<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>sto kolorów kuchni</title>
    <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/html</link>
    <description />
    <lastBuildDate>Mon, 13 Feb 2012 11:06:32 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Pączki mojej niani</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Paczki-mojej-niani.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Tak naprawdę to niewiele pamiętam z czasów kiedy chodziłam do mojej niani.  Jedno jednak utkwiło mi w pamięci, wielka niebieska, emaliowana miska pełna pączków.  Nie pamiętam czy były smażone tylko na tłusty czwartek, czy też z innych okazji.  Pamiętam jednak, że były to najlepsze pączki pod słońcem.  Musiały smakować nie tylko mi, bo moja mama poprosiła nianię o przepis.  I oto on.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Pączki mojej niani" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/paczki_pani_Aftykowej1.jpg" alt="pączki" width="400" height="600" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 kg maki&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; &amp;#189; kostki margaryny&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 łyżka smalcu&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; około &amp;#189; l mleka&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 10 dag drożdży&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 jajka&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 żółtko&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; garść cukru&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; szczypta soli&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; smalec do smażenia&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; dżem do nadziania&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; cukier puder do posypania&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt; Mleko lekko podgrzać ze smalcem i margaryną.  Lekko przestudzić.  Dodać drożdże, rozetrzeć.  Do mąki dodać szczyptę soli i garść cukru, jajka, dolewać mleko i wyrobić.  Po wyrośnięciu podsypać mąką i dobrze wyrobić na stolnicy.   Ponownie odstawić do wyrośnięcia.   Rozwałkować ciasto i wycinać kółka.   Formować pączki, nadziewać (chociaż ja nadziewałam po smażeniu) i odstawić do ponownego wyrośnięcia (pod przykryciem).  Rozgrzać tłuszcz (ja użyłam frytkownicy) i smażyć po kilka minut z każdej strony, na złoto.  Pączki odkładać na ręcznik papierowy.  Kiedy przestygną posypać cukrem pudrem, lub polać lukrem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt; *Robiłam z połowy porcji i wyszło mi około 10-12 pączków.  Na połowę porcji dałam 1 całe jajko i 1 żółtko.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Pączki mojej niani" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/paczki_pani_Aftykowej2.jpg" alt="pączki" width="400" height="600" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p class="MsoNormal"&gt; &lt;a title="Pączki mojej niani" href="http://stokolorowkuchni.blogspot.com/2012/02/paczki-mojej-niani.html" target="_blank"&gt;/wydrukuj przepis/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Desery</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Paczki-mojej-niani.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Paczki-mojej-niani.html</guid>
      <pubDate>Mon, 13 Feb 2012 11:06:32 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Śniadaniowe muffinki</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Sniadaniowe-muffinki.html</link>
      <description>&lt;p&gt; To doskonały pomysł na śniadanie dla ukochanej osoby.  I niech Was nazwa nie zmyli.  Te muffinki nie mają w sobie nic z deseru, no może prawie nic.  Zobaczcie tylko na skład.  Spokojnie możecie je zjeść nie tylko z dżemem, ale też i z pleśniowym serem.&lt;br /&gt;  &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Śniadaniowe muffinki " src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/muffiny_sniadaniowe_a.JPG" alt="muffiny śniadaniowe" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Składniki (na 5-6 babeczek):&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 50 g płatków owsianych górskich&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 150 g mąki pszennej pełnoziarnistej&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 20 g brązowego cukru (można zrezygnować)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1  łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/2 łyżeczki sody&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 jajko&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 łyżki oleju&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 150 ml mleka&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Śniadaniowe muffinki " src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/muffiny_sniadaniowe1.jpg" alt="muffiny śniadaniowe" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki suche mieszamy w jednej misce.  Dodajemy do nich składniki mokre i delikatnie mieszamy (mogą zostać grudki).  Ciasto przekładamy do foremek do 3/4 wysokości.  Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez około 20 minut.  Upieczone muffinki wyjmujemy z piekarnika, studzimy przez chwilę i podajemy na ciepło.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Śniadaniowe muffinki " src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/muffiny_sniadaniowe2.jpg" alt="śniadaniowe muffiny" width="400" height="600" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;a title="muffinki śniadaniowe" href="http://stokolorowkuchni.blogspot.com/2012/02/sniadaniowe-muffinki.html" target="_blank"&gt;/wydrukuj przepis/&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/festiwal-sniadaniowy"&gt;&lt;img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/106/embed_Z1xhnNG73S96E3SVk7dxWstKTpKOpgzz.jpg" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;#65279; &lt;a href="http://www.durszlak.pl/akcje-kulinarne/walentynki-2012-czym-to-sie-je"&gt;&lt;img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/101/embed_qTm537bEiiECqjbQnSpGeQyFV9bPjgzz.jpg" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;#65279;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Śniadaniowo</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Sniadaniowe-muffinki.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Sniadaniowe-muffinki.html</guid>
