłko, starte na tarce jarzynowej.

       

      Ciasto właściwe:

      • Cały zaczyn
      • 400 g zmiksowanych, krojonych, pomidorów z puszki,
      • 350 g mąki orkiszowej białej, typ 630 lub 700, ( dałam typ 2000, około 150)
      • 300 g mąki pszennej chlebowej, typ 750, (dałam 150, ale należy dać więcej)
      • 1 łyżka miodu,
      • sezam czarny, w/g uznania (dałam50 g niełuskanego sezamu))
      • sól morska, około 10 g

       

      Wykonanie:

      Składniki zaczynu wymieszać, przykryć i odstawić na około 12 godzin. 

      Do zaczynu dodać pomidory, sól, miód, sezam i stopniowo dodawać mąki.  Wyrabiać robotem przez około 5 minut.  (moja ciasto było niemalże lejące). Ciasto w misce przykryć i odstawić na 3 godziny.  Podczas wyrastania co godzinę składać ciasto (ja moje po prostu mieszałam mieszadłem, ponieważ nie nadawało się do składania).    Po 3 godzinach z chleba uformować bochenek (ja moje ciasto po prostu przelałam do formy 30 cm wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami).  Ciasto w formie przykryć i odstawić na 3 - 4 godziny do wyrastania.

      Piekarnik rozgrzać do 250 stopni.  Chleb piec przez 15 minut.  Następnie zmniejszyć temperaturę do 200 stopni i dopiekać przez dalsze 40-45 minut.    Chleb ostudzić i kroić dopiero jak będzie zimny.

       

      chleb_pomidorowy1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Pomidorowy chleb orkiszowy”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      niedziela, 23 listopada 2014 09:20
  • sobota, 22 listopada 2014
    • Szarlotka z budyniem (siostry Anastazji)

      Od dawna chodziła za mną szarlotka z budyniem. Postanowiłam skorzystać  z przepisu Siostry Anastazji.  W oryginale masa budyniowa była zrobiona z gotowego budyniu.  Ja jednak wykorzystałam przepis z innego ciasta i przygotowałam swój własny.  Szarlotka wyszła obłędna.  Trzeba tylko poczekać żeby chwilę przestygła, zanim zaczniemy ją kroić.  Ja do zdjęć tego nie zrobiłam, bo chciałam złapać ostatnie promienie słońca. Dlatego kawałki ciasta nie trzymają ładnie formy.

       

       szarlotka_z_budyniem_aa

       

      Składniki:

      • 250 g masła
      • 1 szklanka cukru
      • 3 żółtka
      • 3 łyżki kwaśnej śmietany
      • 2 łyżki cukru waniliowego (domowego)
      • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 500 g mąki

       

      Masa budyniowa:

      • 2 żółtka
      • 1 jajko
      • 2,5 łyżki mąki pszennej
      • 2,5 łyżki mąki ziemniaczanej
      • 3 szklanki mleka
      • 3/4 szklanki cukru
      • 2 łyżki cukru waniliowego domowego

       

      • 6 jabłek
      • 2 łyżki kaszy manny

       

      Wykonanie:

      Formę 23x38 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

      Mąkę przesiać z proszkiem i posiekać z masłem.  Dodać żółtka, cukier i ponownie posiekać.   Dodać śmietanę i szybko zagnieść ciasto.  Można też wyrobić kruche ciasto w robocie.  Gotowe ciasto podzielić na 2 równe części.  Każdą rozwałkować na wymiary blachy.  Jeden płat położyć w przygotowanej blaszce.

      Jabłka obrać i pokroić na ósemki, a każdy kawałek jeszcze na pół.  Wymieszać jabłka z kaszą. Wyłożyć na przygotowany płat ciasta.

      2,5 szklanki mleka zagotować.  Pół szklanki mleka wymieszać w miseczce z mąkami i żółtkami.  Następnie dodać cukier i ponownie wymieszać.  Wlać do gotującego się mleka i gotować na niewielkim ogniu cały czas mieszając.  Kiedy budyń zgęstnieje,  zdjąć z ognia.  Gorącym budyniem zalać równomiernie jabłka.  Na Wierzchu rozłożyć drugi płat ciasta. Nakłuć widelcem.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec przez około 20 - 35 minut.  (Piekłam przez 30, a potem dopiekałam na dolnej grzałce przez dodatkowe 5 minut).

       

      szarlotka_z_budyniem1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Szarlotka z budyniem (siostry Anastazji)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      sobota, 22 listopada 2014 09:00
  • piątek, 21 listopada 2014
    • Sałatka z jarmużem (Marty Gessler)

      Coraz bardziej zakochuję się w surowym jarmużu.  Ma on tę zaletę, że w przeciwieństwie do sałaty, może stać wymieszany z sosem kilka godzin. Mam nawet wrażenie, że wtedy jest jeszcze smaczniejszy.  Przepis na tę sałatkę podpatrzyłam w październikowym Palce Lizać.  W oryginale był jeszcze granat, ja niestety akurat go nie miałam.  Dodam, że sos żurawinowy warto sobie zapamiętać, bo tak dobrego chyba jeszcze nie jedliście.

