Ostatnie wpisy
Zakładki:
Spis treści
Sto Kolorów Kuchni w mediach
To mnie inspiruje
Zaglądam
Tagi
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]()
|
Wpisy z tagiem: grzyby
wtorek, 08 czerwca 2010
Kolejne risotto. Niestety ze względu na porę roku zamiast mieszanki świeżych grzybów musiałam dać pieczarki. Według Ainsley'a są to składniki na 2 porcje, ale jak dla mnie spokojnie 3 osoby mogą się tym najeść.
Składniki : 15 g suszonych borowików 300 ml wrzątku 2 łyżki oliwy 1 mała cebula, posiekana 2 ząbki czosnku, posiekane 225 g ryżu do risotto 600 ml bulionu warzywnego 50 g masła 250 g świeżych mieszanych grzybów (dałam pieczarki) 4 łyżki posiekanej natki pietruszki 2 łyżki startego parmezanu sól, pieprz Na zieleninę: 2 łyżki oliwy 2 zabki czosnku, posiekane 250 g świeżego szpinaku (dałam mrożony) sól Wykonanie: Suszone grzyby zalać wrzątkiem i odstawić. Bulion warzywny postawić na małym ogniu, tak aby cały czas był gorący. Podgrzać łyżkę oliwy w dużym garnku, podsmażyć cebulę i czosnek. Dodać ryż i gotować kolejną minutę. Dodawać po chochelce bulionu za każdym razem kiedy cały płyn się wchłonie. Należy pamiętać o częstym mieszaniu. Namoczone grzyby wyjąc z wrzątku i dodać do risotto. Stopniowo dodawać wywar z moczonych grzybów i dalej gotować aż cały płyn się wchłonie. W międzyczasie podgrzać pozostały olej i kawałek masła na patelni. Podsmażyć posiekane świeże grzyby na dużym ogniu przez 3-4 minuty, aż zmiękną. Podsmażone grzyby dodać z pietruszką, parmezanem i resztą masła do risotto, doprawić do smaku. Zdjąć z ognia i trzymać w cieple. Na patelni podsmażyć czosnek na oliwie. Dodać szpinak i dusić przez 2-3 minuty (ja swój podgrzewałąm, aż się rozmroził i zagrzał), doprawić do samku. Risotto wyłożyć do naczynia i na wierzch wyłożyć szpinak. Można posypać parmezanem.
wtorek, 30 marca 2010
Uwielbiam dania, których przygotowanie nie zajmuje pół dnia, a efekt jest taki jakbyśmy w kuchni spędzili właśnie tyle czasu. Kurczak imbirowy z książki Ainsley'a Harriotta jest właśnie takim daniem. Smak pomarańczy wymieszany z imbirem, miodem i czosnkiem. Wyobrażacie to sobie?
Składniki: 1 łyżka oleju 4 piersi kurczaka 2 łyżki miodu 1 łyżka ciemnego sosu sojowego 2 ząbki czosnku 2 cm korzeń imbiru, cienko pokrojony skórka i sok z 1 pomarańczy 225 g pieczarek 2 pęczki cebuli dymki (dałam szczypiorek) Wykonanie: Nagrzać piekarnik do 190 stopni. Rozgrzać olej na patelni i obsmażyć pierś kurczaka, aż się zezłoci. Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Wymieszać miód, sos sojowy, czosnek, imbir, skórkę i sok z pomarańczy i polać tym kurczaka. Piec przez 10 minut, następnie dodać pieczarki i dymkę, wymieszać i zapiekać przez kolejne 10 minut. (ja podsmażyłam pieczarki w czasie gdy zapiekał się kurczak i potem piekłam krócej niż 10 minut). Kurczaka podawać z ryżem (w oryginale Ainsley proponował ryż kokosowy - ryż gotowany z mleczkiem kokosowym).
sobota, 26 grudnia 2009
Miałam zamiar zajrzeć tutaj jeszcze przed Wigilią i złożyć wszystkim życzienia. Niestety moja córcia postanowiła zagorączkować dzień przed Świętami (urok pierwszego roku w przedszkolu). Na całe szczęście zdążyliśmy jeszcze dostać się do lekarza, leki trafione i już przy Wigilijnym stole była na chodzie. Dziękuję wszystki, którzy zajrzeli i pożyczyli mi Wesołych. Strasznie było mi miło. Moje chociaż już dość spóźnione, jendak jak najbardziej szczere. Mam nadzieję, że wszyscy na Święta dojechali i dolecieli tam gdzie zamierzali, że udało Wam się spędzić najmilszy czas z najbliższymi i nacieszyć się tym klimatem. U nas w tym roku na stole zawitała nowa potrawa. A to dzięki Małgosi. Paszteciki podawałam nie na Wigilię, a na Pierwszy Dzień Świąt. Znikły w tempie zastraszającym. Bardzo mnie to cieszy, a Małgosi za przepis dziękuję bardzo. Tym bardziej, że można ja przygotować dużo wcześniej i po rozmrożeniu nic nie tracą ze swojego uroku.
Farsz (można przygotować dzień wcześniej):
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||