      <pubDate>Sat, 11 Feb 2012 00:10:48 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Crepes Suzette</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Crepes-Suzette.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Z obiadu zostały mi 2 naleśniki. Na parapecie leżały pomarańcze.  Nic innego nie mogło w związku z tym powstać.  Robiłam już wcześniej wersję tego deseru, ale ta, dużo bardziej zbliżona do oryginału jest rewelacyjna.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Crepes Suzette" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/crepes_suzette2.jpg" alt="crepes suzette" width="400" height="600" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&#xD;
&lt;li&gt; sok z 1 pomarańczy&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; skórka z 1/2 pomarańczy&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 50 g masła&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 20 g cukru&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 naleśniki&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 łyżki rumu&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W garnku podgrzewamy sok pomarańczowy, skórkę, masło i cukier.  Zagotowujemy i gotujemy przez kilka minut, aż płyn nabierze konsystencji syropu.  Naleśniki składamy w trójkąty.  Układamy na patelni i zalewamy syropem.  Smażymy przez kilka minut.  Na koniec dolewamy rum i podpalamy.  Czekamy, aż alkohol się wypali.  Podajemy natychmiast, polane syropem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Crepes Suzette" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/crepes_suzette3a.JPG" alt="crepes suzette" width="400" height="600" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;a title="Crepes Suzette" href="http://stokolorowkuchni.blogspot.com/2012/02/crepes-suzette.html" target="_blank"&gt;/wydrukuj przepis/&lt;/a&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt; &lt;a href="http://www.durszlak.pl/akcje-kulinarne/nalesniki-na-rozne-sposoby"&gt;&lt;img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/108/embed_1ZP3xmlxD4c4BRlkz3yOKf9QbQoQ8Qzz.JPG" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;#65279;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Desery</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Crepes-Suzette.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Crepes-Suzette.html</guid>
      <pubDate>Thu, 9 Feb 2012 09:17:13 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Malinowe daiquiri</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Malinowe-daiquiri.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Przepis na ten drink znalazłam w lutowym numerze "Moje Gotowanie".  Mam pewne zastrzeżenia do tego drinku.  W przepisie nie było informacji o przetarciu malin przez sito, ale podejrzewam, że tak trzeba zrobić.  Mimo wszystko w smaku rewelacja.  Chyba powinnam wreszcie kupić sobie kieliszek do martini  :)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;  Edit.  Kieliszki kupione, więc podmieniłam zdjęcia.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Malinowe daiquiri" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/malinowe_daiquiri3.jpg" alt="malinowe daiquiri" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 200g zmiksowanych malin (polecam przetrzeć przez sito)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 30 ml białego rumu&amp;#65279;&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 20 ml soku z limety lub cytryny&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 10 ml syropu cukrowego&amp;#65279; *&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Wszystkie składniki wymieszać w shakerze i podawać schłodzone.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; * syrop cukrowy to zwykły cukier rozmieszany w niewielkiej ilości wody&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Malinowe daiquiri" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/malinowe_daiquiri2.jpg" alt="malinowe daiquiri" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a title="Malinowe daiquiri" href="http://stokolorowkuchni.blogspot.com/2012/02/malinowe-daiquiri.html" target="_blank"&gt;/wydrukuj przepis/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Napoje</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Malinowe-daiquiri.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Malinowe-daiquiri.html</guid>
