Ostatnie wpisy
Zakładki:
Spis treści
Sto Kolorów Kuchni w mediach
To mnie inspiruje
Zaglądam
Tagi
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]()
|
Wpisy z tagiem: E
piątek, 29 kwietnia 2011
Mój mąż nie lubi serników. Jednak podczas naszego ostatniego pobytu na wyspach rozsmakował się w New York Cheescake z Waitrose. Pomyślałam sobie, że jak mam zacząć pieczenie serników to właśnie od tego. Nie odważyłam się jednak na wypróbowanie przepisu ze strony sklepu, za to wykorzystałam 2 przepisy podane przez dwie Dorotki. Coś czuję, że zaczynam sernikową fazę.
Składniki na spód i boki
Składniki na masę serową:
Wykonanie: Formę tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć folią aluminiową (koniecznie). Ciasteczka pokruszyć lub rozdrobnić mikserem, wymieszać z roztopionym masłem, wyłożyć spód i boki tortownicy. Schłodzić w lodówce przez około pół godziny. Nastawić piekarnik na 170°C. Wszystkie składniki masy dokładnie zmiksować, miksturę wylać na schłodzony spód (masa jest bardzo, bardzo rzadka). Od góry przykryć folią aluminiową, by był jasny i się nie spalił. Piec dopóki sernik się nie zetnie, sprawdzić patyczkiem. Należy być cierpliwym, bo trwa to bardzo długo (piekłam prawie 2 godziny). Sernik studzimy w otwartym piekarniku a następnie wstawiamy do lodówki.
czwartek, 28 kwietnia 2011
Jaki on słodki, ale jaki pyszny. W sumie to dobrze, że słodki, bo nie można zjeść za dużo na raz. Wymieszałam dwa przepisy (przepis na spód od Polki a masa z książki wydanej przez Przyjaciółkę z przepisami świątecznymi) i najpierw myślałam, że spodu będzie trochę za dużo. Jednak potem okazało się, że doskonale łagodzi słodycz masy.
Składniki na spód:
Wykonanie: Mąkę przesiać z solą do miski.
środa, 27 kwietnia 2011
Beatka potrafi kusić, oj potrafi. Tym razem skusiła mnie na tyle, że w Wielką Sobotę wstałam rano i jeszcze przed święcenim upiekłam bułeczki. Cudne, maleńkie żółciutkie bułeczki, które doskonale prezentowały się w koszyczku a potem na Wielkanocnym stole.
Składniki: ok. 180-190 ml letniego mleka (dałam około 170) Wykonanie: Drożdże rozpuścić w ok. 1/3 mleka i odstawić na 5-10 minut. Mąkę wymieszać z solą (opcjonalnie dodając kurkumę lub szafran), wsypać do miski, zrobić wgłębienie i dodać drożdże (gdy ‘ruszą’, czyli gdy zaczną się pienić) oraz syrop z agawy / miód. Powoli dolewając mleko i oliwę (ilość użytego mleka zależy od wilgotności i typu użytej mąki) wyrabiać ciasto, dodając również otartą skórkę z cytryny (wyrabiamy ciasto przez ok. 5-8 minut, ‘hakiem’ miksera lub na lekko umączonym blacie). Gdy ciasto jest już gładkie, elastyczne i nie klei się do dłoni / do ścianek misy – uformować kulę, przełożyć do czystej, lekko wysmarowanej oliwą miski, przykryć (folią spożywczą lub wilgotną ściereczką) i odstawić do wyrośnięcia* na ok. 60 – 75 minut (ciasto ma podwoić objętość).
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
Podobno króluje na blogach, ale ja ją zobaczyłam u Wiosenki i Usagi. Zobaczyłam i zaraz zrobiłam. Musiałam jednak nieco zmniejszyć ilośc składników, ze względu na ilość budyniu jaki miałam w domu. Dodałam też małe co nieco od siebie. (oczywiście troszkę ja uszkodziłam podczas wyjmowania, co widać na zdjęciach)
Składniki:
Wykonanie:
Białka oddzielić od żółtek. Masło utrzeć z cukrem na gładką masę stopniowo dodając żółtka i ekstrakt waniliowy. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, ziarnkami wanilii i budyniem, dodać do masy maślanej i dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę. Dodać je do masy i delikatnie wymieszać na najniższych obrotach miksera lub przy pomocy łopatki. Formę wysmarować masłem i obsypać mąką lub bułka tartą. Przełożyć ciasto, wyrównać i piec w temperaturze 180°C przez 40 minut (do suchego patyczka). Gotową babkę wyjąć z formy, odwrócić do góry dnem i oprószyć cukrem pudrem.
piątek, 22 kwietnia 2011
Już od kilku lat mam silikonową foremkę do pieczenia małych babeczek, takich wielkości muffinków. Do tej pory jakoś nie korzystałam z niej w celach typowo babkowych. W tym roku pomyślałam, że takie mini babeczki będą idealne do koszyczka. Ponieważ mięta na moim parapecie się nieprzyzwoicie rozrasta postanowiłam, że wykorzystam pomysł Kasi i upiekę babeczki z dodatkiem mięty. "Przerobiłam" mój sprawdzony przepis na babkę piaskową i 6 babeczek w sam raz do koszyczka gotowych.
