Ostatnie wpisy
Zakładki:
Spis treści
Sto Kolorów Kuchni w mediach
To mnie inspiruje
Zaglądam
Tagi
kabamaiga@gmail.com ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Wpisy z tagiem: drożdże
niedziela, 15 stycznia 2012
W Encyklopedii Chleba Ch. Ingramm są na tej samej stronie co bułeczki z dołeczkiem. Upatrzone więc miałam je od dawna. Nie wiem dlaczego tyle zwlekałam z ich zrobieniem, bo są cudowne. Mięciutkie, delikatne. W sam raz na śniadanie.
Składniki (na 12 niewielkich bułeczek):
Wykonanie: Przesiać mąkę i sól do dużej miski. Dodać cukier i masło. Masło wyrabiamy tak jak na kruszonkę. Drożdże rozrobić w 60 ml mleka. Dodać pozostałe mleko i wymieszać całość. Wyłożyć na blat posypany mąką i wyrabiać przez około 8-10 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (ja wyrabiałam robotem). Wyrobione ciasto włożyć do miski wysmarowanej lekko olejem. Przykryć i odstawić na około 1 godzinę, aż ciasto podwoi objętość. Wyrośnięte ciasto ponownie wyłożyć na omączony blat. Odgazować i podzielić na 12 równych części. Każdą uformować w kulę i położyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, lub natłuszczonej. Ostrym nożem naciąć każdą bułeczkę na krzyż. Przykryć i ponownie odstawić do wyrośnięcia na około 20 minut. Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Wyrośnięte bułeczki posmarować mlekiem. Piec 20- 25 minut, aż będą złote. Studzić na kratce.
środa, 11 stycznia 2012
Jeszcze na wiosnę kupiłam książkę "Bread" Jaffrey'a Hamelman'a. Dopiero teraz upiekłam z niej pierwszy chleb. Nawet nie planowałam tego wypieku, ale zapomniałam nakarmić zakwas. Chleb jest cudowny, miękki, delikatny. Chociaż w nazwie jest tostowy, można go jeść jak zwykły chleb. Mój troszeczkę przypieczony, ale to wina mojego dość mocnego piekarnika. Zresztą chleb był pieczony przez mojego męża, bo ja musiałam iść do pracy.
Składniki:
Wykonanie: Wszystkie składniki włożyć do misy robota kuchennego. Mieszać na najniższej prędkości przez 3 minuty. Sprawdzić hydrację ciasta i ewentualnie dodać odrobinę wody lub mąki. Ponownie włączyć robot i miksować na drugiej prędkości przez kolejne 3 minuty. Ciasto włożyć do miski i nakryć. Po godzinie złożyć ciasto. Odstawić na kolejną godzinę. Po tym czasie ciasto podzielić na 2 części (powstaną 2 bochenki). Wstępnie uformować 2 bochenki i ułożyć na powierzchni posypanej mąką. Przykryć i odstawić na 10 - 20 minut. Uformować ponownie bochenki. Gotowe bochenki włożyć do foremek (ja użyłam 2, o długości 25 cm). Formy przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę, półtorej. Pieczemy w 220 stopniach przez około 30 minut.
niedziela, 11 grudnia 2011
"Kochanie musisz się pogodzić z tym, że inne kobiety mają ładniejsze kształty". Wiem, że powinnam, ale nie tak miały wyglądać. Zrobienie ich zaplanowałam już rok temu, po tym jak Bellis, wtedy jeszcze mieszkająca w Szwecji, pokazała je u siebie. Niewiele brakowałoby, a mogłabym sobie o nich nie przypomnieć. Na szczęście w paczce od Kamisa był szafran, więc zapomnieć się nie dało. Przypominam, że jeszcze tylko dzisiaj możecie przysyłać zdjęcia do konkursu. Do wygrania jest kosz przypraw Kamis.
Składniki:
sobota, 10 grudnia 2011
Do zrobienia tego chleba przymierzałam się od początku trwania akcji Z widelcem po Azji . Udało mi się to dopiero teraz. Przy okazji pierwszy raz korzystałam z opcji grill w moim nowym piekarniku. Niestety ze średnim skutkiem, bo chlebki trochę się przypaliły. Mimo wszystko smakowały bardzo. Przepis pochodzi z "Encyklopedii Chleba" Ch. Ingram.