      <pubDate>Wed, 8 Feb 2012 13:48:17 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Sernik z sosem malinowym</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Sernik-z-sosem-malinowym.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Jest cieniutki, bo miałam tylko pół kilograma sera i stanowczo za duże foremki.  Za długo go też piekłam, dlatego wierzch mocno brązowy.  Mimo wszystko jednak smakował.  Część dałam rodzicom, i wiem, że mama nie miała już czego próbować, bo tacie posmakował.  Drugą część zawiozłam do przyjaciół.  Mam nadzieję, że tam też znikł.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="sernik z sosem malinowym" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/sernik_z_sosemmalinowym2.jpg" alt="sernik z sosem malinowym" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul class=" " style="text-align: justify;"&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 50 dag twarogu (dałam chudy)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 0,5 szklanki drobnego cukru&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 łyżki zmielonych migdałów&lt;br /&gt; &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 jajka  &lt;br /&gt; &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 200 ml śmietanki  30 %&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wszystkie składniki (o temperaturze pokojowej) zmiksować.  Następnie wylać do jak najmniejszej blachy, wyłożonej papierem do pieczenia.  Pieczemy w 180 stopniach około 35-45 minut (w zależności od wielkości foremki).   Możemy ciasto przykryć z wierzchu, aby sernik nie brązowiał.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="sernik z sosem malinowym" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/sernik_z_sosemmalinowyma.JPG" alt="sernik z sosem malinowym" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki na sos:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 150 g mrożonych malin&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 50 g cukru&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Maliny i cukier miksujemy.  Podgrzewamy chwilę w garnku.  Możemy przetrzeć przez sito.  Mąkę ziemniaczaną zalewamy 1 łyżeczką wody i mieszamy.  Dodajemy do ciepłego sosu, mieszamy i zagotowujemy.  Sos studzimy przed polaniem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="sernik z sosem malinowym" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/sernik_z_sosemmalinowym3.jpg" alt="sernik z sosem malinowym" width="400" height="576" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a title="Sernik z sosem malinowym" href="http://stokolorowkuchni.blogspot.com/2012/02/sernik-z-sosem-malinowym.html" target="_blank"&gt;&amp;#65279;/wydrukuj przepis/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Ciasta</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Sernik-z-sosem-malinowym.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Sernik-z-sosem-malinowym.html</guid>
      <pubDate>Tue, 7 Feb 2012 09:53:29 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Razowe scones</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Razowe-scones.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Tym razem wypróbowałam przepis Deli Smith, z jej książki "The Book of Cakes".  W oryginale w przepisie były też daktyle, ja jednak ich nie miałam.  Scones pomimo tego, że są w połowie razowe, są lekkie.  Polecam, tym bardziej, że przygotowanie i upieczenie, nie zajmuje więcej niż 30 minut.  Jak dla mnie doskonałe śniadanie na wolny dzień.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="razowe scones" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/pelnoziarniste_scones3.jpg" alt="razowe scones" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/2 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 110 g mąki pszennej&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 110 g mąki pszennej razowej&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 25 g brązowego cukru&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/2 łyżeczki cynamonu&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 25 g masła&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 150 ml mleka&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="razowe scones" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/pelnoziarniste_scones2.jpg" alt="razowe scones" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Przesiać mąki, sól, proszek do pieczenia do miski.  Dodać cukier i cynamon, wymieszać. Dodać masło i wyrobić palcami, tak by przypominało kruszonkę.  Używając widelca, dodawać powoli mleko (nie ma potrzeby dodawania całych 150 ml).  Ma powstać delikatne ciasto.  Wyłożyć ciasto na stolnicę posypaną mąką i bardzo krótko zagnieść.  Rozwałkować na grubość 2 - 3 cm i wycinać koła o średnicy około 6 cm.  Wyłożyć je na blachę pokrytą papierem do pieczenia.  Posmarować wierzch resztą mleka (ja zapomniałam) i piec w temperaturze 230 stopni przez 10 - 12 minut.  Wyłożyć na kratkę i chwilę przestudzić.  Podawać ciepłe.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="razowe scones" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/pelnoziarniste_scones1.jpg" alt="razowe scones" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a title="Razowe scones " href="http://stokolorowkuchni.blogspot.com/2012/02/razowe-scones.html" target="_blank"&gt;/wydrukuj przepis/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.durszlak.pl/akcje-kulinarne/festiwal-sniadaniowy"&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/106/embed_Z1xhnNG73S96E3SVk7dxWstKTpKOpgzz.jpg" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Pieczywo</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Razowe-scones.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Razowe-scones.html</guid>
