| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...




Kontakt:
kabamaiga@gmail.com








Teraz w kuchni









Można mnie tutaj znaleźć

Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria



Durszlak.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi

my foodgawker gallery









Wpisy z tagiem: Nigella Lawson

sobota, 04 lutego 2012

Kupiłam palnik, musiałam więc go wypróbować.  Na pierwszy rzut poszedł przepis Nigelli.  Ponieważ nie wiedziałam, czy się uda, czy tez nie, zrobiłam z połowy porcji.  To był błąd.  Deser wyszedł wspaniały.  Nie opanowałam jeszcze dobrze palnika i nie powstała gruba skorupka z cukru, ale w końcu ja się dopiero uczę.  Jeśli ktoś z Was zna tajniki, to proszę o zdradzenie. 
Obiecałam koleżankom, z którymi spędziłam niezwykle  miłe popołudnie przy dobrej kawie i niedobrej szarlotce, że dam znać, czy mogą przychodzić z wizytą.  Dziewczyny wpadajcie na deser :)

 creme brulee

Składniki:

  • 600 ml śmietanki kremówki
  • 1 laska wanilii
  • 8 żółtek
  • 3 łyżki cukru
  • cukier trzcinowy do posypania

 

creme brulee

Wykonanie:

Nigella radzi, aby przy gotowaniu kremu mieć przygotowaną zimną wodę w zlewie, gdyby naszą masę jajeczną trzeba było szybciutko schłodzić nie dopuszczając do zwarzenia się naszego deseru. Jeśli ktoś posiada jedną komorę zlewu, radzę napełnić ją dopiero po umyciu rondelka.  Pamiętamy też, o włożeniu naczynek, w których będziemy podawać creme, do zamrażalnika.

Śmietankę z rozciętą laską wanilii doprowadzić prawie do wrzenia. Zestawić z ognia w celu lekkiego przestudzenia. Żółtka ubić z cukrem na puszystą masę, do której powoli dodawać nasza śmietankę z wyjętą laską wanilii.

 

creme brulee

Po chwili przeleć masę do czystego, suchego rondelka i na niewielkim ogniu gotować mieszając, aż masa odpowiednio zgęstnieje. W tym czasie, foremki, w których będzie podawany deser trzymać w zamrażalniku. Przygotowaną masę lekko schłodzić i przeleć do naczynek i wstawić do lodówki. Tuż przed podaniem posypać wierzch cukrem i za pomocą palnika gazowego stopić wierzchnią warstwę cukru, co powoduje powstanie chrupiącej skorupki.

 

Przepis Nigelli, cytuję za Szarlotkiem.

creme brulee


/wydrukuj przepis/

sobota, 21 stycznia 2012

A przepis Lily znaleziony u "Domowej Bogini".  Przy okazji odkryłam jak należy robić scones, żeby wyszły idealne.  Okazało się, że są zupełnie jak muffiny - szybko się je robi i nie można ich długo wyrabiać.  Plus dodatkowo ostry przyrząd do wycinania, ale to już drobiazg.  Zapraszam na scones idealne.


scones

Składniki (na około 12 sztuk):

  • 500 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 4,5 łyżeczki winianu potasu
  • 50 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę
  • 25 g margaryny roślinnej lub masła (dałam masło)
  • 300 ml mleka
  • 1 duże jajko do smarowania (użyłam mleka)

 

Wykonanie:

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.  Do dużej miski przesiej mąkę, sól, winian i sodę.  Wetrzyj tłuszcz (tak jak na kruszonkę), aby nabrał konsystencji mokrego piasku (to możemy robić długo i dokładnie).  Wlej całe mleko, krótko mieszaj (naprawdę KRÓTKO).  Przełóż masę na oprószony mąką blat i zagnieć tylko tyle, żeby uformować ciasto.

Rozwałkuj na grubość 3 cm.  Wycinaj ostrą foremką wymoczoną w mące.  Wycięte scones układamy na blaszce wyłożonej papirem do pieczenia.  Układamy blisko siebie, tak aby w trakcie pieczeni urosły i przylgnęły do siebie.  Smarujemy rozkłóconym jajkiem (ja smarowałam mlekiem).  Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 10 - 12 minut, aż się zezłocą. 

