Ostatnie wpisy
Zakładki:
Spis treści
Sto Kolorów Kuchni w mediach
To mnie inspiruje
Zaglądam
Tagi
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Wpisy z tagiem: czosnek
poniedziałek, 21 listopada 2011
Na studiach mieszkałyśmy we trzy. Ależ to były cudowne czasy. Teraz mieszkamy w 3 różnych miastach (w tym jedno, bardzo, bardzo daleko), ale raz na jakiś czas się spotykamy. Rzadko w komplecie, ale jednak. Ponieważ ostatnio hummus jadłam w tym najdalszym mieście (z czwartą zresztą kochaną koleżanką), postanowiłam troszkę nawiązać do tamtego spotkania. Na przyjście drugiej z nas (oraz jej męża i naszej wspólnej koleżanki) przygotowałam domowy hummus. Jadłyśmy, śmiałyśmy się i wspominałyśmy. Obiecuję, że zrobię powtórkę na wspólne spotkanie we trzy, w grudniu (uda się, prawda dziewczyny?). Przepis dodaję do akcji z Widelcem po Azji, a pochodzi on ze strony Kwestia Smaku. Składniki: • 5 łyżek ziaren sezamu
Wykonanie: Ziarna sezamu wysypać na suchą patelnię i mieszając co jakiś czas delikatnie uprażyć (mają jedynie lekko zbrązowieć). Uprażony sezam ostudzić i zemleć blenderem. Dodać oliwę extra vergine i dokładnie zmiksować. Do powstałej pasty (tahini) dodać pozostałe składniki (olej sezamowy, czosnek, sok z połówki cytryny) i miksować na jednorodną masę dodając pomału ciecierzycę, wodę i sól do smaku.
poniedziałek, 07 listopada 2011
Dalej testuję moją nową frytownicę Actifry. Tym razem wypróbowałam dnia główne. Przeglądałam przepisy w książeczce dodanej do frytownicy i wybór padł na pomidorowy sos do makaronu. Co do czasu, to zajmuje to mniej więcej tyle co przy tradycyjnym sosie. Na plus jest jednak to, że nie brudzi się dookoła. Nie wiem jak u Was, ale u mnie kuchenka po przygotowywaniu sosu, zawsze jest strasznie brudna. Do tego odnoszę wrażenie, że przy tradycyjnym gotowaniu muszę robić znacznie więcej. Tu po prostu pokroiłam cebulę, wrzuciłam wszystko i już. A smak? Cudowny. Konsystencja też. Podczas robienia tego obiadu, pomyślałam sobie, że ten sprzęt jest doskonały na dłuższe wypady na działkę, kiedy nie mamy dostępu do prawdziwej kuchenki, a mamy za to gniazdko. Wrzucamy tylko składniki, a obiad robi się sam. Do tego, jeśli nasza rodzina, czy tez grono znajomych jest większe, możemy skorzystać z wersji Family.
Składniki:
Wykonanie: Dodaj pomidory z puszki, czerwone wino, przecier pomidorowy, cukier i przyprawy. Gotuj przez ok. 25 minut lub do momentu uzyskania gęstej konsystencji sosu. Zatrzymuj ActiFry raz lub dwa w trakcie gotowania, aby wymieszać wszystkie składniki za pomocą drewnianej szpatułki. Dodaj poszatkowaną bazylię i wymieszaj ponownie. Do smaku dopraw. Podawać ze świeżo ugotowanym makaronem.
sobota, 03 września 2011
W lodówce czekało awokado, a ja nie wiedziałam co z nim zrobić. Jak zwykle w takich sytuacjach zaczęłam przeglądać książki kucharskie i u Nigelli natknęłam się na ten przepis. Rewelacja. Podałam jak zwykłą pastę do chleba.