      <pubDate>Mon, 6 Feb 2012 11:17:10 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Creme brulee</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Creme-brulee.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Kupiłam palnik, musiałam więc go wypróbować.  Na pierwszy rzut poszedł przepis Nigelli.  Ponieważ nie wiedziałam, czy się uda, czy tez nie, zrobiłam z połowy porcji.  To był błąd.  Deser wyszedł wspaniały.  Nie opanowałam jeszcze dobrze palnika i nie powstała gruba skorupka z cukru, ale w końcu ja się dopiero uczę.  Jeśli ktoś z Was zna tajniki, to proszę o zdradzenie.  &lt;br /&gt; Obiecałam koleżankom, z którymi spędziłam niezwykle  miłe popołudnie przy dobrej kawie i niedobrej szarlotce, że dam znać, czy mogą przychodzić z wizytą.  Dziewczyny wpadajcie na deser :)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="creme brulee" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/creme_brule1.jpg" alt="creme brulee" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 600 ml śmietanki kremówki&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 laska wanilii&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 8 żółtek&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 3 łyżki cukru&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; cukier trzcinowy do posypania&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="creme brulee" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/creme_brule2.jpg" alt="creme brulee" width="318" height="650" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Nigella radzi, aby przy gotowaniu kremu mieć przygotowaną zimną wodę w zlewie, gdyby naszą masę jajeczną trzeba było szybciutko schłodzić nie dopuszczając do zwarzenia się naszego deseru. Jeśli ktoś posiada jedną komorę zlewu, radzę napełnić ją dopiero po umyciu rondelka.  Pamiętamy też, o włożeniu naczynek, w których będziemy podawać creme, do zamrażalnika.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Śmietankę z rozciętą laską wanilii doprowadzić prawie do wrzenia. Zestawić z ognia w celu lekkiego przestudzenia. Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę, do której powoli dodawać nasza śmietankę z wyjętą laską wanilii. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="creme brulee" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/creme_brule3.jpg" alt="creme brulee" width="400" height="600" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Po chwili przeleć masę do czystego, suchego rondelka i na niewielkim ogniu gotować mieszając, aż masa odpowiednio zgęstnieje. W tym czasie, foremki, w których będzie podawany deser trzymać w zamrażalniku. Przygotowaną masę lekko schłodzić i przeleć do naczynek i wstawić do lodówki. Tuż przed podaniem posypać wierzch cukrem i za pomocą palnika gazowego stopić wierzchnią warstwę cukru, co powoduje powstanie chrupiącej skorupki.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;   &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Przepis Nigelli, cytuję za &lt;a title="creme brulee" href="http://cukierniczekreacje.blox.pl/2009/07/Creme-brulee.html" target="_blank"&gt;Szarlotkiem&lt;/a&gt; .&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="creme brulee" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/creme_brule.jpg" alt="creme brulee" width="400" height="600" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;a title="Creme brulee" href="http://stokolorowkuchni.blogspot.com/2012/02/creme-brulee.html" target="_blank"&gt;&amp;#65279;/wydrukuj przepis/&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Desery</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Creme-brulee.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Creme-brulee.html</guid>
      <pubDate>Sat, 4 Feb 2012 10:10:27 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Pochwała kamienia</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Pochwala-kamienia.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Kupiłam ostatnio kamień do pizzy.  Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo może zmienić się dzięki temu smak &lt;a title="polski chleb na zakwasie" href="http://stokolorowkuchni.blox.pl/2010/10/Polski-Chleb-na-zakwasie-World-Bread-Day.html" target="_blank"&gt;naszego ulubionego chleba&lt;/a&gt; .  Ten domowy, pieczony w keksówkach był przepyszny.  Ten sam, który wyrastał w koszu i piekł się na rozgrzanym kamieniu jest niewyobrażalnie dobry.  Jeszcze ciepła piętka z masłem i nic więcej nie potrzeba.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; p.s. zapraszam też &lt;a title="muffinki i kruszonki" href="http://www.gotujmy.pl/muffinki-i-kruszonki,artykuly,10567.html" target="_blank"&gt;tutaj&lt;/a&gt; do lektury krótkiej rozmowy ze mną.&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="polski chleb na zakwasie" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/chleb_na_kamieniu.jpg" alt="polski chleb na zakwasie" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki: &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 150 g aktywnego zakwasu żytniego* &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 400 g mąki pszennej, najlepiej chlebowej (ja daję 200 g pszennej razowej i 200 g typ 550) &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 100 g dowolnej mąki żytniej (daję typ 720) &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 łyżeczki soli &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/2 łyżeczki drożdży instant &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 300-350 g wody (jeśli używamy mąki żytniej razowej, zwykle trzeba dodać ok. 350 g wody, jeśli jasnej, wystarczy 300 g) &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 garść ziaren słonecznika&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/2 garści ziaren sezamu &lt;br /&gt;  &lt;br /&gt; &#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;  Wykonanie:&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; Ziarna prażymy na suchej patelni i studzimy.  