Podajemy najlepiej świeżo upieczone i jeszcze ciepłe.  Jeśli nie zjemy wszystkich, możemy je zamrozić w woreczku, a potem rozmrażać przez chwilę w mikrofali.  Będą jak wyjęte z piekarnika.

scones

/wydrukuj przepis/

sobota, 03 grudnia 2011

Kupiłam sobie ostatnio  Domową Boginię Nigelli.  Długo przeglądałam i nie mogłam się zdecydować co zrobić na początek.  Potem zerknęłam na parapet i wszystko było już jasne.   Same pyszności.

lime curd

Składniki (na około 350 ml):

  • 75 g masła
  • 3 duże jajka
  • 75 g drobnego cukru
  • 125 ml soku z limonki (z około 4 owoców)
  • skórka starta z 1 limonki

 

Wykonanie:

Masło roztopić w garnku o grubym dnie.  Dodać wszystkie pozostałe składniki i gotować na małym ogniu, mieszając trzepaczką, aż krem zgęstnieje (trwa to kilka minut).  Odstawić, żeby zupełnie ostygł przed przelaniem do słoika lub polaniem ciasta.  Przechowywać w lodówce.

(Ja za radą Dorotuś krem zmiksowałam w blenderze, bo miał niewielkie grudki)

 

lime curd

/wydrukuj przepis/

sobota, 03 września 2011

W lodówce czekało awokado, a ja nie wiedziałam co z nim zrobić.  Jak zwykle w takich sytuacjach zaczęłam przeglądać książki kucharskie i u Nigelli natknęłam się na ten przepis.  Rewelacja.  Podałam jak zwykłą pastę do chleba.

 

zielony hummus

 Składniki:

  • 1 dojrzałe awokado
  • 2 łyżki soku z limonki
  • 1/2 ząbka czosnku; rozgniecionego
  • 300g zielonego groszku z puszki; odcedzonego
  • 1/2 łyżeczki soli

Wykonanie:

Wszystkie składniki zmiksować w blenderze

zielony hummus

 

/wydrukuj przepis/

niedziela, 07 sierpnia 2011

W piątek spotkała mnie bardzo miła niespodzianka.  Rano kurier przyniósł mi paczkę, niespodziankę.  W środku były produkty rodem z Hiszpanii - oliwki, fasola, oliwa czy sos.  Paczka niespodzianka związana była z rozpoczynającym się właśnie w Lidlu tygodniem hiszpańskim.  Nie mam ostatnio zbyt dużo czasu na gotowanie, więc zaczęłam przeglądać książki w poszukiwaniu szybkich przepisów, w których mogłabym wykorzystać produkty, które właśnie dostałam.  Koniec końców padło na omlet hiszpański z książki Nigelli.  Nie zrobiłam go dokładnie tak jak w książce, a jedynie się na tym przepisie wzorowałam.

 

hiszpański omlet

 

Składniki:

  • 225g młodych ziemniaków, pokrojonych w małe kawałki
  • 4 jajka
  • 4 pomidorki koktajlowe
  • 1 cebula, posiekana
  • 50g startego sera sera
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka masła
  • odrobina oleju
  • sól i pieprz



Wykonanie:

Ziemniaki ugotować, aż będą miękkie i odlać wodę.  W misce roztrzepać jajka trzepaczką, dodać pokrojone pomidorki oraz tarty ser, natkę i dopraw do smaku solą i pieprzem. Dodać odparowane ziemniaki. Na małej patelni o grubym dnie  rozgrzać masło z odrobiną oleju, i zezłocić cebulę. Następnie wlać na patelnie jajeczną mieszankę i smażyć przez 5 minut na niewielkim ogniu.

Gdy omlet jest ścięty od dołu przewrócić na drugą stronę (ja przewróciłam na drugą patelnię) i podsmażać z drugiej strony.  (Nigella proponuje wstawienie patelni o żaroodpornej rączce pod grzałkę grilla w piekarniku). 

Omlet przełożyć na talerz i zostawić do ostygnięcie. Gdy ostygnie, pokroić go na 4 duże albo 8 małych trójkątnych porcji.

