Ostatnie wpisy
Zakładki:
Spis treści
Sto Kolorów Kuchni w mediach
To mnie inspiruje
Zaglądam
Tagi
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]()
|
Wpisy z tagiem: dynia
czwartek, 12 kwietnia 2012
Na parapecie leżała ostatni dynia i widać było, że to jej ostatnie chwile. Jeszcze kilka dni i nie nadawałby się do niczego. W zamrażalinku kupione dawno temu gotowe ciasto francuskie. Pomyślałam, że połączenie tych dwóch składników to będzie strzał w dziesiątkę. Nie myliłam się. Deser szybki i przepyszny. A do tego nie zmarnuje się ani jedno, ani drugie.
Składniki:
Składniki na nadzienie:
Składniki na kruszonkę:
Wykonanie: Dynię pokroić w kosteczkę 1-2 cm. Wymieszać z resztą składników nadzienia i 1 łyżką wody. Gotować na małym ogniu 10-15 minut, aż dynia zmięknie, ale nie zacznie się rozpadać. Przygotować kruszonkę. Masło pokroić w kostkę, wymieszać palcami ze zmielonymi orzechami, tak aby powstałą kruszonka. Następnie dodać cukier i wymieszać. Ciasto francuskie rozmrozić, rozwałkować. Wykroić okręgi, tak aby wyłożyć nimi foremki na tartaletki. Kiedy ciasto jest już w foremkach, wyłożyć na nie podduszone nadzienie. Na nadzienie wyłożyć kruszonkę. Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez około 25 minut.
wtorek, 10 kwietnia 2012
Kiedy jesienią Pinkcake pokazała tę babę, wiedziałam, że prędzej czy później zrobię ją i ja. Ponieważ jeszcze przed świętami ostatnia dynia prosiła, żeby coś z niej przygotować, pomyślałam, że ta baba to będzie to. Baba pyszna, ale przyznam, że wolałam ją jeść na śniadanie z dżemem, a nie jako deser.
Składniki:
Wykonanie: Wszystkie składniki suche zmieszać. Margarynę roztopić, dodać do niej mleko, dynię i wmieszać do ciasta. Zostawić w cieple do podwojenia objętości (około godziny). Lekko wyrobić i przełożyć do wytłuszczonej formy. Odstawić do wyrośnięcia pod ściereczką (ok. 30-40 minut). Piec w 180°C, aż się zrumieni, czyli około 35 minut.
środa, 14 grudnia 2011
Ania pokazała ten piernik jeszcze w październiku. Ponieważ bardzo lubię marchewkowe wypieki postanowiłam spróbować. Potem jednak pomyślałam, że zamienię marchewkę na dynię. Takie zamiany już robiłam i wiem, że to świetny pomysł. Sprawdził się i tym razem. Piernik jest bardzo wilgotny, mocno pachnący i zupełnie nie czuć w nim dyni. To jeden z tych pierników, które możecie zrobić nawet w ostatniej chwili.
Składniki:
Wykonanie: Mąkę, kakao, sodę i przyprawę do piernika przesiewamy przez sitko do miski. Masło ucieramy z cukrem, pod koniec ucierania dodajemy żółtka. Do masy maślano – żółtkowej dodajemy na przemian mąkę z przyprawami, orzechy i marchewkę. Pod koniec ucierania dodajemy miód, karmel i ubitą pianę z białek. Piernik pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 1 godzinę. Po godzinie sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone – czas pieczenia może się zmieniać w zależności od wysokości foremki. *karmel otrzymujemy podgrzewając na patelni ok. 1/3 szklanki cukru, gdy cukier się roztopi i będzie miał ciemnozłoty kolor dodajemy go do ciasta. Ja zamiast karmelu dodaję ciemną melasę.
wtorek, 08 listopada 2011
Bernika, którą miałam okazję poznać osobiście na spotkaniu u Ulli, pokazała ostatnio chlebek dyniowo-bananowy. Bardzo lubię tego rodzaju wypieki, więc musiałam skorzystać z przepisu. Wprowadziłam duże zmiany, a że w przepisie są orzechy, to z przyjemnością dołączam się do Orzechowego Tygodnia u Atinki.
![]() Wykonanie:
Piekarnik rozgrzewamy do 180st. Keksówkę wysmarować masłem i wysypać bułką tarta (ja wyłożyłam papierem do pieczenia).
W misce mieszamy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier, sól i przyprawy. Dodajemy bakalie i dokładnie mieszamy, tak aby mąka dokładnie je pokryła. Roztapiamy masło i lekko studzimy. Do drugiej miski dodajemy dynię i banany. Rozgniatamy i dokładnie mieszamy. Dodajemy masło, jajka, wanilię i Amaretto i mieszamy. Następnie przelewamy bananowo-dyniową mieszankę do mąki i niedbale mieszamy. Tylko do połączenia składników (jak przy muffinkach). Ciasto przelewamy do przygotowanej formy i pieczemy przez 60-70 minut lub do momentu aż wykałaczka włożona do samego środka ciasta wychodzi czysta. Wyjąć na kratkę, poczekać aż przestygnie, wtedy wyjąć z foremki.
sobota, 05 listopada 2011
Ostatnio Trzy Muszkieterki (1, 2, 3) pokazały cudowne bułeczki. Ponieważ czekała nas długa droga, pomyślałam, że takie bułeczki będą jak znalazł. Nie myliłam się. Spisały się doskonale. Składniki na 15 niedużych bułeczek:
Wykonanie:
piątek, 28 października 2011
Z 6 zasadzonych krzaczków wyrósł tylko jeden. Do tego urosła tylko 1 dynia nadająca się do nadziania. Jest niby jeszcze jedna, ale chyba dla krasnoludka. Dlatego zostanie jako ozdoba. Ta jedna, jedyna została nafaszerowana i zjedzona przeze mnie. Było pysznie, szkoda, że nie będzie powtórki.
