| < Luty 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29        
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...




Kontakt:
kabamaiga@gmail.com








Teraz w kuchni







Można mnie tutaj znaleźć

Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria



Durszlak.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi

my foodgawker gallery

my foodepix gallery








Wpisy z tagiem: Gordon Ramsay

poniedziałek, 16 listopada 2009

Jak się zaparłam to dałam radę i z bułeczkami.  Wcale nie żałuję.  Małżonek stwierdził, że takie, to mogę robić non stop :).  Małgosiu wielkie dzięki za wspaniałe przepisy.

Bułeczki urosły niesamowicie, a w smaku - poezja (chociaż chyba jednak chlebek z WP #51 jest moim faworytem).

Wp

bułeczki Gordona

Składniki:

7g (1 op.) drożdży instant (lub 15g świeżych) - ja dałam instant
275 ml letniej wody
225g mąki pszennej razowej
225g mąki pszennej (białej)
1 ½ łyżeczki soli morskiej
50g dowolnej mieszanki ziaren (np. sezamu, dyni, słonecznika, siemienia, maku)
3 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki płynnego miodu
2 łyżki mleka do posmarowania


Wykonanie:

Jeśli używasz drożdży świeżych: do 4 łyżek letniej wody wkruszyć drożdże, zamieszać i odstawić na kilka minut.

Mąkę przesiać do dużej miski. Wsypać suszone drożdże (lub wlać przygotowany rozczyn). Wlać oliwę, miód i wodę, dodać sól. Zamieszać drewnianą łyżką, a następnie wyrabiać, dodając mąki, gdyby ciasto było zbyt wilgotne. Wsypać mieszankę ziaren i dalej wyrabiać. Ciasto powinno być miękkie, ale nie klejące.
Wyjąć ciasto na posypany mąką blat, uformować kulę i ugniatać przez 5-10 min., aż ciasto będzie gładkie.
Włożyć do nasmarowanej oliwą miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę by podwoiło objętość.
Wyrośnięte ciasto znów wyjąć na blat, odgazować. Podzielić na 9 równych części i z każdej uformować kulkę. Ułożyć je na wyłożonej pergaminem blasze. Przykryć czystą ściereczką i odstawić na ponowne zwiększenie objętości. Posmarować z wierzchu mlekiem.
Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 st.C. ok. 20min. Wystudzić na kratce.

/wydruj przepis/

bułeczki Gordona1

wtorek, 29 września 2009

Uwielbiam brokuły, kocha je tez moja córcia.  Niestety nie możemy sobie pozwolić za często na zupę brokułową, bo nasze chłopaki nie są akurat fanami tego warzywa.   No więc kiedy zostałyśmy na weekend same w domu, żeby podleczyć się troszeczkę od razu pomysłałam o uczcie dla podniebienia.  Gordon zaproponował zupę, którą robi sie w 15 minut, więc w sam raz dla dwóch chorowitków.

Ku mojemu ogromnemu zdziwiniu pierwsze słowa mojej córci kiedy zobaczyła talerz z zupą to: "Nie będę jadła tego okropieństwa."  No i co tu zrobić?  Oczywiście przekonać, w końcu nawet jej jeszcze nie spróbowała.  Dała się namówić na łyżeczkę, ale pod warunkiem, że do zupy zostanie dodana bułeczka i że nie będzie w zupie sera.  I co sie okazało? Zupa była "psiepyśna".

 

brokuloa

 

Składniki (dla 4 osób):

1 kg brokułów

sól morska, pieprz

4 plastry delikatnego sera owczego (ja dałam mozarellę)

50 g pokrojonych migdałów lub orzechów włoskich (ja dałam laskowe)

oliwa z oliwek do skropienia


Wykonanie:

Podzielić na różyczki brokuły.  Zagotować 800 ml wody i wrzucić do niej brokuły (u mnie w garnku większość brokułów była ponad poziomem wody, więc przykryłam garnek i gotowała tak jakby trochę na parze).  Gotować na małym ogniu przez około 4 minut, aż warzywa zmiękną a ich kolor będzie nadal wyraźny.  Odcedzić i zachować wywar.

Wrzucić brokuły do miksera, dodać wywar do połowy wysokośi naczynia (u mnie to był cały wywar).  Miksować do uzyskania masy o delikatnej, jedwabistej konsystencji.

Podgrzać uzyskaną masę i doprawić do smaku.  Przełożyć do miseczek, na wierzchu położyć plastry owczego sera.  Posypać migdałami i świeżo zmielnonym pieprzem.  Przed podaniem skropić oliwą.

brokuly

 

/wydrukuj przepis/

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Sama do końca nie wiem czy to jest chleb, czy może jakiś rodzaj placka.  W każdym razie Gordon Ramsay nazwał to chlebem, więc niech tak zostanie.  Smak?  No cóż zdecydowanie wyczuwalny jest smak piernika, ale jest cudowny.  Z tego względu nie nadaje się na kanapki z wędliną czy pomidorkiem.  My zjadaliśmu go głównie z dżemem lub twarożkiem z granolą.  No i nie zgodzę się z Gordonem, że się źle przechowuje - u nas przetrwał 3 dni i cały czas był świeży.  Przepis z książki "Łatwe Gotowanie".

A pierwsze zdjęcie dedykuję tym, którzy uwielbiają wąchać.

chleb śniadaniowy gordona

 


Składniki:
Masło do nasmarowania blachy
3 jajka
50 g brązowego cukru
250 g miodu
125 ml mleka
125 g mąki pszennej
125 mąki gryczanej
1 łyżeczka przyprawy chińskiej „Pięć smaków” (nie dałam)
1 łyżeczka mieszanki przypraw korzennych
2 łyżki proszku do pieczenia
skórka otarta z 2 pomarańczy

Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do 160 stopni (termoobieg).  Nasmarować blachę (25 x 10 cm) masłem.
Jajka i cukier ucierać w głębokiej misce nad garnkiem z gorącą wodą do momentu aż masa będzie gładka i gęsta.  Zdjąć garnek z ognia, ale pozostawić na nim miskę z utartą masą.
Podgrzać miód i mleko w rondlu i stopniowo wlewać do utartej masy.  Dokładne wymieszać całość.  Wsypać do dużej miski mąki, przyprawy i proszek do pieczenia, a następnie ostrożnie wlać masę jajeczną.  Na końcu dodać otartą skórkę pomarańczową.
Przelać masę do nasmarowanej formy i piec 35-40 minut, aż dobrze wyrośnie.  Chleb pozostawić w foremce jeszcze 5 minut a następnie przewrócić na drugą stronę i pozwolić ostygnąć w piekarniku.  Podawać pokrojony w kromki gdy jest jeszcze ciepły ( na zimno też smakuje wyśmienicie)

 

/wydrukuj przepis/