Wszystkie składniki (poza ziarnami) wsypujemy do misy robota - wodę wlewamy stopniowo. Ciasto powinno mieć dosyć gęstą konsystencję, ale będzie się kleiło do rąk. Mieszamy przez 2 minuty i dodajemy ostudzone ziarna.  Mieszamy przez kolejne 2 - 3 minuty.&lt;br /&gt; Miskę przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania na 2-4 godziny (ciasto musi w tym czasie podwoić objętość - czas wyrastania będzie zależał od tego, jak aktywny jest zakwas oraz jaka jest temperatura otoczenia).&lt;br /&gt; Następnie przełożyć ciasto na blat oprószony mąką (lub ścierkę) i uformować z niego bochenek - radzę dłonie posmarować oliwą lub oprószyć mąką, będzie wówczas łatwiej. To dosyć luźne ciasto, ale formowanie bochenka nie powinno być tu trudne.&lt;br /&gt; Bochenek przekładamy do koszyka do wyrastania chleba. Czas wyrastania: ok. 1 godziny.&lt;br /&gt;  &lt;br /&gt; Piekarnik, razem z kamieniem, nagrzewamy do 230 st C.  Przekładamy na gorący kamień bochenek i pieczemy najpierw 10 minut, następnie zmniejszamy temp. do 210 st C i dopiekamy kolejne 20-30 minut.&lt;br /&gt; Upieczony chleb, popukany od spodu wydaje głuchy odgłos.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;  *zakwas należy dokarmić nie później niż 10-12 godzin przed planowanym pieczeniem &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Przepis zaczerpnięty od &lt;a title="polski chleb na zakwasie" href="http://whiteplate.blogspot.com/2009/10/miedzynarodowy-dzien-chlebaworld-bread.html" target="_blank"&gt;Liski&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="polski chleb na zakwasie" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/chleb_na_kamieniu2.jpg" alt="chleb na kamieniu" width="400" height="600" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;a title="polski chleb na zakwasie" href="http://stokolorowkuchni.blogspot.com/2010/10/polski-chleb-na-zakwasie.html" target="_blank"&gt; /wydrukuj przepis/&amp;#65279;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Pieczywo</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Pochwala-kamienia.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/02/Pochwala-kamienia.html</guid>
      <pubDate>Thu, 2 Feb 2012 11:17:22 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Tort różowy</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/01/Tort-rozowy.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Zadanie nie było łatwe.  Miał być tort na drugie urodziny dla mojej siostrzenicy, ale miał być bezmleczny.  Do tego wymyśliłam sobie, że spróbuję zrobić masę z pianek marshmallow.  Troszkę zabawy z tym jest, dlatego na razie była jednokolorowa.  Następnym razem spróbuję jeszcze pobawić się z kolorami.  A tort?  Zniknął jednego dnia.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="tort różowy" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/tort_rozowy1a.JPG" alt="tort różowy" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki na biszkopt (tortownica śr. 25 cm):&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul class=" " style="text-align: justify;"&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 8 jaj&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; ponad szklanka mąki pszennej&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2,5 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; pół szklanki cukru&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Białka ubijamy z cukrem, a następnie dodajmy po 1 żółtku nadal ubijając i delikatnie dodajemy mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia.&lt;br /&gt; Przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (wykładam dno, a boki smaruję masłem i posypuję bułką tartą). Pieczemy ok 40 minut w temperaturze 180 stopni.&lt;br /&gt;  &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki na masę budyniową:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 400 ml mleka sojowego (może być zwykłe)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 budyń (u mnie wiśniowy)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; cukier puder (do smaku, ja dałam 3 łyżki)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 125 margaryny bezmlecznej (lub masła)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &amp;#65279;Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Budyń przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, dając jednak trochę mniej mleka.  Odstawiamy do ostygnięcia.  Margarynę ucieramy, aż będzie puszysta.  Dodajemy po łyżce budyniu i dalej ucieramy.  Jeśli masa jest mało słodka dodajemy cukier puder. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Tort różowy" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/tort_rozowy4a.JPG" alt="tort różowy" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Masa z pianek marshmallow: &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 190 g pianek marshmallow &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; ok. 250 g cukru pudru &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 2 łyżki wody &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; + olej, mąka ziemniaczana&lt;br /&gt; &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wykonanie: &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Do garnka o grubym dnie wlewamy wodę, wsypujemy pianki.  Gotujemy na wolnym ogniu, aż pianki się rozpuszczą (możemy też rozpuszczać w kąpieli wodnej).  