| < Luty 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29        
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...




Kontakt:
kabamaiga@gmail.com








Teraz w kuchni







Można mnie tutaj znaleźć

Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria



Durszlak.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi

my foodgawker gallery

my foodepix gallery








Wpisy z tagiem: czekolada

sobota, 31 grudnia 2011

Znowu wspaniałe spotkanie, zupełnie jak za studenckich czasów.  A, że za ścianką szóstka dzieci?  To tylko znak czasu.  Zresztą one też się dogadywały wspaniale. Szkoda tylko, że w tym składzie tak rzadko udaje się spotkać.

Na deser było brownie.  Mocno pomarańczowe, troszkę za bardzo wysuszone, ale trudno. Oryginalny przepis pochodzi z Kuchni, a ja go podpatrzyłam u Viri.  Postanowiłam jednak delikatnie go zmodyfikować.

 

Ponieważ już za 12 godzin będzie Nowy Rok, życzę Wam wspaniałego wieczoru.  A potem kolejnego roku, przynajmniej tak wspaniałego jak ten wieczór.  No i spotkań, takich miłych jak to nasze ostatnie.

brownie pomarańczowe 

Składniki:

  • 240g gorzkiej czekolady
  • 120g masła, w temp. pokojowej
  • 300g cukru
  • 5 małych jajek
  • 70g mąki pszennej
  • 70g gorzkiego kakao
  • 60g orzechów włoskich lub laskowych, posiekanych (u mnie jedne i drugie)
  • skórka z 1/4 pomarańczy
  • skórka z całej pomarańczy
  • 3 szczypty soli
  • 65 g masła
  • 1,5 łyżki wody
  • 1,5 łyżki kakao
  • 1,5 łyżki cukru

Wykonanie:

Pomarańcze myjemy i wyparzamy.  Skórkę z 1/4 pomarańczy kroimy na drobną kostkę i suszymy w piekarniku w 160 stopniach przez kilka minut.  Uważamy, żeby nie przypalić.

Piekarnik nagrzać do 180st.C. Foremkę 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia. Czekoladę roztopić ze szczyptą soli w kąpieli wodnej. Masło ubić z cukrem na jasny, puszysty krem. Kolejno wbijać jajka, cały czas miksując. Rozpuszczoną czekoladę wlewamy do masy maślano-jajecznej. Wsypujemy przesianą mąkę z kakao i solą, dodajemy posiekane orzechy i wysuszoną skórkę pomarańczową. Przelewamy ciasto do foremki. Formę uderzamy kilka razy o blat, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza. Pieczemy ok. 15-20 minut (choć oryginał podaje 30 - Viri piekła krócej, ja prawie 25 i to było za długo ) - upieczone jest jeszcze stosunkowo miękkie i trochę płynne. Kiedy ostygnie stanie się zwarte.

Szykujemy polewę.  W garnuszku roztapiamy masło (65 g), cukier, kakao i wodę.  Dokładnie mieszamy.  Ciepłą polewą polewamy przestudzone brownie.  Na wierzch ścieramy skórkę z całej pomarańczy.

brownie pomarańczowe

 

/wydrukuj przepis/

czwartek, 17 listopada 2011

Ten przepis, pochodzący z Kwestii Smaku, poleciła mi moja koleżanka z pracy, Magda.  Powiedziała, że to hit.  Miała rację.  Mocno, bardzo mocno czekoladowe, rozpływające się w ustach.

brownie czekoladowe

 

Składniki:

  • 300 g ciemnej, gorzkiej czekolady (70%)
  • 225 g masła
  • 3 całe jajka
  • 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego
  • 275 g drobnego cukru
  • 135 g mąki
  • 1/4 łyżeczki soli

Wykonanie:

Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni. Formę o wymiarach 20 x 30 cm wykładamy papierem do pieczenia.
1/3 ilości czekolady (1 tabliczkę 100 g) ścieramy na tarce o grubych oczkach i odstawiamy do lodówki (ja dałam nieco mniej i to był błąd).
Resztę czekolady łamiemy na kostki i rozpuszczamy w rondelku razem z posiekanym na kawałki masłem, na małym ogniu. Staramy się nie podgrzewać zbytnio masy, tylko rozpuścić i odstawić z ognia. Jajka ubijamy na puszysto z wanilią i cukrem. Dodajemy masę czekoladową i razem przez chwilkę miksujemy na wolnych obrotach.
Dodajemy przesianą mąkę, sól i delikatnie i dokładnie mieszamy na jednolitą masę (można mikserem na małych obrotach, chociaż ja robiłam do łyżką).
Przekładamy do przygotowanej formy. Posypujemy startą czekoladą z lodówki.
Pieczemy przez 20 minut. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

brownie czekoladowe

 

/wydrukuj przepis/

Tagi: czekolada
19:06, kabamaiga , Ciasta
Link Komentarze (18) »
czwartek, 20 października 2011

Zobaczyłam u Szarlotka i przepadłam, chociaż koniec końców, nie zrobiłam dokładnie tak jak ona.  Wykorzystałam jedynie (albo aż?)  pomysł, przepis na spód, bo masę zrobiłam na podstawie tego przepisu.

 

straciatella cheescake

 

Składniki (na tortownicę 23 cm):

Spód:

  • 8 łyżek miękkiego masła
  • 6 łyżek  drobnego cukru
  • 4 łyżki kakao
  • 200 g mąki pszennej 

Masa serowa:

  • 750 g twarogu tłustego dwukrotnie zmielonego 
  • 1,25 szklanki drobnego cukru
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 jajka 
  • 200 ml szklanki śmietanki 30 %
  • 100 g gorzkiej czekolady

Polewa:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g śmietany 30 %

 

Wykonanie:

 Formę wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.  Składniki na spód zmiksować na mokrą kruszonkę i równo rozprowadzić na dnie formy. Nie ugniatać!

Składniki (bez czekolady) na masę serową (które powinny mieć temperaturę pokojową) zmiksować na gładki krem. Nie miksować zbyt długo, aby masa się nie napowietrzyła, bo opadnie po upieczeniu. Czekoladę posiekać i delikatnie wmieszać do masy.  Masę serową wylać delikatnie na spód.   Piec w 180 stopniach C około 1 godziny.  

Sernik studzimy najpierw w otwartym piekarniku, potem wyjmujemy.  Przygotujemy polewę.  Czekoladę łamiemy na kostki i podgrzewamy na małym ogniu z kremówką cały czas mieszając.  Kiedy polewa zacznie błyszczeć, zdjąć z ognia.  Delikatnie przestudzić, a następnie wylać na przestudzony sernik.  Wstawić do lodówki na kilka godzin (u mnie stał przez noc).

straciatella cheescake

 

/wydrukuj przepis/

poniedziałek, 17 października 2011

Dostałam ostatnio pół kilograma Nałęczowskiej Śliwki w Czekoladzie.  Pierwsze co przyszło mi do głowy, to sernik pokazany kiedyś przez Liskę.  Ponieważ akurat wyjeżdżaliśmy na spotkanie blogerów w Kuchni na Wzgórzu, postanowiłam zabrać sernik z nami.


sernik śliwka w czekoladzie 

Składniki:
Spód:
200 g cukierków śliwka w czekoladzie (najlepsze to Nałęczowskie)
100 g masła
100 g brązowego cukru
100 g mąki plus 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko

 

Masa serowa:

200 g serka waniliowego
600 g trzykrotnie mielonego twarogu (może być również z wiaderka)
250 g cukru pudru
4 jajka

Wierzch:

200 g białej czekolady (nie dałam)
5 łyżek niesłodzonego mleka skondensowanego lub śmietanki 36% (nie dałam)
100 - 150 g cukierków śliwka w czekoladzie, bardzo drobno pokrojonych

 

Wykonanie:

Cukierki, masło i cukier włożyć do garnuszka i podgrzewać na małym ogniu, aż czekolada i masło się rozpuszczą. Zdjąć z ognia, odstawić na 10-15 minut, następnie zmiksować na puree.
Dodać mąkę i jajko, dokładnie wymieszać.
Piekarnik nagrzać do 190 st C.
Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować masłem, wysypać tartą bułką (lub mąką). Przełożyć do niej ciasto - będzie gęste i lśniące. Wyrównać wierzch, wstawić do piekarnika i piec 15 minut.