Składniki:
Wykonanie:
Mąkę i sól przesiać do miski. W małej misce wymieszać drożdże z mlekiem. Odstawić na 15 minut. Do przesianej mąki dodać bomblujące drożdże, olej, jogurt i jajko. Wyrobić, aż ciasto będzie miękkie. Przełożyć na omączoną powierzchnię i wyrabiać przez kolejne 10 minut (ja wyrabiałam cały czas w robocie). Ciasto ma być gładkie i elastyczne. Wyrobione ciasto włożyć do miski posmarowanej odrobiną oleju, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na około 45 minut. Ciasto ma podwoić swoją objętość. Nagrzać piekarnik do 230 stopni. Wstawić blachę do piekarnika, tak aby się nagrzała. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę i odgazować (wbijamy rękę w ciasto, tak aby uszło z niego powietrze). Podzielić na 3 równe kule. Każdą rozwałkować w kształt owalny o długości około 25 cm i szerokości 13 cm. Chlebki piec przez około 3 - 4 minuty, aż się napuszą. Następnie włożyć chlebki pod rozgrzany grill na kilka sekund, aż góra chlebka zbrązowieje. Posmarować roztopionym ghee i podawać na ciepło.
sobota, 05 listopada 2011
Ostatnio Trzy Muszkieterki (1, 2, 3) pokazały cudowne bułeczki. Ponieważ czekała nas długa droga, pomyślałam, że takie bułeczki będą jak znalazł. Nie myliłam się. Spisały się doskonale. Składniki na 15 niedużych bułeczek:
Wykonanie:
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Są tacy co będą twierdzić, że nie lubelskie a zamojskie. Ja tam jednak będę lokalną patriotką (chociaż przecież przepis to lekka modyfikacja właśnie tamtego). Zresztą nie ważne jaka nazwa, ważny jest smak. Składniki (na 6 sztuk):
Wykonanie: Do miski przesiewamy mąkę. Robimy wgłębienie. Wlewamy część letniego mleka, wsypujemy cukier i drożdże. Lekko mieszamy zagarniając odrobinę mąki. Posypujemy lekko mąką i odstawiamy na kilka - kilkanaście minut, aż zaczyn zacznie pracować. W między czasie roztapiamy masło. Do wyrośniętego zaczynu dolewamy ostudzone masło i sól. Jajko lekko ubijamy. Zostawiamy odrobinę jajka do posmarowania, a resztę wlewamy do mąki. Stopniowo dolewamy mleko i mieszamy. Wyrabiamy ciasto (ja wyrabiałam 5 minut w robocie, ale można też wyrabiać ręcznie). Ciasto ma być elastyczne. Wyrobione ciasto odkładamy do miski nasmarowanej olejem, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. W między czasie kroimy cebulę w grubą kostkę. Podsmażamy cebulę na oleju (cebulę dobrze jest posolić podczas smażenia). Kiedy cebula już zmięknie doprawiamy solą i pieprzem. Do ciepłej dodajemy mak i mieszamy. Odstawiamy. Wyrośnięte ciasto dzielimy na 6 równych części. Z każdej forujemy kulę i wałkujemy na płaski placek. W między czasie nagrzewamy piekarnik do 200 stopni. Każdy placek po brzegach smarujemy zostawionym jajkiem. Na środek każdego placka wykładamy cebulę z makiem. Możemy też cebulę posypać dodatkowo startym serem. Cebularze pieczemy w 200 stopniach przez około 15 minut, aż się zarumienią.
sobota, 30 lipca 2011
To drugie drożdżówki, które pojechały na rowerową wyprawę. Tym razem robione nie dla syna, który za serowymi nie przepada, a dla dziadka. W końcu na swoim rowerze musi dźwigać dodatkowo sakwę z ekwipunkiem. Opierałam się na tym przepisie na drożdżówki Mirabelki. Ciasto:
Wykonanie:
czwartek, 28 lipca 2011
Mój syn właśnie pokonuje długą trasę rowerem. Przez 4 dni mają do przejechania ponad 300 kilometrów. Na pierwszy dzień wyprawy przygotowałam dla niego drożdżówki z brzoskwiniami. Mam nadzieję, że dodadzą mu siły. Przepis na ciasto pochodzi stąd.