Składniki:
Wykonanie: Wszystkie składniki zmiksować w blenderze
wtorek, 30 sierpnia 2011
Ekspresowe danie z makaronem w roli głównej. Do tego chyba dość zdrowe. Przyznam, że takie obiady lubię najbardziej. Składniki:
Wykonanie: Makaron gotujemy. Brokuła myjemy, dzielimy na cząstki i podgotowujemy na parze (ja robię to nad garnkiem, w którym gotuje się makaron). Cebulę kroimy w pióra, czosnek kroimy na cienkie plastry. Pierś z kurczaka kroimy na kawałki. Na patelni podsmażamy kurczaka, następnie dodajemy cebulę, czosnek i starty na tarce imbir. Podsmażamy. Dodajemy sosy, mieszamy. Dodajemy podgotowanego brokuła i pokrojonego na cząstki pomidora. Następnie dodajemy ugotowany makaron i chwilę razem podsmażamy. Podajemy natychmiast.
piątek, 22 lipca 2011
Zobaczyłam go u Wiosenki . Początkowo nie miałam go w najbliższych planach, ale awaria piekarnika znacznie przyspieszyła realizację tego przepisu. Muszę przyznać, że bardzo się z tego cieszę. Mąż powiedział: Wiesz, chyba wolę takiego kurczaka od pieczonego.
Składniki:
Wykonanie: Udka podsmażyć na rumiano z każdej strony. Dodać cebulę, czosnek i pokrojone suszone pomidory i chwilę smażyć.Wlać bulion i dusić aż mięso będzie miękkie. Pod koniec duszenia wlać śmietankę i gotować aż sos zgęstnieje. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
piątek, 10 czerwca 2011
Podczas spotkania z Knorrem miałam okazję przygotowywać sandacza zapiekanego w papilotach. Pomysł spodobał mi się na tyle, że postanowiłam przygotować drobiową wersję. Powiem Wam, że to doskonały sposób na obiad na imprezę. Papiloty zawijacie wcześniej, a przy gościach wkładamy do piekarnika i danie gotowe.
Składniki:
Wykonanie: Cebulkę kroimy na ćwiartki, pomidorki na pół, seler, czosnek na mniejsze kawałki. Kolendrę siekamy. Pergamin tniemy na większe kwadraty, mięso (drób lub rybę) kroimy na równe porcje. Na każdym kawałku pergaminu kładziemy kawałek mięsa oprószony odpowiednią marynatą. Na mięso kładziemy warzywa i skrapiamy odrobiną oliwy. Pergamin zawijamy jak cukierki (na tym etapie możemy papiloty schłodzić w lodówce). Pieczemy około 20 minut w 200 stopniach.
czwartek, 05 maja 2011
Ostatnia chwila na spróbowanie liści mniszka lekarskiego. Już coraz mniej młodych liści, a to takie nadają się do jedzenia. Polecam, rozejrzyjcie się dookoła i nazbierajcie kilka garści (zbieramy na terenach z dala od samochodów). Jeśli boicie się smaku mniszka możecie wymieszać go nawet z najzwyklejszą sałatą. Ostatecznie do tej sałatki pasuje też rukola, ale tę polecam poza sezonem mniszkowym. Sałatka odnaleziona w majowej "Kuchni" zachwyciła mnie swoim smakiem. Dodam tylko, że nie przepadam za boczkiem, ale tutaj wszystko grało wyśmienicie.
Składniki:
Wykonanie: Boczek kroimy w zapałkę i rumienimy na patelni z roztartym czosnkiem. Podlewamy odrobiną octu winnego, by rozpuścić to co przywarło do patelni. Odstawiamy w ciepłę miejsce. Umyte listki mniszka rwiemy na kawałki i rozkładamy na 4 talerzach, solimy i pieprzymy. Przygotowujemy jaja w koszulkach - wbijamy je ostrożnie na talerzyk i delikatnie zsuwamy do lekko wrzącej wody zakwaszonej łyżką białego octu. Gotujemy 3-4 minuty. Wyjmujemy łyżką cedzakową i kładziemy po 1 jajku na każdym talerzu na listkach mniszka. Dookoła układamy zrumieniony boczek i posypujemy grzankami.