 

hiszpański omlet

/wydrukuj przepis/

czwartek, 12 maja 2011

Taki mus to doskonała podstawa do deserów, dodatek do jogurtów, ale nadaje się też świetnie jako nadzienie do naleśników czy wprost na pajdę chleba.  Proporcje składników od Nigelli, ale myślę, że każdy z Was robi podobny "na oko".  Zamiast wanilii można dodać cynamon.

 mus rabarbarowy

Składniki:

  • 500 g rabarbaru
  • 150 g cukru
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego (lub 2 łyżeczki cynamonu)

 

Wykonanie:

Rabarbar umyć, obrać i pokroić na małe kawałki (jaeżli rabarbaru nie obierzemy uzyskami ładniejszy kolor).  Do garnka wrzucić rabarbar, cukier i ekstrakt.(Jeśli robimy wersję z cynamonem należy dolać 1 - 2 łyżki wody)  Zagotować, aż cukier się rozpuści, mieszając.  Przykryć i chwilę gotować.  Następnie odkryć i gotować dalej, aż woda odparuje a rabarbar się rozpadnie. 

 

mus rabarbarowy

 /wydrukuj przepis/

akcja rabarbar

niedziela, 27 lutego 2011
Po zrobieniu kremu czekoladowego zostało mi mleko skondensowane.  Zaczęłam więc przeszukiwać książki kucharskie w poszukiwaniu przepisu, który zawierałby takie mleko.  Kiedy zobaczyłam te batoniki w książkce Nigelli wiedziałam, że to jest to.  Nieco zmodyfikowałam składniki ponieważ nie miałam akurat w domu dokładie tych składników, o których pisała Nigella.  Wyszło cudowne.  W sam raz na drugie śniadanie do pracy.

batoniki śniadaniowe

Składniki:
250 ml mleka zagęszczonego słodzonego
125 g płatków owsianych
40 g wiórków kokosowych
50 g suszonej żurawiny
60 g mieszanki sezamu i płatków migdałowych
65 g mieszanki migdałów i orzechów laskowych

Wykonanie:

Mleko słodzone podgrzać na dużej patelni (robiłam to w garnuszku). W misce wymieszać wszystkie pozostałe składniki, (orzechy i migdały nieco posiekać)  a następnie zalać ciepłym mlekiem, dobrze wymieszać.

Formę o wymiarach 23 x 23 cm wysmarować olejem, lub wyłożyć papierem do pieczenia i  wyłożyć na to przygotowaną mieszankę , wyrównać.

Piec około 1 godziny w temperaturze 130ºC. Po około 15 minutach od wyjęcia pokroić na 16 batoników.  Odstawić do wystygnięcia.

batoniki śniadaniowe

 

/wydrukuj przepis/

środa, 08 grudnia 2010

Są takie dni kiedy wiem, że w pracy spędzę większość dnia, bez szansy na zjedzenie obiadu.  Trzeba się jakoś ratować.  Kiedy przed jednym z takich dni zobaczyłam  w książce Nigella Ekspresowo makaron z sezamem i masłem orzechowym pomyślałam, że to wspaniałę danie na takie właśnie dni.  Przepis nieco zmodyfikowałam.  Powiem tylko, że na jej widok mój syn, wielki antyfan papryki zapytał czy może spróbować.

 

makaron z masłem orzechowym

 

Składniki:

Dressing:

2 łyżki oliwy

1 łyżka ciemnego sosu sojowego

1.5 łyżki sosu chili z czosnkiem

60 g masła orzechowego

sok z połowy cytryny


Sałatka:

250 g zielonego mrożonego groszku

50 g kiełków lucerny

3 papryki

pół cebuli drobno posiekanej

200 g chińskiego makaronu ryżowego

20 g ziarna sezamowego


Wykonanie:

Makaron przygotować według przepisu na opakowaniu.  Groszek ugotować na parze.  Wszystkie składniki dressingu wymieszać w miseczce.    Papryki pokroić w drobne kawałki.  W drugiej misce wymieszać groszek, kiełki, makaron, cebulę i paprykę.  Zalać dressingiem i wymieszać.  Sałatkę posypać sezamem.

 

/wydrukuj przepis/

środa, 25 sierpnia 2010

Żaden ze mnie pijak i żaden znawca drinków.  Nie oznacza to jednak, że nie lubię od czasu do czasu wypić mojito, odkrytego stosunkowo niedawno, czy szarlotki lub Cuba Libry, odkrytych jeszcze za czasów studenckich.  Ponieważ miałam w domu wielkiego, słodkiego arbuza postanowiłam dać mu kolejną drinkową szansę.  Tym razem jednak w wersji alkoholowej.  U Nigelli znalazłam przepis i zabrałam się do roboty.  Co z tego, że nie mam odpowiedniej szklaneczki?  Czy to znaczy, że nie mogę go wypić?  Albo tutaj pokazać?  Albo może będzie przez to gorzej smakował?  Chyba nie.  Mam nadzieję, że żaden znawca drinków się nie obrazi ;)