W tym czasie przygotować masę serową:

Sery umieścić w misce, zmiksować z cukrem, następnie dodawać po jednym jajku. Nie należy miksować zbyt długo, wystarczy kilka minut.
Wyjąć z piekarnika tortownicę ze spodem, wlać masę serową, wstawić do piekarnika, zmniejszyć temperaturę do 160 st C i piec 50 minut.
Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i ostudzić sernik w piekarniku.


Po całkowitym ostudzeniu, przygotować wierzch:

Czekoladę i śmietanę umieścić w szklanej misce ustawionej na garnku z gotującą się wodą. Mieszać do czasu, aż się rozpuści. Polać wierzch sernika.
Cukierkami obsypać brzeg ciasta i odstawić do czasu, aż polewa czekoladowa stężeje.  (ja nie dawałam polewy z czekolady, a jedynie posypałam jeszcze ciepły sernik pokrojoną śliwką w czekoladzie).

 

/wydrukuj przepis/

niedziela, 18 września 2011

Miesiąc temu Jola pokazała to ciasto (w oryginale było u Kasi).  Zrobiłam je natychmiast (niestety nie miałam jak pokazać) i muszę przyznać, że nie żałuję.  Jest niezwykle czekoladowe, nawet bez polewy.  Troszkę jak murzynek, ale zdecydowanie bardziej wilgotne.  Jestem pewna, że zrobię je jeszcze nie raz. 

 ciasto czekoladowe z malinami

Składniki na keksówkę (25x7cm):

  • 125g masła
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 155ml wody
  • 12g kakao
  • 0,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 168g cukru (dałam mniej)
  • 0,5 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1 duże jajko
  • 120g mąki pszennej
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • większa szczypta soli

Dodatkowo:

  • szklanka malin

Składniki polewy (ja nie robiłam):

  • ok. 130-150 g czekolady
  • kilka łyżek śmietany kremówki

 

Wykonanie:

Masło, czekoladę, wodę, kakao, kawę i cukier umieścić w rondelku. Podgrzewać na małym ogniu ciągle mieszając do rozpuszczenia się wszystkich składników. Odstawić na 15-20 min do ostudzenia. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Do czekoladowej mieszanki dodać, ekstrakt i jajko, zmiksować. Dodać mąkę. Miksować około minuty aż masa stanie się gładka. Ciasto przełożyć do tortownicy o średnicy 20cm lub do keksówki, posypać równomiernie malinami. Piec przez około 40-50min w temp. 170 stopni C. Czekoladę podgrzewać ze śmietanką na małym ogniu. Kiedy czekolada się rozpuści, zdjąć rondelek z ognia i mieszać do uzyskania gładkiej masy. Przed polaniem ciasta, schłodzić polewę.

ciasto czekoladowe z malinami

 

/wydrukuj przepis/

piątek, 05 sierpnia 2011

Trochę nakłamałam przy tym cieście.  No może nie tyle nakłamałam, co nie do końca mówiłam prawdę.  Ciasto robiłam jak nikogo nie było w domu.  Potem dokładnie posprzątałam, schowałam wydrukowany przepis i pokroiłam ciasto na kawałki.  Na pytanie co to za ciasto, odpowiedziałam "Z czekoladą i orzechami".  Są?  Są, więc nie kłamałam.  A że nie wspomniałam o cukinii?  No cóż.  Wiedziałam, że jeśli tylko powiem o tym składniku, nikt z domowników nawet nie spróbuje ciasta.  A tak?  "I jak, smakowało?"  "Bardzo dobre". 

No i teraz cała tajemnica przestała być tajemnicą :)  Przepis podejrzany u Beatki, zmieniłam tylko mąkę.