Składniki:
Wykonanie: Cebulę szatkujemy. Podsmażamy na rozgrzanym oleju, dodajemy mielone mięso i smażymy. Dynię myjemy, odcinamy wierzch i wydrążamy środek. Miąższ kroimy na kawałki. Usmażone mięso, kawałki dyni i pokruszony ser mieszamy, doprawiamy do smaku. Nadziewamy farszem dynię i przykrywamy ją odkrojoną "czapeczką". Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy około 20 minut.
/wydrukuj przepis/
czwartek, 27 października 2011
Pisałam już, że ta sałatka nie daje mi spokoju. Robiłam zresztą jej wersję w zeszłym roku. Teraz jednak dodałam ser i zamiast żurawiny użyłam pestek granatu. Niestety nie miałam akurat mieszanki sałat, a zwykłą lodową, więc sałatka nie wygląda zbyt ciekawie. Składniki:
Wykonanie: Sos: Ocet, musztardę, sok z cytryny, wymieszać i odstawić na 10 minut. Po tym czasie, mieszając delikatnie trzepaczką, wlać powoli oliwę. Dodać miód, sól i pieprz, wymieszać. Przygotować talerze, wyłożyć umytą i osuszoną sałatę. Dodać upieczoną dynię, pestki z granatu i posypać gorgonzolą. Polać sosem. Podawać natychmiast.
środa, 26 października 2011
Kolejny przepis podpatrzony we wrześniowej kuchni. A raczej nie przepis, a pomysł na wywar. Polecam serdecznie, bo risotto zrobione na takim wywarze, jest do szpiku kości dyniowe ;)
Składniki:
Wykonanie: Dynię obieramy i zachowujemy skórkę. Ze skórki, marchewki i cebuli gotujemy przez około 15 - 20 minut wywar. Szalotkę siekamy i szklimy na rozgrzanej oliwie w garnku. Dodajemy ryż i chwilę smażymy, aż ryż zrobi się przezroczysty. Dodajemy stopniowo wywar i mieszamy. Kolejną porcję dodajemy dopiero po tym, jak poprzednia zostanie wchłonięta przez ryż. Pamiętamy o mieszaniu. W między czasie dynię i bakłażana kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni. Warzywa muszą stać się miękkie. Kiedy ryż jest już gotowy, dodajemy podduszone warzywa i gotujemy jeszcze chwilę razem. Możemy dodać starty ser, ale ja podałam bez niczego. Posypałam jedynie posiekaną natką.
wtorek, 25 października 2011
Przepis powstał z kilku powodów. Zacznę od końca. Ania pokazała makaron z dynią i serem pleśniowym. Przypomniałam sobie też o tej sałatce. Potem obejrzałam jeszcze moją książkę o makaronach i tak oto powstało to danie, w sam raz na dzisiejszy światowy dzień makaronu (bo, że trwa dyniowy tydzień, to chyba już wiadomo;). W pierwszej chwili miałam wątpliwości, potem jednak posmakowało. Spróbował nawet mój syn i stwierdził, że gdyby nie było nic innego, to by zjadł. Przeszkadzał mu zapach gorgonzoli.
Składniki:
Wykonanie:
Gotujemy płaty lasagne przez około 3 minuty. Z upieczonej dyni robimy pure, ugniatając ją tłuczkiem do ziemniaków lub widelcem. Mieszamy kawałki gorgonzoli z jeszcze ciepłą dynią, tak aby ser się trochę rozpuścił. Dodajemy posiekane orzechy i mieszamy farsz. Dno naczynia smarujemy delikatnie oliwą. Kładziemy pierwszy płat makaronu, na to farsz, znowu płat i tak do końca. Na górę kładziemy makaron, który posypujemy żółtym serem. Zapiekamy 5 -8 minut w 180 stopniach.
poniedziałek, 24 października 2011
Przepis zobaczyłam we wrześniowej Kuchni i postanowiłam zrobić z dwóch powodów. Po pierwsze jest w nim dynia, po drugie od pierwszego udanego sernika, nie mogę przestać ich piec. Wiedziałam jednak, że sernik dyniowy będę musiała jeść sama, więc musiałam porcję zmniejszyć. Modyfikacja wyszła już zupełnie przy okazji. Do tego okazało się, że po małym kłamstwie odnośnie składu, serniczki posmakowały też córci.
Składniki: 1 szklanka puree z dyni 350 g twarogu tłustego podwójnie mielonego 3 jajka 3 łyżki mąki kukurydzianej 1 laska wanilii 1/4 łyżeczki cynamonu 1/4 łyżeczki mielonego ziela angielskiego 1/2 łyżeczki startego świeżego imbiru 1/4 łyżeczki soli 100 g cukru pudru
Wykonanie: Przygotowujemy puree. Dynię (ok. 1/2 kg ) kroimy w kostkę, podlewamy odrobiną wody i gotujemy pod przykryciem, aż dynia się rozpadnie. Pod koniec gotowania zdejmujemy przykrywkę, aby odparować nadmiar wody. Ostudzone puree i twaróg mieszamy (można w blenderze). Dodajemy pozostałe składniki i miksujemy przez chwilę, do połączenia składników. Foremki do muffinek wykładamy papilotkami, wlewamy masę serowo-dyniową do około 3/4 wysokości. Formę wstawiamy do większe, wypełnionej do 2/3 wysokości wodą i serniczki pieczemy w kąpieli wodnej około 45 - 50 minut w 170 stopniach. Studzimy.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||