Ponieważ drink ten pochodzi z Kuby (przynajmniej w wersji oryginalnej) dodaję go do akcji Grumków.

arbuzowe daiquiri

Składniki:

100 ml (lub według smaku) rumu Bacardi (ew. innego jasnego)

sok z 1 dużej limonki

1 czubata łyżka cukru pudru

kawałki zamrożonego arbuza


Wykonanie:

Arbuza pokroić w kawałki, włożyć do terebek i włożyć do zamrażarki.  Kiedy będzie już dość zmrożony wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy.  Wlać do dwóch kieliszków do margarity i podawać.

napoje na lato

 

/wydrukuj przepis/

sobota, 24 lipca 2010

Bardzo lubię wieczorne klikanie z Panią Szalo.  Nie zawsze jest szalenie, czasami smutno, czasami wzruszająco, czasami dużo śmiechu.  Ale zawsze wiem, że mogę napisać wszystko i będzie dobrze.  Skąd się znamy?  Połączyły nas dwie małe dziewczynki, chociaż wtedy były jeszcze fasolkami.  Spotkałyśmy się tylko trzy razy, ale to nie szkodzi, bo przeklikałyśmy dużo więcej.  I właśnie pewnego wieczora :

SZ 21:50:15 ale mam smaka a mam tylko wino truskawkowe
K 21:59:09 a wina truskawkowego z lodem to ja bym się napiła
SZ 21:59:17 ja nie wyrabiam w ten gorunc to zapraszam bo ja mam
K 21:59:27 a do tego sałatka
SZ 21:59:41 owocki na przykłąd brzoskwinie
SZ 22:00:48 nigella robiła kiedyś takie chyba brzoskwinie z takim syropem jeny ja to pamiętam do dzisiaj.
K 22:01:19 korzennym?
SZ 22:01:33 nie pamiętam ale było takie apetyczne
K 22:02:02 o te?
SZ 22:03:02 nie, nie takie różowe one były i świeże ona je chyba gotowała
K 22:03:48 Te?
SZ 22:04:20 tak to chyba te
K 22:04:36 no to kochana może je zaserwuję, a co. z dedykacją

p.s. Pani Szalo zawitała tu już na początku prowadzenia tego bloga, ale po innym pseudo.

melba brzoskwiniowa

Składniki (8 porcji):
Na brzoskwinie:
750 mlwody
700 g drobnego cukru
sok z 1/2 cytryny
1 laska wanilii, przepołowiona
8 brzoskwiń
Na sos malinowy:
375 g malin
25 g cukru pudru (dałam domowy waniliowy)
sok z 1/2 cytryny
Do podania:
pudło lodów waniliowych

Wykonanie:

Wlej wodę do garnka, dodaj cukier, sok z cytryny i laskę wanilii.  Podgrzewaj powoli, aż sok się rozpuści.  Doprowadź do wrzenia i pozwól bulgotać przez około 5 minut, a następnie zmniejsz ogień i pozwól na odparowywanie.

Przekrój brzoskwinie na pół i jeśli ci się uda wyjmij pestki.  Jeśli nie, wyjmiesz je później.  Gotuj połówki brzoskwiń w syropie przez około 2-3 minuty z każdej strony, w zależności od tego jak bardzo są dojrzałe.  Sprawdź na przepołowionej stronie ostrym nożem czy są już miękkie i wyjmij z garnka łyżką cedzakową.  Kiedy wszystkie brzoskwinie są juz ugotowane, obierz je ze skórki (i w tym momencie wyjmij pestki, jeśli nie zrobiłaś/eś tego wcześniej).  Jeśli szykujesz brzoskwinie z wyprzedzeniem, ostudź syrop i wlej do naczynia z brzoskwiniami.  Jeśli podajesz je od razu wlej ostudzony syrop do worka i zamroż do następnego razu.

Żeby zrobić sos zmiksuj maliny, cukier puder i sok w blenderze.  Przecedź przez sitko, żeby pozbyć się pesteczek i wlej malinowe puree do dzbanka.

Do podania:  Przygotuj 2 połówki brzoskwiń na osobę i połóż na talerzu obok kólek lodów.  Każdą porcję polej sosem malinowym.  Pozostały sos podaj w dzbanku tak, żeby każdy mógł sobie polewać w czasie jedzenia.

na zdrowie maliny

 

/wydrukuj przepis/

 
1 , 2