Składniki na 10 sztuk :
Wykonanie:
Mąkę przesiać, wymieszać z drożdżami, solą i cukrem. Dodać stopione masło, ciepłe mleko i jajko. Wyrobić gładkie ciasto. Przykryć miskę z ciastem czystą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok 3- 40 minut (musi podwoić objętość). Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 części. Każdą rozwałkować na kształt prostokąta, o krótszym boku nieco szerszym od ćwiartki brzoskwini. Ćwiartkę brzoskwini kładziemy na środku. Nakrywamy jedną częścią ciasta. Drugą nacinamy i przykrywamy pierwszy kawałek ciasta. Dokładnie sklejamy. Możemy posmarować bułki mlekiem lub jajkiem. Piec około 15 - 20 minut w temperaturze 200 stopni.
środa, 13 lipca 2011
W tym tygodniu zebrałam 3 litry jagód. Częśc zamroziłam, ale większość wykorzystaliśmy na bieżąco. Na pierwszy rzut poszły bułeczki Jamiego Olivera, które pokazywało już kilka osób np Liska, a ostatnio Spencer. Muszę przyznać, że Spencer miał rację pisząc o brudnej robocie, ale o satysfakcji również. Są cudowne, mocno kardamonowe. Mój synek pokochał je od pierwszego kęsa. Jeszcze tylko dwie uwagi: - Zapomniałam do ciasta dodać masła, ale o dziwo się udały - Jamie podaje, że to przepis na 8 sztuk. Ja, za radą Spencera, zrobiłam 10, a i tak wyszły spore. (p.s. zajrzyjcie za sam koniec wpisu)
Wykonanie: Drożdże rozpuścić w mleku. Odstawić.
A oto dźwięki lasu i krzaczki jagód, dla wszystkich tych, którzy nie mogą iść samki do lasu. Nie mam zupełnie ręki do filmowania, ale co nieco widać i słychać.
sobota, 09 lipca 2011
Pieczywo nie gości często na blogu, ale w domu wręcz przeciwnie. Piekę w tygodniu 4 chleby z tego przepisu. Mój syn marzy jednak o bułeczkach, zwykłych białych, a nie ciemnych. Pomyślałam, że mogę w końcu mu je upiec. Wykorzystałąm przepis z Encyklopedii chleba Ch. Ingram. "Bułeczki są idealne" - to słowa mojego męża. Znawcy zauważą jednak bąble pod powierzchnią :) Składniki:
Wykonanie: Przesiać mąkę z solą do dużej miski, dodać cukier i zrobić na środku wgłębienie. Drożdże rozrobić w mleku i wlać do wgłębienia. Posypać odrobiną mąki i odstawić na kilkanaście minut, aż zaczyn zacznie bąblować. Stopniowo dodawać wodę i mieszać, aż powstanie wilgotne, miękkie ciasto. Wyłożyć na omączoną powierzchnię i wyrabiać przez 8-10 minut (ja wyrabiałam w robocie), aż ciasto będzie elastyczne. Włożyć do lekko naoliwionej miski i przykryć. Odstawić na około 1 1/2 godziny, aż ciasto podwoi swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na omączony blat, odgazować i odstawić na 5 minut (pod przykryciem). Podzielić ciasto na 10 równych części i z każdej uformować bułkę. Ułożyć na blachę, przykryć i odstawić na 30 minut. Naoliwić grzbiet dłoni i na każdej bułce zrobić głębokie wgłębienie. Przykryć ponownie i odstawić na 5 - 10 minut. W między czasie rozgrzać piekarnik do 230 stopni. Nalać 250 ml do naczynia, wstawić je na spód piekarnika i włożyć blachę z bułkami. Piec 15 minut, aż się zrumienią.
/wydrukuj przepis/ | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||