Składniki:
Wykonanie: Masło utrzeć z cukrem na gładką masę. Dodawać po 1 żółtku cały czas ucierając. W misce wymieszać 2 rodzaje mąk, miętę i proszek do pieczenia. Mąki dodać do masy maślanej i wymieszać. Masę podzielić na 2 części. Do jednej z nich dodać kakao i wymieszać. Białka ubić ze szczyptą soli. Większą część białek dodać do masy z kakao i wymieszać, pozostałe białka do masy białek i też wymieszać. Nakładać do każdego otworu na babkę w połowie masę białą i kakaową (kolejność dowolna). Babeczki piec około 20 minut w 180 stopniach (do suchego patyczka).
czwartek, 21 kwietnia 2011
Przed każdym Bożym Narodzeniem robię z dziećmi pierniczki. Strasznie nas to wciąga. Dlatego też postanowiłam, że w tym roku przygotujemy wielkanocną wersję takiej wspólnej zabawy. I tak oto na podstawie 3 róznych przepisów (1,2,3) powstały nasze cytrynowe ciasteczka. Smakują wspaniale, a lukrowanie przejęła już tym razem córcia :)
Składniki:
Wykonanie:
środa, 20 kwietnia 2011
To już ostatni dzwonek na nastawienie zakwasu. W tym roku postanowiłam skorzystać z przepisu Poleczki (rok temu korzystała z niego moja mama i mówiła, że był cudowny). Zgodnie z radami Polki użyłam zakwasu żytniego zamiast chleba. Trzeba pamiętać, że jeżeli zakwas zmieni kolor na brunatny trzeba go będzie wylać. Udany zakwas jest jasny i lekko octowy.
Składniki:
Wykonanie: Mąkę zalewamy wodą i dokładnie mieszamy, aby pozbyć się grudek.
Przelewamy do naczynia i dodajemy wszystkie przyprawy, lekko zmiażdżone ząbki czosnku oraz skórkę chleba. Mieszamy.
Naczynie przykrywamy gazą, obwiązujemy sznurkiem i odstawiamy w ciepłe miejsce (np tuż obok kaloryfera).
Raz dziennie zakwas mieszamy.
Po około 3 dniach powinien być gotowy.
wtorek, 19 kwietnia 2011
Wszędzie królują babki, więc nie może jej zabraknąć i u mnie. Przerobiłam stary przepis od mamy i powstała wersja cytrynowa. W samej babce cytryna nie jest zbytnio wyczuwalna. Oblałam ją jednak cytrynowym lukrem, któy sprawił, że kwaskowatość dominuje. Jeśli wolicie mniej zdecydowany smak babkę można polać zwykłym lukrem na bazie białka czy mleka.
Składniki:
Wykonanie: Masło / margarynę utrzeć z cukrem i żółtkami. Cyrtynę wyszorować i sparzyć. Zetrzeć skórkę i wycisnąć sok. Sok odmierzyć i dolać mleko tak aby razem było około 100 ml płynu. Dolewamy mleko cytrynowe do utartej masy (jeśli w tym momencie się zwarzy, nie przejmujemy się, wszystko wróci do normy jak dodamy mąkę). Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy skórkę z cytryny. Dodajemy do utartego masła i mieszamy delikatnie. Z białek ubijamy pianę (ze szczyptą soli) a następnie delikatnie łączymy z resztą ciasta. Formę z kominkiem smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Wlewamy ciasto i pieczemy w 190 stopniach przez około 50 - 60 minut (do suchego patyczka). Ostudzoną babkę polewamy lukrem. Lukier cytrynowy:
Wykonanie: Wyciskamy sok z cytryny. Cukier puder dodajemy do soku i dokładnie mieszamy / ubijamy. Tak przygotowanym lukrem polewamy babkę.
sobota, 16 kwietnia 2011
Ten przepis powstał w oparciu o nasz ukochany mazurek. W odróżnieniu od tamtego jest nieco bardziej słodki (nie ma posmaku kwaśnych wiśni). Sama nie wiem, który jest lepszy. Najlepiej smakuje na drugi dzień.
Składniki:
Polewa:
Wykonanie: Mąkę i zmielone migdały posiekać z masłem, dodać cukier, żółtka, proszek i śmietanę. Wyrobić ciasto (jeśli się nieco lepi można dodać odrobinę mąki więcej). 3/4 ciasta wyłożyć na blachę (kwadratową 24 x 24). Resztę schować do lodówki. Na ciasto wyłożyć malutkie kawałki jabłek. Posypać je posiekanymi migdałami i płatkami migdałów. Wyjąć schłodzone ciasto i zetrzeć na wierzch. Piec w 180 stopniach około 20 minut, aż ciasto się zezłoci. Ostudzić. Na chłodny placek wyłożyć żurawinę. Wszystkie składniki polewy podgrzewać cały czas mieszając. Gotować przez około 5 minut, aż wszystko się ładnie połączy i lekko zgęstnieje. Lekko ostudzoną polewę wylewać na placek.
piątek, 15 kwietnia 2011
Jaja faszerowane są zawsze u nas na śniadaniu wielkanocnym. Najczęściej goszczą te z pieczarkami , ale pojawiają się też inne wersje.
Składniki:
Wykonanie: Jajka gotujemy na twardo. Studzimy i obieramy ze skorupek. Każde jajko kroimy na pół i wyjmujemy żółtka. Żółtka rozdrabniamy widelcem i dzielimy do 3 miseczek. Do 1 miseczki dodajemy 1 rozdrobiony filecik anchois a następnie odrobinę majonezu. Mieszamy, aż masa się połączy i ewentualnie doprawiamy do smaku (ostrożnie z solą). Masą napełniamy jajka. Do 2 miseczki dodajemy pokrojony szczypiorek i majonez. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Masą napełniamy jajka. Do 3 miseczki dodajemy pokrojony koperek i majonez. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Masą napełniamy jajka.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||