 

czekoladowe ciasto z cukinią

Składniki (na keksówkę o wymiarach 30 x 11 cm):

  • 230 g cukinii
  • 125 g miękkiego masła
  • 160 g cukru (u mnie trzcinowy, dałam 175 g)*
  • 3 jajka
  • 110 -120 g jogurtu (dałam kefir)
  • 2 łyżki rumu lub amaretto (lub dwie dodatkowe łyżki jogurtu, ja dałam rum)
  • 250 g mąki pszennej razowej
  • 1 3/4  łyżeczki proszku do pieczenia
  • otarta skórka z 1 cytryny (lub pomarańczy)
  • 1 łyżeczka cynamonu (lub ziarenka z 1 laski wanilii)
  • 50 g bardzo drobno zmielonych orzechów włoskich
  • 75 g orzechów włoskich
  • 75 g gorzkiej czekolady

*więcej jeśli lubicie mocno słodkie ciasta

*

czekoladowe ciasto z cukinią

Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180°.
Cukinię omyć, osuszyć i zetrzeć (ścieram na małych otworach), odcisnąć nadmiar soku. Orzechy zrumienić na suchej patelni. Posiekać czekoladę i orzechy.
Masło utrzeć z cukrem na kremową masę, a następnie dodawać po jednym jajku dalej ucierając (na koniec dodać cynamon / wanilię i otartą skórkę z cytryny lub pomarańczy). Dodać rum / amaretto a następnie dodawać partiami mąkę wymieszaną z proszkiem oraz zmielone orzechy, na przemian z jogurtem. Na koniec dodać startą cukinię, posiekane orzechy i czekoladę, wymieszać, wlać masę no natłuszczonej i oprószonej mąką (lub wyłożonej papierem) formy i piec ok. 50 – 55 minut. Pozostawić ciasto na chwilę w wyłączonym piekarniku (drzwiczki lekko uchylone) a następnie studzić na kratce.



czekoladowe ciasto z cukinią

 

/wydrukuj przepis/

środa, 08 czerwca 2011

Troszkę jak semifreddo, chociaż nie do końca.  Pomysł powstał ponieważ po torcie zostało mi trochę kremówki i mascarpone, a obok w lodówce leżała czekolada.  Truskawki o tej porze obowiązkowo.  Mój syn był zachwycony, a jadł wersję dość rozmrożoną.  Podane składniki wystarczą na około 2- 3 porcje.

 truskawkowy deser straciatella

Składniki:

  • 125 g śmietany kremówki
  • 125 g mascarpone
  • 3 łyżki cukru waniliowego
  • 4 kostki czekolady
  • 100 g truskawek

 

Wykonanie:

 

Truskawki myjemy i miksujemy z około 1 łyżką cukru (w zależności od ich słodkości).  Czekoladę drobno siekamy.  Kremówkę ubijamy na sztywno.  Mascarpone mieszamy z cukrem i łączymy z ubitą kremówką. Do serowej masy dodajemy połowę zmiksowanych truskawek i posiekaną czekoladę i ponownie mieszamy.  Wylewamy do naczynia (wybieramy taki, które można wstawić do zamrażalnika).  Na wierch wylewamy w porcjach resztę zmiksowanych truskawek i patyczkiem robimy wzorki.  Przykrywamy folią lub pokrywką i wstawiamy na kilka godzin do lodówki.  Przed podaniem wyjmujemy na kilkanaście minut tak, aby deser odtajał.

 

truskawkowy deser straciatella

/wydrukuj przepis/

 

  akcja lodowa

czwartek, 17 marca 2011

Ta rolada chodziła za mną od dawna.  Kiedy wróciłam do domu odkryłam, że serek mascarpone niedługo się przeterminuje, więc trzeba było działać.  Ponieważ w lodówce stały resztki kremu postanowiłam wreszcie spełnić moje malutkie marzenie.  Nie robiłam do końca według przepisu, ale smak i tak wspaniały.

 

 

rolada z kremem orzechowym


Składniki na biszkopt:
  • 4 jajka
  • 100 g drobnego cukru
  • 100 g mąki
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
  • cukier waniliowy - 16 g


Wykonanie:

Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania wsypywać partiami cukier, ubijając. Partiami wlewać żółtka i nadal ubijać. Do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, kakao. Wymieszać delikatnie, by piana nie opadła.