środa, 04 maja 2011
Przyszła wiosna (wiem, wiem, że w niektórych miejscach pada śnieg), przyszła też pora na sałatki. Tym razem z grzankami i samodzielnie wyhodowanymi kiełkami. Jeśli lubicie kanapki z jajkiem i sałatą ta sałatka musi Wam posmakować.
Składniki:
Składniki na sos:
Wykonanie: Jajko gotujemy na twardo, a następnie ostudzone kroimy na cząstki. Umytą i osuszoną sałatę rwiemy i wkładamy do miski. Dodajmy pokrojone jajko i kiełki. Szykujemy grzanki. Chleb kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju oraz masło. Przeciskamy ząbek czosnku i wrzucamy go na patelnię. Mieszamy i podsmażamy przez chwilę (tak aby się nie przypalił bo zrobi się gorzki). Wrzucamy kawałki chleba i podsmażamy na małym ogniu. Gotowe grzanki dodajmy do przygotowanej sałaty. Kiedy grzanki się podsmażają szykujemy sos. Oliwę, sok z cytryny wlewamy do słoiczka lub shakera. Przeciskamy czosnek i dodajemy odrobinę drobno posiekanej papryczki. Doprawiamy do smaku i wszystki dokładnie mieszamy. Gotowym sosem polewamy sałatkę.
środa, 20 kwietnia 2011
To już ostatni dzwonek na nastawienie zakwasu. W tym roku postanowiłam skorzystać z przepisu Poleczki (rok temu korzystała z niego moja mama i mówiła, że był cudowny). Zgodnie z radami Polki użyłam zakwasu żytniego zamiast chleba. Trzeba pamiętać, że jeżeli zakwas zmieni kolor na brunatny trzeba go będzie wylać. Udany zakwas jest jasny i lekko octowy.
Składniki:
Wykonanie: Mąkę zalewamy wodą i dokładnie mieszamy, aby pozbyć się grudek.
Przelewamy do naczynia i dodajemy wszystkie przyprawy, lekko zmiażdżone ząbki czosnku oraz skórkę chleba. Mieszamy.
Naczynie przykrywamy gazą, obwiązujemy sznurkiem i odstawiamy w ciepłe miejsce (np tuż obok kaloryfera).
Raz dziennie zakwas mieszamy.
Po około 3 dniach powinien być gotowy.
sobota, 02 kwietnia 2011
Nie mogła nie wyjść doskonała. W końcu korzystałam z przepisów mistrzów: P. Reinharta (podpatrzony u Gospodarnej Narzeczonej) i Małgosi. Połączenie idealne. Zdecydowanie to najlepsze pizza jaką do tej pory zrobiłam i wiem, że sos i ciasto wchodzą na stałe do repertuaru.
Składniki na ciasto:
Wykonanie: Mieszamy w misce suche składniki, następnie dodajemy oliwę i wodę, dopóki mąka chłonie. Wyrabiamy gładkie ciasto przez 5-7 minut. Ciasto będzie lepkie, elastyczne i powinno ostawać od brzegów miski. Teraz na omączonej stolnicy dzielimy ciasto na części, tyle ile placków chcemy upiec. Każdą część formujemy w kulę. Każdą układamy na naoliwionej blasze, takiej która zmieści się do lodówki. Blachę, formę z kulami ciasta przykrywamy i wkładamy na noc do lodówki. Można je tam trzymać nawet 3 dni. Na 2 godziny przed pieczeniem wyjmujemy ciasto z lodówki na 2 godziny przed pieczeniem.
Składniki na sos:
W miseczce mieszamy wszystkie składniki. Odstawiamy do lodówki na min. 2 godziny (a idealnie jeśli taki sos przygotujemy dzień wcześniej).
Ja moją pizzę podałam z mozarellą, suszonymi pomidorami i oliwkami, a po upieczeniu dodałam rukolę.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||