       

      saatka_z_jarmuu_z_pomaraczami2aa

       

      Składniki (na 3 - 4 porcje):

      • 150 g liści jarmużu zielonego i fioletowego porwanych na małe kawałki
      • 70 g świeżej żurawiny (użyłam mrożonej)
      • 1 pomarańcza
      • 1 grejpfrut
      • 3 łyżki ziaren granatu (nie dałam)
      • 2 łyżki octu z czerwonego wina
      • 1 łyżka soku żurawinowego
      • 1 łyżka miodu
      • 4 łyżki oliwy z oliwek
      • 2 łyżeczki startego świeżego imbiru
      • sól, pieprz

       

      Wykonanie:

      Żurawinę zmiksować (ponieważ użyłam mrożonej, chwilę odczekałam po zmiksowaniu, aby się ociepliła).    W słoiku wymieszać ocet, miód i sok.  Dolać oliwę i zakręcić słoik.  Dokładnie wymieszać, aż sos ładnie zgęstnieje.  Dodać zmiksowaną żurawinę, sól i pieprz i ponownie wymieszać.  Odstawić.

      Pomarańczę i grejpfrut  obrać ze skóry i białej skórki.  Wymieszać z jarmużem i polać żurawinowym dressingiem.  Odstawić na minimum kwadrans.  Przed podaniem można posypać ziarnami granatu.

       

      saatka_z_jarmuu_z_pomaraczami1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Sałatka z jarmużem (Marty Gessler)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      piątek, 21 listopada 2014 09:00
  • czwartek, 20 listopada 2014
    • Drożdżówki z różą, cynamonem i pistacjami

      Na niepogodę najlepsze są domowe drożdżówki.  Idealne na drugie śniadanie, czy do szkoły.  A jeżeli do drożdżówek dodamy cynamon, to powstaje już typowa jesienna przekąska.  Kubek mleka czy kakao, ewentualnie kawy i uczta gotowa.  Przepis na drożdżówki pochodzi z książki Elizy Mórawskiej "Słodkie".  Zostało mi trochę konfitury z masłem, więc w nawiasie podaję zmniejszoną ilość.

       

      drodwki_z_r_cynamonem_i_pistacjami_aa

       

      Składniki:

      • 350 g mąki pszennej
      • 60 g cukru
      • 30 g świeżych drożdży (dałam 7g instant)
      • 1/2 łyżeczki soli
      • 60 g masła
      • 100 ml mleka
      • 2 jajka
      • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

       

      Nadzienie:

      • 100 g konfitury z płatków róży (80 g)
      • 50 g masła stopionego (35 g)
      • 2 łyżeczki cynamonu
      • 3 łyżki niesolonych pistacji, posiekanych

       

      • mleko do posmarowania

       

       

      Wykonanie:

      W misce wymieszać mąkę, drożdże, cukier i sól.  Jajka rozbełtać.  W garnuszku roztopić mało.  Dodać mleko i wymieszać.  Dolać do mąki i wymieszać.  Dodać rozbełtane jajka i wyrobić elastyczne ciasto.  Uformować w kulę i odstawić pod przykryciem na około godzinę.  Następnie ciasto odgazować i rozwałkować na prostokąt.

      Masło rozpuścić i wymieszać z konfiturą z płatków róży.  Posmarować rozwałkowane ciasto.  Na to wysypać cynamon i posiekane pistacje.  Zwinąć wzdłuż dłuższego boku.  Pokroić na 2 - 3  cm plastry. Tortownicę (26-30 cm) wyłożyć papierem do pieczenia.  Układać w niej plastry tak, aby pozostawało między nimi miejsce.  Przykryć i odstawić ponownie do wyrośnięcia naokoło godzinę. 

      Piekarnik rozgrzać do 170 stopni.  Wyrośnięte bułeczki posmarować mlekiem.  Piec przez 30-35 minut.

       

      drodwki_z_r_cynamonem_i_pistacjami1aa

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „Drożdżówki z różą, cynamonem i pistacjami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 listopada 2014 09:30
  • środa, 19 listopada 2014
    • Muffiny dyniowe z granatem

      Mocno korzenne, z ziarenkami w środku.  Powstały w sumie przez przypadek, bo chciałam zużyć resztkę pieczonej dyni.  Ponieważ miałam też w miseczce odrobinę ziaren z granatu, dodałam do muffinek.  Wyszło naprawdę smacznie.

       

      muffinki_dyniowe_z_granatem_aa

       

      Składniki:

      • 1,5 szklanki mąki pszennej
      • 0,5 szklanki cukru
      • 0,5 szklanki płatków owsianych
      • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 2 łyżeczki przyprawy korzennej
      • 0,5 szklanki puree z dyni
      • 0,5 szklanki oleju
      • 2 jajka
      • 0,5 - 0,75 szklanki mleka
      • 0,5 szklanki ziarenek granatu

       

      Wykonanie:

      Jajka, olej, 1/2 szklanki mleka puree wymieszać w misce.  W drugiej wymieszać mąkę, płatki, cukier, przyprawę i proszek.  Połączyć zawartość obu misek. W razie potrzeby (w zależności od wilgotności puree) dolać jeszcze odrobinę puree.  Dodać ziarenka granatu i wymieszać.  Masę przełożyć do foremek muffinkowych wyłożonych papilotkami (13 - 15 sztuk).  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni.  Piec przez około 20 - 25 minut.

      muffinki_dyniowe_z_granatem_1aa

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Muffiny dyniowe z granatem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      kabamaiga
      Czas publikacji:
      środa, 19 listopada 2014 09:40

Kalendarz

Listopad 2014

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



Kontakt: kabamaiga@gmail.com


Teraz w kuchni




Można mnie tutaj znaleźć

Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria

Durszlak.pl

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

my foodgawker gallery

Top Blogi

Smaczneblogi.pl