Przygotować ręczniczek kuchenny, posypać lekko cukrem waniliowym. Płaską formę o wymiarach 28 x 42 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać masę, wyrównać. Piec około 12 - 15 minut w temperaturze 180ºC. Natychmiast po upieczeniu ciasto przełożyć na ręcznik papierem do góry. Zerwać powoli papier, a roladę z ręczniczkiem zwinąć, wzdłuż dłuższego boku. Pozostawić w takiej formie do ostudzenia. Uwaga: nie czekamy, aż rolada wystygnie, robimy wszystko na gorąco.



Składniki na krem:

 

Serek i krem zmiksować.  Śmietanę ubić na sztywno i wymieszać z czekoladowym serkiem.


Składniki na polewę
  • 100 g gorzkiej lub mlecznej czekolady
  • 30 g masła

Masło rozpuścić z czekoladą na najmniejszym palniku, mieszając.

Ostudzoną roladę rozwinąć, usunąć ręczniczek. Natychmiast posmarować nadzieniem z serka mascarpone, z powrotem zawinąć. Włożyć na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem polać polewą.

 

/wydrukuj przepis/

niedziela, 20 lutego 2011

Zobaczyłam go w piątek u Dorotki i postanowiłam jak najszybciej przygotować.  Okazało się jednak, że do zrobienia kremu potrzebny jak naprawdę dobry malakser.  Mój nie do końca poradził sobie z orzechami i musiałam skończyć miksowanie w młynku.  Zresztą niewiele brakowało, a spaliłabym malakser.  Dlatego chociaż miałabym ochotę wypróbować wersję z migdałami, na razie oszczędzę sprzęt.  To już moja ostatnia propozycja w ramach Czekoweekendu.

 

krem czekoladowy

Składniki na około 280 ml kremu:
80 g orzechów laskowych (około 2/3 szklanki)
3/4 szklanki mleka skondensowanego słodzonego
90 g gorzkiej czekolady
3 łyżki golden syrupu, miodu lub syropu z agawy (dałam miód)

Wykonanie:
Orzechy laskowe podrumienić (podprażyć) na patelni lub w piekarniku (temperatura 180º), mieszając od czasu do czasu. Obrać z brązowych skórek - najlepiej schodzą po podprażeniu, jeśli zawiniemy je w papierowy ręcznik i potrzemy. Orzechy ze skórkami nadałyby kremowi gorzkiego smaku. Ostudzić.

Ostudzone włożyć do malaksera (foodprocessora). Zmiksować na płynną masę (mniej więcej 8 minut ciągłego miksowania). Orzechy najpierw będą zmielone jak do wypieków, potem powstanie z nich masło, po ostatnich 5 minutach miksowania powstanie z nich w miarę gładki i tłusty płyn.


W garnuszku z grubym dnem umieścić mleko skondensowane, połamaną gorzką czekoladę, syrop. Podgrzewać na małej mocy, do rozpuszczenia się czekolady, mieszając by wszystkie składniki się połączyły. Taką mieszankę, jeszcze ciepłą, wlać do malaksera, do przygotowanej wcześniej masy orzechowej. Zmiksować przez 2 minuty, na gładką masę. Nałożyć do słoiczków, odstawić w temperaturze pokojowej, do stężenia.

 

krem czekoladowy

/wydrukuj przepis/

sobota, 19 lutego 2011

W czekoladowy weekend zapraszam na gorącą czekoladę.  W końcu trzeba się rozgrzać w te zimne dni.  Przepis pokazała u siebie Bea, która co roku zaprasza nas na to święto, a w tym roku zaprasza w towarzystwie Atinki.

A na profilu na FB rozwiązanie konkursu związanego z tą czekoladą z cynamonem.

 

gorąca czekolada po hiszpańsku

 

Składniki:

60 g gorzkiej czekolady
250 ml ciepłego mleka
1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżka cukru (nie dałam )


Wykonanie:

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej wraz z ciepłym mlekiem i cynamonem. Dodać cukier i ubijać / miksować. Kiedy masa jest dobrze rozpuszczona i jednolita zdjąć z palnika i ubijać jeszcze chwilkę.

 

gorąca czekolada po hiszpańsku

 

/wydrukuj przepis/

 
1 , 2 , 3 , 4