Stopniowo dodajemy część cukru pudru i mieszamy.  Ręce smarujemy olejem i masę wykładamy na blat wysmarowany olejem.  Dodajemy dalej cukier puder i zagniatamy masę, aż będzie plastyczna.  Gotową masę rozwałkowujemy.  Najlepiej robić to na blacie obsypanym mąką ziemniaczaną. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Przygotowanie tortu.  Przekrojony biszkopt nasączamy (na nasączałam sokiem malinowym) i przekładamy masą budyniową.  Masą budyniową smarujemy też boki i wierzch.  Na taki biszkopt kładziemy masę z pianek marshmallow.  Wyrównujemy i obcinamy dół.  Z reszty masy możemy wyciąć kształty do ozdoby. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Tort różowy" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/tort_rozowy2a.JPG" alt="tort różowy" width="400" height="600" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Ciasta</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/01/Tort-rozowy.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/01/Tort-rozowy.html</guid>
      <pubDate>Tue, 31 Jan 2012 11:59:51 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Pieczone donuty cytrynowe</title>
      <link>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/01/Pieczone-donuty-cytrynowe.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Nie wyglądają jak donuty, bo nie mam odpowiedniej foremki. Jednak &lt;a title="baked lemon donuts" href="http://barbarabakes.com/2012/01/baked-lemon-donuts/" target="_blank"&gt;Barbara&lt;/a&gt;, autorka &lt;a title="barbara bakes" href="http://barbarabakes.com/" target="_blank"&gt;blogu&lt;/a&gt;, z którego zaczerpnęłam przepis, powiedziała, że można je upiec jak muffiny.  Tak też zrobiłam.  Są niezwykle miękkie, delikatne, z lekko cytrynowym posmakiem. Smakiem i konsystencją nie przypominają muffinów, są dużo lżejsze.&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Pieczone donuty cytrynowe" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/pieczone_paczki_cytrynowe2a.JPG" alt="baked lemon donut" width="400" height="600" /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Składniki:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 filiżanka mąki pszennej&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/2 filiżanki mąki pszennej pełnoziarnistej&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/2 filiżanki cukru&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/2 łyżeczki sody&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/4 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 jajko&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 180 ml greckiego jogurtu (w oryginale cytrynowy, ja dałam zwykły naturalny)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/3 filiżanki oleju słonecznikowego&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1/3 filiżanki mleka&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; skórka z 1 cytryny (u mnie limonka)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; sok z 1 limonki (to ode mnie, ponieważ nie miałam cytrynowego jogurtu)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Polewa:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&#xD;
&lt;li&gt; 1 filiżanka cukru pudru &lt;br /&gt; &lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li&gt; sok z 1 cytryny&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Pieczone donuty cytrynowe" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/pieczone_paczki_cytrynowe1a.JPG" alt="baked lemon donut" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt; &#xD;
&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Wykonanie:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Nagrzej piekarnik do 160 stopi (ja piekłam w 165). Natłuścić &lt;a title="foremk do pączków" href="http://www.amazon.com/Norpro-6-Count-Nonstick-Donut-Pan/dp/B0002KZSSC" target="_blank"&gt;foremkę do pączków&lt;/a&gt;   (lub tak jak ja, wyłożyć formę do muffinków papilotkami)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W średniej misce wymieszać mąki, cukier, sodę, proszek do pieczenia i sól.  Odstawić&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W małej misce wymieszać jajka, jogurt, olej, mleko i skórkę z cytryny (plus ewentualnie sok z limonki).  Dodać do suchych składników i wymieszać, aż składniki się połączą.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Podzielić ciasto równo do 12 wgłębień w foremce, wypełniając każde do połowy. Piec 10 - 15 minut, aż patyczek wsadzony do środka będzie suchy (w formie od muffinów piec 20 minut).  Wyjąc z piekarnika i ostudzić przez kilka minut w foremkach.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Ubić cukier puder i sok z cytryny, aż powstanie lukier.  Wyjąć pączki z foremek i polać lukrem.  Wystudzić na kratce.&lt;/p&gt; &#xD;
&#xD;
&lt;p&gt; &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Pieczone donuty cytrynowe" src="http://stokolorowkuchni.blox.pl/resource/pieczone_paczki_cytrynowe_a.JPG" alt="baked lemon donut" width="400" height="600" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;/wydrukuj przepis/&lt;/p&gt;</description>
      <author>kabamaiga@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Muffinki</category>
      <comments>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/01/Pieczone-donuty-cytrynowe.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://stokolorowkuchni.blox.pl/2012/01/Pieczone-donuty-cytrynowe.html</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Jan 2012 08:32:30 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


